Witam, problem jest złozony! Mianowicie jakiś czas temu po godzinie jazdy przestawało leciec mi do wnętrza auta powietrze z nawiewu, początkowo myślałem że to silnik nawiewu szwankuje, co sie okazało, klimatyzacja "działa za mocno" do tego stopnia, że zamarza parownik oraz na przewodach pojawia sie lód! Gaz nie ucieka z układu, został dobity i jest go 950 gram. Sprawdziłem sprzęgło sprężarki - działa, termostat który znajduje się w nagrzewnicy w środku auta - działa! NIe mam pojęcia czego szukać, kolejne odwiedzane warsztaty odsyłają mnie z kwitkiem. Pojawiły się sugestie, że kompresor klimy nie przestaje działać, ale czy on w ogóle powinien przestawać działać? Pojawił się też pomysł, że układ może być zapchany. Może ktoś zna się na tym bardziej ode mnie. Jak to sprawdzić gdzie szukać? kostka podpinana do kompresora ma ślady rozbierania, ktoś tam musiał grzebać. znajdują się w niej 3 przewody. Niebieski, biały i czerwony. Może kolejność ich jest nie taka?
Pozdrawiam i proszę o pomoc!
Pozdrawiam i proszę o pomoc!