Jeśli dobrze rozumiem działanie elementów 'Detekcja ZERA sieci 230V' https://obrazki.elektroda.pl/11_1211878474.jpg to rezystor R2 ogranicza prąd wpływający do układu i jednocześnie odkłada się na nim prawie całość napięcia sieci. Jeśli prąd dopływa gałęzią z opornikiem to przewodzi transoptor OK1, i wykrycie przejścia przez zero polega na tym że gdy sinusoida przechodzi przez zero to prąd nie płynie w tym momencie i transoptor nie przewodzi, na tranzystorze odkłąda się spadek napięcia 5V, więc na wejście poprzez opornik R4 jest podawany stan wysoki. Po przejściu sinusoidy poniżej zera prąd do układu dopływa przewodem Neutral, tak więc prąd płynie przez diodę z transoptora OK2 i następnie przez opornik R2, odraniczający prąd w układzie. Ponownie przy przejściu przez zero występuje zamknięcie tranzystora i jedynka jest wystawiana co uC. Czy sposób rozumowania jest poprawny?
Czy wartość rezystora R2 jest dobierana względem napięcia skutecznego czyli 230 V czy może 230*pierwiastek_z_2?
Jaka jest zasada doboru pozostałych rezystorów R3 i R4?
Czy wartość rezystora R2 jest dobierana względem napięcia skutecznego czyli 230 V czy może 230*pierwiastek_z_2?
Jaka jest zasada doboru pozostałych rezystorów R3 i R4?