Witam. Mam taki problem z moim Hyundaiem Coupe 1997r 1,6. Po przekręceniu stacyjki pompa paliwa zawsze się na chwilę włączała i autko fajnie paliło. Teraz jest taki problem, że jak przekręcę stacyjkę i nie słychać pompy to wiem, że autko nie zapali. Robiło się tak, że jak już po przekręceniu stacyjki słyszałem pompę to zapalił ale za jakieś 30s gasł. Myślałem, że to wina nie fabrycznego alarmu więc go wyciąłem ale to nic nie dało. Wymieniłem wszystkie przekaźniki co są przykręcane na podstawce do komputera i teraz pali ale jak zgaszę autko to z powrotem jest efekt taki, że przy ponownej próbie zapalenia nie słychać przekaźnika pompy, kręci ale nie zapali. Dopiero jak, rozłączę na chwilę akumulator to przekaźnik przeskoczy i autko pali. Może ktoś ma schemat albo pomysł co może być powodem takiego stanu rzeczy?