Witam, jak w temacie, przyjechał do nas autobus z problemem, że podczas jazdy zapala mu się kontrolka ładowania i już nie gaśnie, jak stoi odpalony to nic, teraz zapala mu się nom stop, faktycznie nie ładuje, Alternator poszedł do fachowca który zajmuje się tylko tym i mówi, że mu działa na i bez obciążenia, wstawiam do autobusu i już na starcie kontrolka nie gaśnie, znów do gościa a on mówi że mu działa. Co może być problemem, dodam ze alternator jest firmy boscha 28v (tylko tyle moglem wyczytać), ja zaś przeczyściłem wszystkie styki od akumulatora (były zaśniedziałe) i styki od alternatora, nawet dałem osobne podłączenie od aku do altka i to samo. piszę ten post, bo zrobiłem co moglem, a i tak mam jeszcze coś sprawdzić, gdzie już nie wiem co skoro u fachowca działa 