Witam Serdecznie Wszywtkich
Wiem ze tematow o Lambda sonda bylo pelno Czytam i czytam i sam juz nie wiem co mam myslec.
Ostatnio bylem u mechanika i powiedzial ze mam wymienic lambde bo blad wyskakiwal i wysoki byl pomiar spalin tak wiec wymienilem 130zl koszt lambdy po przejechaniu 1200km silnik zaczal glosniej chodzic i spalanie poszlo do gory.Sprawidzialem napiecie i vag pokazal niskie napiecie sprawdzam i bylo stale napiecie wogole sie nic nie zmienialo
bylo 0.45v silnik nagrzany obroty do gory i nic napiecie caly czas stalo w miejscu nic sie nie zmienialo.Mialem stara lambde to ja zamienilem i napiecie caly czas skakalo od 0 do 0.67v silnik na luzie obroty do gory jazda samochode i caly czas napiecie skakalo tak jak wyzej pisalem.I sam juz nie wiem co mam myslec o tym wszystkim Mysle ze lambda sonda padla
Prosilbym o pomoc dziekuje z gory
Wiem ze tematow o Lambda sonda bylo pelno Czytam i czytam i sam juz nie wiem co mam myslec.
Ostatnio bylem u mechanika i powiedzial ze mam wymienic lambde bo blad wyskakiwal i wysoki byl pomiar spalin tak wiec wymienilem 130zl koszt lambdy po przejechaniu 1200km silnik zaczal glosniej chodzic i spalanie poszlo do gory.Sprawidzialem napiecie i vag pokazal niskie napiecie sprawdzam i bylo stale napiecie wogole sie nic nie zmienialo
bylo 0.45v silnik nagrzany obroty do gory i nic napiecie caly czas stalo w miejscu nic sie nie zmienialo.Mialem stara lambde to ja zamienilem i napiecie caly czas skakalo od 0 do 0.67v silnik na luzie obroty do gory jazda samochode i caly czas napiecie skakalo tak jak wyzej pisalem.I sam juz nie wiem co mam myslec o tym wszystkim Mysle ze lambda sonda padla
Prosilbym o pomoc dziekuje z gory