Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat Uno, rocznik 95, uszkodzenie prawdopodobnie elektryki

tabrist 07 Jun 2012 22:43 2592 13
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    tabrist
    Level 9  
    Witam,

    Od tygodnia jestem posiadaczem fiata uno, stan bardzo dobry, zanim go wziąłem we własne ręce to jeździł bez zarzutów, 2 tyg u ojca i 0 objawów jakiejkolwiek awarii.

    Przejechałem nim do Krk, i tutaj problem, pierwszy dzień nic, po 6 dniach (tyle stał na parkingu) zaczął gasnąć, kilka razy nie było problemu z odpaleniem. Od poprzedniego właściciela dowiedziałem się że w takiej sytuacji należy takie dwa "kable" (jeden z lewej, drugi z prawej strony silnika, z tego co znalazłem to jeden jest do silnika krokowego) na 4 piny. Kolejne objawy, po zapaleniu które następuje bez problemu obroty spadają i po czasie od 10s do 2 min gaśnie. Później zauważyłem że jak mu trochę przygazuje przez minute to do 10min wytrzyma i nie zgaśnie, dla pewności pojeździłem po bocznych drogach i było ok do momentu aż chciałem wjechać na główną, dojechałem do świateł, zgasł i koniec. Po chwili odpalił ale od razu gaśnie bez różnicy czy gazuje czy nie. Zepchnąłem na parking i patrze, tutaj doszedłem do kolejnego problemu. Przed przyjazdem do Krk nie miał przedniego długiego, sprawdzaliśmy z ojcem żarówki ale mimo wymiany nadal nie działała. Teraz oba przednie długie są (samo zaczęło działać) ale w zamian nie mam kierunków i awaryjnych. Nie wyjadę nim nigdzie bo jak zdechnie to nawet awaryjnych nie włączę. Dodatkowo jeżeli myrdne kierunek żeby świecił i skręcam to pod deską rozdzielczą słychać pstrykania którego normalnie nie słychać jeżeli kręcę kierownicą. Najgorsze w tym jest to że nie trawie mechaniki ale coś muszę zrobić, zastanawiam się nad bezpiecznikami, czy to może być ich wina ? a jeżeli nie to co innego polecicie sprawdzić ?

    jeżeli jakieś pytania co do innych testowych zachowań samochodu pytajcie, będę sprawdzał i odpowiadał
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    ZelmerFan
    Level 12  
    Najpierw sprawdź czy nie zaśniedziały bezpieczniki, w razie czego mam chyba jeszcze skrzynkę z czerwonego una sąsiada coś my go siekierą na pół rozcieli i na skup złomu wywieźli.
  • #3
    stepawel
    Level 15  
    Od akumulatora idzie czerwony kabel, który jest łączony w kostce (właściwie to są to 2 kable w jednej osłonie). U mnie trzeba było poprawić to połączenie, żeby wszystko wróciło do normy. Łączenie nie jest tam najlepszym rozwiązaniem, dlatego po dokładnym oczyszczeniu ze śniedzi dobrze posmarować wszystko wazeliną i zaizolować. I tak co 5 lat :)
  • Altium Designer Computer Controls
  • #4
    tabrist
    Level 9  
    Wykonam, jutro wszystko wyczyszczę i zobaczymy czy coś da, chociaż co prawda ruszałem kablami i jak na razie nic nie dało, ale sprawdzę, tylko wyposażę się w wazelinę :D

    siekierą na pół?! co On Ci zrobił Bestio :D
  • #5
    stepawel
    Level 15  
    tabrist wrote:
    było ok do momentu aż chciałem wjechać na główną, dojechałem do świateł, zgasł i koniec.
    a czy próbuje w ogóle kręcić przy odpalaniu czy cicho? Zalecam jeszcze sprawdzenie połączenia z samym akumulatorem.
  • #6
    tabrist
    Level 9  
    Tak, kręci i zazwyczaj zapala bez problemu tylko bardzo szybko (ok 10s, max wytrzymał do 2min) po tym gaśnie, czasem jak wcisnę mu gazu to przytrzyma dłużej, ale to nie zawsze.

    Może źle się wyraziłem, ale tamten koniec oznaczał koniec spokojnej bezproblemowej jazdy. Jeżeli to wprowadziło w błąd to przepraszam.

    Właśnie wychodzę do pracy, czyszczenie będę robić później ale jeszcze podpowiem że było podejrzenie filtra paliwa, będę sprawdzać tylko po powrocie dowiem się jak to zrobić :D


    ~~
    I część zrobiona, klemy i te bolce od akumulatora wyczyszczone roztworem z sodą za pomocą szczoteczki. Po podpięciu, skręceniu żeby się nie ruszało popsiuchałem wazeliną techniczną i na razie zostawiłem bo takie "mokre" było, za 2 godziny będzie sprawdzany. Kolejny krok to bezpieczniki, już widziałem jak wyglądają więc wiem które w tesco kupić w razie czego, tylko teraz szukam jak je posprawdzać, czy jedyna droga to wymiana każdego po kolei czy inna jakaś metoda :D
  • #7
    tabrist
    Level 9  
    Witam kolejnego pięknego wieczoru.

    Sprawdzony, odpalić odpalił, prawie zgasł ale dałem mu gazu i przeżył. Aczkolwiek "nowy" cudak wyszedł, zanim odpaliłem włączyłem zasilanie i kierunkowskazy nie działały ale prawa strona przy awaryjnych działała i dodatkowo długie przednie prawe od nowa nie działa, tak jak to było wcześniej. Po odpaleniu kierunku jak nie działały tak nie działały dalej, ale prawe awaryjny (przód i tył) wcześniej działały a potem przestały. Może on nie lubi być włączany :(
  • #8
    4jerry
    Level 26  
    Może być uwalona skrzynka bezpieczników. Są w niej ścieżki jak na płytce drukowanej i lubią się utleniać, przepalać. Koleżka zgubił prawe mijania i zrobiłem mu obejście, na razie jest ok, ale ile wytrzyma?
  • #9
    tabrist
    Level 9  
    Czyli jak dobrze rozumiem, to nawet nie muszą być poszczególne bezpieczniki tylko cała skrzynka ?
  • #10
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    Kolego, po pierwsze nie napisałeś jaki to silnik, a po drugie to może być wszystko. Po kolei trzeba doprowadzić do porządku wszystkie obwody, zaczynając od sprawdzenia bezpieczników (ale nie tylko wyjmując i patrząc czy jest dobry, tylko sprawdzając czy jest na nim napięcie). Jeżeli gaśnie, to należy sprawdzić czy brakuje paliwa, czy nie ma iskry. Na razie to tyle. Jednak z Twoją wiedzą i tak sobie nie poradzisz.
  • #11
    tabrist
    Level 9  
    Nie zaznaczyłem tego ale to mój pierwszy samochód, do tej pory uciekałem od mechaniki ale tym razem się już nie da. Silnik 1.0, Fiat Uno 45 Fire, jeżeli to coś może pomóc. Paliwo, ilość z baku na pewno nie jest problemem ponieważ zazwyczaj jest w przedziale <0,5: 1> pojemności baku.

    Czy sobie poradzę ? nie wiem, możesz z góry założyć że nie i posłać mnie do mechanika, ale jeżeli będzie to bezpiecznik za 40gr który się spalił to mechanik zapewne się ucieszy biorąc za to 200zł, ale mój budżet studencki raczej nie bardzo. Tyle co mogę to posprawdzam sam, dlatego pytam, może ktoś miał coś podobnego, może podpowie. Jeżeli chodzi o przewody, sprawdzanie to szukam na necie rysunku układu elektrycznego Fiata Uno, a jak już go znajdę w lepszej jakości niż do tej pory mi się udało na pewno odwiedzę swojego wykładowcę z elektrotechniki na uczelni żeby jakoś to posprawdzać. Może jakiś uczelniany sprzęt diagnostyczny uda mi się dostać :) .

    Wszystko co zostało mi polecone będę sprawdzać, tylko niestety potrzeba mi czasu ponieważ albo jestem cały dzień na uczelni, albo po 12h dziennie w pracy, zazwyczaj na zmianę, więc jak tylko posprawdzam bezpieczniki, postaram się wyczyścić całą skrzynkę z nimi żeby wykluczyć problem utleniania się to na pewno się odezwę :) ok. poniedziałku.
  • #12
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    tabrist wrote:
    Od poprzedniego właściciela dowiedziałem się że w takiej sytuacji należy takie dwa "kable" (jeden z lewej, drugi z prawej strony silnika, z tego co znalazłem to jeden jest do silnika krokowego) na 4 piny.

    Możesz napisać po polsku o co Ci chodzi? Tam nie ma silnika krokowego.
    Co do paliwa to nie chodziło mi o sprawdzenie poziomu paliwa w zbiorniku, tylko o ciśnienie jakie daje pompa paliwa. A więc tak jak napisałem wcześniej w momencie kiedy samochód gaśnie musisz sprawdzić czy nie ma iskry, czy brakuje paliwa.
  • #13
    tabrist
    Level 9  
    Link tutaj jest ten kabelek, (ten kolorowy). Pisze tam że silniczek krokowy jest łatwo zlokalizować. Po drugiej stronie silnika też jest taki kabelek, który trzeba odpiąć, przeczyścić i podpiąć.

    Co do sprawdzania ciśnienia i tej iskry będę szukać w necie z czym to się je :)