Witam,
Przeczytałem już chyba wszystkie wątki dotyczące Fiata 126p i nie odpalania na ciepłym silniku.
Np ten temat też przeczytałem i mi nie pomógł: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic282634.html
W czym rzecz:
1. na początku maluszek nie odpalał wcale.
2. po wymianie cewki i świec, odpalał ale gasł po 3 minutach i nie chciał więcej odpalić.
3. wymieniliśmy z ojcem po kolei wszystko na nowe: cewkę, świece, przewody (2 razy), pompę paliwa, szczotkotrzymacz i nowe szczotki, kondensatorki przy cewce i przy zapłonie
4. samochód odpali na zimnym silniku, pochodzi i po 3-4 minutach jak się rozgrzeje - gaśnie
Ustawiliśmy luzy na zaworach, zmieniliśmy paliwo 3 razy, bez zmian.
Błagam, podpowiedzcie co jest z nim nie tak.
Załamałem się, bo nie potrafię go uruchomić od miesiąca albo i dłużej...
Maluszek jest z 1980 roku i ma niecałe 50 000 przebiegu. Garażowany.
Przeczytałem już chyba wszystkie wątki dotyczące Fiata 126p i nie odpalania na ciepłym silniku.
Np ten temat też przeczytałem i mi nie pomógł: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic282634.html
W czym rzecz:
1. na początku maluszek nie odpalał wcale.
2. po wymianie cewki i świec, odpalał ale gasł po 3 minutach i nie chciał więcej odpalić.
3. wymieniliśmy z ojcem po kolei wszystko na nowe: cewkę, świece, przewody (2 razy), pompę paliwa, szczotkotrzymacz i nowe szczotki, kondensatorki przy cewce i przy zapłonie
4. samochód odpali na zimnym silniku, pochodzi i po 3-4 minutach jak się rozgrzeje - gaśnie
Ustawiliśmy luzy na zaworach, zmieniliśmy paliwo 3 razy, bez zmian.
Błagam, podpowiedzcie co jest z nim nie tak.
Załamałem się, bo nie potrafię go uruchomić od miesiąca albo i dłużej...
Maluszek jest z 1980 roku i ma niecałe 50 000 przebiegu. Garażowany.