Witam,
Mam problem z diagnostyką pojawiającego się błędu w moim nowo nabytym Polonezie. Od kilku dni wertujemy przeróżne fora, czytamy mądre książki.. i nadal nie możemy tego rozgryźć. Liczę na pomoc od specjalistów w temacie
Jaki jest mój problem? Występujący błąd nie zapisuje się w pamięci komputera.
Podczas gwałtownego hamowania silnikiem zapala mi się kontrolka check engine.
Po kilku lub kilkunastu sekundach gaśnie (raz świeci się krócej, innym razem dłużej).
Zatrzymuję się i od razu sprawdzam komputer metodą "na spinacz". Komputer wymiguje "12", czyli brak błędów. Zastanawiam się jak długo musi występować błąd, żeby komputer w ogóle go zarejestrował? Na początku myśleliśmy, że może ta kontrolka świeci się zbyt krótko. Odpięliśmy sondę lambda i jechaliśmy, bez sondy, z zapalona kontrolką check engine przez około 1,5 minuty. Zatrzymaliśmy się, sprawdziliśmy komputer metodą "na spinacz". I znów brak błędów.
Moje pytanie jest następujące: czy wiecie może jak ten komputer jest zasilany? Chodzi mi konkretnie o to, czy ten komputer ma jedną linię zasilającą czy dwie (jedna do pracy komputera, a druga do podtrzymywania pamięci)?
Zanim zacznę wymieniać po kolei czujniki chcę się dowiedzieć, dlaczego komputer mojego Poloneza nie zapamiętuje występujących błędów.
Bardzo proszę o pomoc
Pozdrawiam,
A.
Mam problem z diagnostyką pojawiającego się błędu w moim nowo nabytym Polonezie. Od kilku dni wertujemy przeróżne fora, czytamy mądre książki.. i nadal nie możemy tego rozgryźć. Liczę na pomoc od specjalistów w temacie
Podczas gwałtownego hamowania silnikiem zapala mi się kontrolka check engine.
Po kilku lub kilkunastu sekundach gaśnie (raz świeci się krócej, innym razem dłużej).
Zatrzymuję się i od razu sprawdzam komputer metodą "na spinacz". Komputer wymiguje "12", czyli brak błędów. Zastanawiam się jak długo musi występować błąd, żeby komputer w ogóle go zarejestrował? Na początku myśleliśmy, że może ta kontrolka świeci się zbyt krótko. Odpięliśmy sondę lambda i jechaliśmy, bez sondy, z zapalona kontrolką check engine przez około 1,5 minuty. Zatrzymaliśmy się, sprawdziliśmy komputer metodą "na spinacz". I znów brak błędów.
Moje pytanie jest następujące: czy wiecie może jak ten komputer jest zasilany? Chodzi mi konkretnie o to, czy ten komputer ma jedną linię zasilającą czy dwie (jedna do pracy komputera, a druga do podtrzymywania pamięci)?
Zanim zacznę wymieniać po kolei czujniki chcę się dowiedzieć, dlaczego komputer mojego Poloneza nie zapamiętuje występujących błędów.
Bardzo proszę o pomoc
Pozdrawiam,
A.