Witam
Od kiedy posiadam VW Passata B3 (1,8 rocznik 1990 sedan), mam problem z nawiewem. Niezależnie czy załączę nawiew na 1wszy bieg czy 4ty bieg praktycznie w ogóle nie wieje z żadnej z kratek na desce rozdzielczej. Ani ze strony drzwi, ani centralne. Jedyne co wieje, to nawiew na szybę przednią. Gdy reguluję skalę nawiewu od 1 do 4 słyszę że wentylator pracuje coraz mocniej jednak dalej nic nie wieje. W momencie zmiany nawiewu pomiędzy szybą, nogami, twarzą i nogami, słychać jakby powietrze zmieniało jakiś tunel, ale wieje co najwyżej lekko na nogi.
Bynajmniej w kratkach nie ma brudu który zatkał by swobodny przelot powietrza.
W związku z powyższym, wydaje się że silniczek nawiewu działa, mógł spaść/rozłączyć się jakiś kanał wentylacyjny?
Jest konieczna rozbiórka całej deski rozdzielczej? i czy jest to skomplikowane?
Macie jakieś pomysły lub wskazówki?
Od kiedy posiadam VW Passata B3 (1,8 rocznik 1990 sedan), mam problem z nawiewem. Niezależnie czy załączę nawiew na 1wszy bieg czy 4ty bieg praktycznie w ogóle nie wieje z żadnej z kratek na desce rozdzielczej. Ani ze strony drzwi, ani centralne. Jedyne co wieje, to nawiew na szybę przednią. Gdy reguluję skalę nawiewu od 1 do 4 słyszę że wentylator pracuje coraz mocniej jednak dalej nic nie wieje. W momencie zmiany nawiewu pomiędzy szybą, nogami, twarzą i nogami, słychać jakby powietrze zmieniało jakiś tunel, ale wieje co najwyżej lekko na nogi.
Bynajmniej w kratkach nie ma brudu który zatkał by swobodny przelot powietrza.
W związku z powyższym, wydaje się że silniczek nawiewu działa, mógł spaść/rozłączyć się jakiś kanał wentylacyjny?
Jest konieczna rozbiórka całej deski rozdzielczej? i czy jest to skomplikowane?
Macie jakieś pomysły lub wskazówki?