Dziękuję kolego bocian za poparcie i cieszę się że nie tylko ja tak odbieram forum elektrody. U mnie faktycznie nie doszło do jakiejś tam kolizji tylko rant paska osprzętu dostał się do komory paska rozrządu i prawdopodobnie przestawił pasek. Auto po tym jeszcze pojechało 30 km i po zgaszeniu już nie odpaliło. Właśnie wybieram się po pracy do garażu, wchodzę do kanału i zobaczymy co się tam powyrabiało. Dam znać wieczorem co to ewentualnie za przyczyna
Pozdrawiam
Dodano po 3 [godziny] 5 [minuty]: Mam wszystko na wierzchu i przy wymianie paska firma która to robiła zaznaczyła położenie dwóch kół górnych i wydaje się że pasek przeskoczył tu fotka
Te drugie koło wydaje się być ok
tylko nie wiem jak patrzeć na znaki fabryczne, a to znalazłem w kokrywie paska
Pomoże ktoś jak mam ustawić te cztery koła, bo na tych dwóch małych na dole nic nie zaznaczyli
A to winowajca, czyli pasek osprzętu rozwarstwił się i ta nitka wpadła dp pokrywy
Czekam na podpowiedzi bo do pracy daleko a i auto na zolu stoi
Dodano po 1 [godziny] 20 [minuty]: Oczyściłem komorę paska z brudu i resztek paska i składam wszystko. Mam nadzieję że przyczyna to zakłucenia pracy czujnika położenia wału spowodowane tymi resztkami paska osprzętu. Pasek ustawiony prawidłowo. Dam znać czy wszystko korbi