Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 307 HDI 90 km 2001 nie pali

neoplus 11 Cze 2012 15:38 14510 35
  • #1 11 Cze 2012 15:38
    neoplus
    Poziom 11  

    Jak w temacie. Dziś żona pojechała do przedszkola po córkę i wróciła z powrotem, ale za chwilę jak chciała pojechać po zakupy to już nie odpaliła. Mówi że za pierwszym razem auto zapaliło jak traktor przez minutę, a następnie zaczęło pracować normalnie, ale za drugim razem nie odpaliło. Sprawdzałem wszystkie wtyczki i wężyki do filtra paliwa i pompy, ale wszystko wygląda normalnie. Auto niestety nawet nie zakopci. Proszę o jakieś rady i pomysły, bo auto jedno a do pracy daleko

  • #2 11 Cze 2012 15:41
    trans-serwis
    Poziom 39  

    Po pierwsze diagnoza. Najprawdopodobniej układ paliwowy.

  • #4 11 Cze 2012 16:25
    misiek-888
    Poziom 33  

    Bez konkretnej diagnozy będziesz błądził i tracił kase

  • #5 11 Cze 2012 16:27
    kortyleski
    Poziom 40  

    No i? Pisanie na forum nie spowoduje raczej że ony komputer się zbliży... Ale skoro już masz tak daleko to spróbuj odpalić go "na plaka". Tylko rozsądnie z ilością. Dowiesz się czy to paliwa mu brakuje czy czegoś innego. Można również poluzować nakrętkę na jednym z wtrysków i zobaczyć czy leci paliwko w czasie kręcenia. Biedna to diagnoza ale zawsze coś. Później już niestety odczyt kodów błędu, kontrola ciśnienia CR i cała reszta której raczej sam nie zrobisz

  • #6 11 Cze 2012 18:27
    neoplus
    Poziom 11  

    Sprawdziłem podawanie ropy poprzez poluzowanie tej nakrętki przy wtryskiwaczu i paliwo wtryskuje. Jest jeszcze coś żeby sprawdzić co dalej bez kompa czy marne szanse

  • #7 11 Cze 2012 18:29
    damdam

    Poziom 32  

    no to teraz diagnoskop i sprawdzenie czy ciśnienie niewystarczające, czy może brak synchronizacji wału/wałka, czy coś jeszcze....

  • #8 11 Cze 2012 18:32
    neoplus
    Poziom 11  

    Kolego damdam teraz odczytałem Twoją wiadomośća Ty masz diagnostykę ?.
    Jeszcze jedno mnie zastanawia. Zona mówiła o głośnej pracy silnika po odpaleniu przez około minutę, czy czasami nie przeskoczył pasek rozrządu i jakie potem są objawy, czy auto jedzie dalej czy szlag go trafia i gaśnie. Te stuki słychać było właśnie po prawej stronie od silnika.

  • #9 11 Cze 2012 21:23
    neoplus
    Poziom 11  

    Na 99% mam diagnozę. Po opowieści mojej żony odnośnie głośnej pracy silnika po prawej stronie silnika. Otworzyłem pokrywę rozrządu i eureka znalazłem tam długi boczny kawałek paska osprzętu, który najprawdopodobnie oderwał się od całości i wpadł do pokrywy paska rozrządu. Moja teoria jest taka, że ten skrawek był sprawcą przestawienia się paska rozrząrządu, a w rezultacie błędny odczyt wałka rorządu. Teraz studiuje montaż i demontaż paska i na dziś odpuściłem, gdyż sprawa jest nie tuzinkowa. Proszę o porady, iż robię to po raz pierwszy i nie chcę się pomylić

  • #10 11 Cze 2012 21:32
    robokop
    Moderator Samochody

    No to w tym miejscu najwyższy czas dać sobie spokój i zacząć za warsztatem się oglądać. Przestawiony rozrząd= crash= głowica do remontu. Sądzisz że dasz radę zdjąć, naprawić i ponownie założyć głowicę w nowoczesnym dieslu? Koszt zakupu potrzebnych narzędzi przekroczy wartość robocizny.

  • #11 11 Cze 2012 22:42
    neoplus
    Poziom 11  

    nie sądzę bo po przestawieniu paska auto jeździło przez 40 minut do wyłączenia silnika. To raczej nic mu nie jest choć mogę się mylić bo tylko naprawiam telefony. ALE DZIĘKI ZA POCIESZENIE.

  • #12 11 Cze 2012 22:47
    trans-serwis
    Poziom 39  

    neoplus napisał:
    To raczej nic mu nie jest
    Żartujesz.
    neoplus napisał:
    bo tylko naprawiam telefony.
    To nie bierz się za silniki.

  • #13 11 Cze 2012 23:02
    neoplus
    Poziom 11  

    nie żartuję a jak zepsuje ci się telefon nie pisz głupot na forum Gsm tylko daj do naprawy i zapomnij że coś na płycie głównej znajdziesz nie wspomne o wymianie bez lupy czy mikroskopu.
    Pozdrawiam

  • #14 11 Cze 2012 23:13
    damdam

    Poziom 32  

    nawet jak ten rozrząd ustawisz, auto odpali, to bądź pewien że coś dostało w d...ę, i przy najbliższej okazji się zemści.

  • #15 11 Cze 2012 23:17
    trans-serwis
    Poziom 39  

    neoplus napisał:
    a jak zepsuje ci się telefon nie pisz głupot na forum Gsm
    Pomyliłeś się, ja nie naprawiam telefonów sam bo nie potrafię i nie piszę głupot na forum Gsm. Ja naprawiam samochody, bo to potrafię. Każdy powinien robić swoje.

  • #16 11 Cze 2012 23:21
    neoplus
    Poziom 11  

    Jak widzisz wpierwszym poscie proszę o pomoc a nie krytykę. Cieawi mnie fakt w jakim jesteś zawodzie że się tak przemondrzasz ( kucharz,kelner,fryzjer) czy mechanik ZsZ

    Dodano po 2 [minuty]:

    To napisz coś w temacie jak się znasz bo po to jest te forum

  • #17 11 Cze 2012 23:23
    kortyleski
    Poziom 40  

    Akurat te CR HDI robię na co dzien i znam je nawet nie na wylot a na przewylot.... Kup hydrauliczny ściągacz do wtrysków, silnik z tego roku nie pozwoli ich wyjąć inaczej... Mój ściagacz kosztowal na allegro 2699 pln. Inaczej nie zdejmiesz głowicy. Nawet pokrewy zaworów. Wtryski nie wyjdą jak nie podgrzejesz solidnie głowicy, ja przy okazji zniszczyłem sprężyny, resztki zaworów i oczywiście uszczelniacze. Raczej na pewno ten scenariusz niestety bedzie prawdą. Nie lubią te silniki niedbania o pasek...

    I jeszcze - skoro w pierwszym poście prosisz o pomoc proszę wykaż nieco szacunku dla mechaników z tego forum - nie obrazaj tylko przyjmij smutną prawdę, nowoczesnego diesla nie nauczysz sie w kilka minut na nawet najbardziej zaawansowanym technicznie portalu

  • #18 12 Cze 2012 09:17
    bocian-5
    Poziom 9  

    Witam wszystkich.Jestem tu nowy,i na forum i w kraju-nie było mnie tu pare ładnych latek.Nie jestem jakimś wielkim expertem z dziedziny nowoczesnych silników wysokopreżnych(2001).W wiekszosci miałem doczynienia z benzynowymi,ale troche mnie ruszyły te porady-pomoc.To chyba jest forum i uważam,że bardziej trzeba sie skupić na pomocy a nie na drwieniu i wyśmiewaniu.Wiadomo,że czesto zaglądaja tu amatorzy-tacy jak ja a ich ideą jest zrób to sam,a nie jedz do warsztatu:)
    Ale do rzeczy.Ja akurat Uważam,ze skoro silnik pracował i podczas jazdy nie zgasł,tylko są problemy z ponownym uruchomieniem,a z tego co wyczytałem to są podejrzenia że coś wpadło do paska rozrządu-to żadnej tam głowicy zdejmować raczej nie potrzeba-mie ma w niej rzczej żadnych zniszczeń.
    Ja bym rozebrał rozrząd,obejrzał pasek,koła,napreżacz itp.,co znisczone wymienił,usunął obce elementy,ustawił rozrząd i próbował uruchomić.
    No chyba ,ze do wymiany,ustawienia ,naprawy paska rozrzadu trzeba wyciągac wtryski i ściagać głowicę-ale ztym jeszczę sie nie spotkałem,ale jescze krótko żyję i ogólnie mało co widziałem-a szczególnie w tym pieknym kraju.
    Oczywiscie po tym zabiegu,obserwował bym prace silnika,jak coś nie tak to ewentualna diagnostyka,pomiar cisnienia spreżania itp,i dopiero jak cos nie tak ściagałbym głowice przy pomocy przyrządów za kilka tys. zeta-tylko z pewnością auto nie wiele droższe.
    To tylko moje laickie rozwiazanie problemu,wiec życze powodzenia i pozdrowienia dla wszystkich.

  • #19 12 Cze 2012 11:35
    kortyleski
    Poziom 40  

    kortyleski napisał:

    Akurat te CR HDI robię na co dzien i znam je nawet nie na wylot a na przewylot....


    Ty przedmówco jak widzę nie do końca, nie drwię i nie wyśmiewam ale próbuję pomóc, tylko że tu jedyną pomocą jest solidnie wyposażony warsztat. Co do próby odpalenia tego motoru po kolizji....

    1) pomiar kompresji niewiele pokaże bo zawory się rzadko gną, częściej za to ( prawie zawsze) pękają dźwigienki zaworowe i to tak wrednie że prawie tego nie widać. Wyłazi po odpaleniu albo po bliżej nieokreślonym czasie

    2) Uszkodzeniu ulegają popychacze hydrauliczne

    3) Podobno ( ja sie nie spotkałem) potrafią się obrócić koła łańcuchowe wciśnięte na wałki.

    niestety wszystkie te elementy siedzą pod pokrywą zaworów a ta pod wtryskiwaczami....

  • #20 12 Cze 2012 12:41
    bocian-5
    Poziom 9  

    Witam ponownie.Nie rozumiem co to znaczy"próby odpalenia motoru po kolizji".Ztego co zrozumiałem to zachodzi w wyżej poruszonym temacie prawdopodobieństwo,że nie doszło do żadnej poważniejszej kolizji,silnik sie nie zablokował,obraca wałem korbowym tylko nie pali.Nie doszło do zerwania paska,tylko coś podlazło pod niego i moze przeskoczył jeden ząbek na jakimś tam kółku,silnik pracował troche głośniej,ale pracował.Z tego co się dowiedziałem powyżej ten nowoczesny silnik posiada popychacze hydrauliczne,które chyba mają jakąś elastyczność-więc moze przy małej zmianie fazy rozrządu nie zaistniała ta czarna seria wyżej opisanych usterek.A nawet jakby z czasem sie okazało ,że coś barabani lub nie rowno pracuje to wtedy zdejmujemy głowice,albo jedziemy do warsztatu,lub co bardziej mi sie wydaje opłacalne przy kosztach naprawy i asortymencie ewentualnych części do wymiany na szrot i wstawiamy drugi silnik:)
    Pozdrawiam.

  • #21 12 Cze 2012 12:59
    trans-serwis
    Poziom 39  

    bocian-5 napisał:
    tylko nie pali
    No właśnie "tylko" nie pali.

  • #22 12 Cze 2012 14:11
    bocian-5
    Poziom 9  

    Witam.Po małym przestawieniu rozrządu silnik czasami nie zapala i nie jest to spowodowane pogietymi zaworami,uszkodzonymi dzwigienkami,czy jakimś tam popychaczami hydraulicznymi.Nie twiewrdzę,że taka awaria doda mu zdrowia,ale po poprawnym ustawieniu rozrządu,ewentualnej wymianie paska-moze zapalić i jeszcze troche się poturlać.A tak poza tym z tematu tego wynika ,że w takich autach trzeba dbać o paski zewnętrzne,by uniknąć powyższych problemów.
    Pozdrawiam:)

  • #23 12 Cze 2012 19:51
    neoplus
    Poziom 11  

    Dziękuję kolego bocian za poparcie i cieszę się że nie tylko ja tak odbieram forum elektrody. U mnie faktycznie nie doszło do jakiejś tam kolizji tylko rant paska osprzętu dostał się do komory paska rozrządu i prawdopodobnie przestawił pasek. Auto po tym jeszcze pojechało 30 km i po zgaszeniu już nie odpaliło. Właśnie wybieram się po pracy do garażu, wchodzę do kanału i zobaczymy co się tam powyrabiało. Dam znać wieczorem co to ewentualnie za przyczyna
    Pozdrawiam

    Dodano po 3 [godziny] 5 [minuty]:

    Mam wszystko na wierzchu i przy wymianie paska firma która to robiła zaznaczyła położenie dwóch kół górnych i wydaje się że pasek przeskoczył tu fotka
    Peugeot 307 HDI 90 km 2001 nie pali

    Te drugie koło wydaje się być ok
    Peugeot 307 HDI 90 km 2001 nie pali

    tylko nie wiem jak patrzeć na znaki fabryczne, a to znalazłem w kokrywie paska
    Peugeot 307 HDI 90 km 2001 nie pali

    Pomoże ktoś jak mam ustawić te cztery koła, bo na tych dwóch małych na dole nic nie zaznaczyli
    Peugeot 307 HDI 90 km 2001 nie pali

    A to winowajca, czyli pasek osprzętu rozwarstwił się i ta nitka wpadła dp pokrywy
    Peugeot 307 HDI 90 km 2001 nie pali
    Czekam na podpowiedzi bo do pracy daleko a i auto na zolu stoi

    Dodano po 1 [godziny] 20 [minuty]:

    Oczyściłem komorę paska z brudu i resztek paska i składam wszystko. Mam nadzieję że przyczyna to zakłucenia pracy czujnika położenia wału spowodowane tymi resztkami paska osprzętu. Pasek ustawiony prawidłowo. Dam znać czy wszystko korbi

  • #24 13 Cze 2012 11:30
    bocian-5
    Poziom 9  

    Witam.Jakoś mi sie nie chce wierzyć ,że problemem było zabrudzenie czujnika,tym bardziej że silnik pracował głosniej.Z przedstawionych zdjeć wynikało ,że niby jedno koło nie stoi na znaku.Na 3 zdjeciu widać uszkodzenie paska rozrządu,jak jest pękniety przy karbie tam gdzie podlazłpasek,to raczej do wymiany.I sprawdz,poczytaj na temat właściwego ustawienia rozrządu,bo z tym nie ma żartów.Są tam może jakieś otwory w kołach ,gdzie wsadzasz piny ustalające ,wiertła itp.
    Ja osobiście nie robiłem tego silnika-jeszcze,ale sątu forumowicze co znająten silnik na wylot i cisza.:)
    Powodzenia.

  • #25 13 Cze 2012 11:31
    kortyleski
    Poziom 40  

    Rozumiem że rozrząd składasz na blokady? :D

  • #26 13 Cze 2012 12:25
    bocian-5
    Poziom 9  

    No chyba raczej nie,ale wytłumacz może koledze o co czhodzi a nie tylko:),bo to mu nie pomoże:)

  • #27 13 Cze 2012 13:50
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Słuchajcie, powiem krótko, jeśli jeszcze nie rozwaliło - jakimś wyjątkowym cudem- silnika, to po złożeniu bez blokad i próbie palenia, silnik będzie do remontu. Nic nie dadzą tu fachowe wskazówki, podpowiadanie itd... Brak sprzętu. Niestety, to jest smutna prawda, nawet najlepsze chęci i wiedza, nie wystarczą.
    Bardzo dobrą i celną radą w tej sytuacji było odesłanie do warsztatu. Niektórzy się obruszyli, bo forum jest po to by pomagać... Owszem, ale tam gdzie istnieje możliwość wykonania samodzielnej naprawy. Tutaj tylko można zaszkodzić.

  • #28 13 Cze 2012 17:35
    neoplus
    Poziom 11  

    Rozrząd poskładany na blokady oczywiście. Był niestety na swoim miejscu ( po włożeniu jednej blokady reszta pasowała bezbłędnie). Teraz myślę o czujniku położenia wału, ale dziś podłączam puga do interfejsu i zobaczymy co za błędy.
    Panie mądry i tak nie odstawie puga do częstochowy bo to za daleko.
    Pozdrawiam kolegę bociana i innych przychylnych uczestników forum

  • #29 13 Cze 2012 17:54
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    neoplus napisał:
    Był niestety na swoim miejscu


    Na szczęście był na swoim miejscu, dobrze, że zdobyłeś blokady, bez nich to by było szaleństwo składać ten silnik.
    neoplus napisał:
    Panie mądry i tak nie odstawie puga do częstochowy bo to za daleko.

    Tu się miarkuj, piszesz do doświadczonego użytkownika forum. Uwierz mi, że Jemu wszystko jedno, odstawisz auto do Niego czy nie...
    Ma renomę i na brak klientów nie narzeka.
    Jeszcze raz zobaczę u Ciebie podobny brak szacunku i wylecisz z forum!
    Pisownię też proszę poprawić.

  • #30 13 Cze 2012 19:31
    trans-serwis
    Poziom 39  

    neoplus napisał:
    Panie mądry i tak nie odstawie puga do częstochowy bo to za daleko
    Ja ciebie do siebie nie zapraszałem.
    Powodzenia w dalszej naprawie.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME