Hej wszystkim. Mam problem z ładowaniem w mojej Vici. Dwa dni temu wymieniłem alternator i paski, ale ładowanie na klemach aku dalej na odpalonym silniku i załączonych swiatłach tylko 12,08. Ostatni alternator zajezdzilem do zera chyba, bo pod koniec auto mi gaslo, elektryka wariowała a na koniec juz nie reagowalo nawet na kluczyk. teraz jezdzi i odpala, ale wskazówka od obrotów dalej troche "niedomaga" Jadąc stała predkoscia autostrada opada o 0,5tys obrotów, a za pół sec znów sie podnosi i za chwile to samo. Na starym alternatorze czasem nie dzialala wogóle, a czasem spadaly obroty do zera, zeby znów po chwili wskazywac normalni. Moze jakies pomysly czym jest spowodowany prak ladowania?? aha, aku pod prostownikiem laduje normalnie.