[i] Witam.
Posiadam VW Golfa III, 1.6, rok 1993, Ben+Gaz. Od kilku dni podczas jazdy włącza mi się po rozgrzaniu silnika (powyżej 70stopni) kontrolka oleju(mryga,nie pali sie na stale) i wlacza sie "brzeczyk". Po dodaniu obrotow bez biegu ustaje i potem ponownie sie zalacza. Wymienilem czujniki oleju(bialy i niebieski),olej (Castrol,mineralny), filtr (Filtrona) i nic to nie dalo. Stan oleju oczywiscie jest w normie. Wiem,ze bylo sporo takich tematow,ale jednak chcialbym zapytac Was czy moze wiecie co to moze byc. Bylem u jednego mechanika,mowil cos o cisnieniu na pompie,albo "smoku" (syfie) w misce olejowej,drugi zas mowi,ze to nie wina silnika,a pompy,elektryk powiedzial,ze to tranzystor w liczniku do wymiany,bo skoro silnik chodzi dobrze,to nie wina mechaniczna a elektroniczna. Co o tym sadzicie ? Dołączam załącznik-filmik,jak to wyglada w praktyce w moim aucie.
Posiadam VW Golfa III, 1.6, rok 1993, Ben+Gaz. Od kilku dni podczas jazdy włącza mi się po rozgrzaniu silnika (powyżej 70stopni) kontrolka oleju(mryga,nie pali sie na stale) i wlacza sie "brzeczyk". Po dodaniu obrotow bez biegu ustaje i potem ponownie sie zalacza. Wymienilem czujniki oleju(bialy i niebieski),olej (Castrol,mineralny), filtr (Filtrona) i nic to nie dalo. Stan oleju oczywiscie jest w normie. Wiem,ze bylo sporo takich tematow,ale jednak chcialbym zapytac Was czy moze wiecie co to moze byc. Bylem u jednego mechanika,mowil cos o cisnieniu na pompie,albo "smoku" (syfie) w misce olejowej,drugi zas mowi,ze to nie wina silnika,a pompy,elektryk powiedzial,ze to tranzystor w liczniku do wymiany,bo skoro silnik chodzi dobrze,to nie wina mechaniczna a elektroniczna. Co o tym sadzicie ? Dołączam załącznik-filmik,jak to wyglada w praktyce w moim aucie.