Oj chyba kolega coś pomieszał. Sonda ma za zadanie sygnalizować jakość pracy układu wydechowego a dokładniej katalizatora. Coż więc będzie po usunięciu katalizatora pomijając gdzie tą sondę zamontować? Chociaż tak też bywa, że sonda znajduje się obok wydechu. I nie rozumiem co do emulatora. Przecież emulator ma symulować pracę sondy więc co tam jest do mierzenia? Na mój gust chyba problem w rodzaju sondy lub nieprzewidywalnych przepływach prądu w instalacji.
Już to napisano. Druga sonda nie ma wpływu na pracę silnika. Tym zajmuje się pierwsza. A jeśli silnik faluje obrotami to przyczyn szukaj w układzie zsilania i kontroli. Czyli szczelność układu ssącego, MARSENSOR, regulator ciśnienia paliwa, w twoim przypadku bodajże silnik przepustnicy.