Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawanie blach w transformatorze typu UI

yamagashi 15 Cze 2012 19:08 8015 37
  • #31
    kwantor
    Poziom 38  
    ^ToM^ napisał:
    Tu się nie zgodzę. Spróbuj napisać na forum elektryków, że to, co i jak ktoś u siebie skręci, czy naprawi to jego sprawa

    Tak? no to skoro tak restrykcyjnie, to jak ma być jednoznacznie- zespawany rdzeń (bo tak sugerujesz), czy może skręcony albo odlany z kawałka metalu?
    Może jeszcze zachaczymy o możliwość porażenia!?

    Rdzeń ma być złożony i unieruchomiony, przez skręcenie i impregnację. Blachy są permolajowe i niejako izolowane od siebie, aby zminimalizowac prądy wirowe- nie trzeba sie nawet na tym znać, aby sobie wyobrazić co wniesie spoina, która galwanicznie łączy strukturę blach, jak ktoś się dobrze postara,z tym spawaniem, to rdzeń będzie się super grzał, bo powstanie coś na wzór zamkniętego zwoju.
    Spawanie to typowy nieprofesjonalizm, bo grozi zniszczeniem blach i czyni transformator praktycznie nienaprawialny (ktoś może się z tym liczyć, więc napisałem niech sobie zespawa)
    Nie widzę tu nic ciekawego do obdyskutowywania, ani widoku na rozkręcanie się "konstruktywnego" tematu, ani na nic nowatorskiego.
    Spawarki buczały, buczą i buczeć będą, choćby z uwagi na wspomnianą magnetostrykcję, czy niemożliwość wyeliminowania pewnych luzów w prowadnicach zwory regulującej strumien magnetyczny w rdzeniu.

    yamagashi napisał:
    Nie da rady już robiłem test na jednej z blach, ale gazową jak najbardziej

    To, to już mistrzostwo świata.
    Mam nadzieje, że te blachy są złożone naprzemiennie..
  • #32
    ^ToM^
    Poziom 35  
    kwantor napisał:

    ...nie trzeba sie nawet na tym znać, aby sobie wyobrazić co wniesie spoina, która galwanicznie łączy strukturę blach, jak ktoś się dobrze postara,z tym spawaniem, to rdzeń będzie się super grzał, bo powstanie coś na wzór zamkniętego zwoju.
    Spawanie to typowy nieprofesjonalizm, bo grozi zniszczeniem blach i czyni transformator praktycznie nienaprawialny (ktoś może się z tym liczyć, więc napisałem niech sobie zespawa)
    Nie widzę tu nic ciekawego do obdyskutowywania, ani widoku na rozkręcanie się "konstruktywnego" tematu, ani na nic nowatorskiego.


    Ja rozumiem, że Tobie się taka koncepcja nie podoba - OK. Jednak fakty są takie, że takie transformatory powszechnie występują - i to zarówno małej mocy jak i dużej. I o tym się tu właśnie toczy dyskusja. Natomiast, to czy jest to dobre czy złe, to zupełnie inna sprawa i myślę, że też warta do omówienia.
  • #33
    vodiczka
    Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Natomiast, to czy jest to dobre czy złe, to zupełnie inna sprawa i myślę, że też warta do omówienia.

    I może o tym (w aspekcie kosztów) podyskutujmy. Chcemy tanich produktów, jakościowo dobrych i długowiecznych a to nie bardzo da się pogodzić. Gdyby spaw drastycznie pogarszał parametry transformatora to nie byłby stosowany.
    Kwantor napisał:
    kwantor napisał:
    jak ktoś się dobrze postara, z tym spawaniem, to rdzeń będzie się super grzał, bo powstanie coś na wzór zamkniętego zwoju.

    Kwantor nie może zrozumieć że opracowując technologię spawania rdzeni zadbano aby grzanie było w dopuszczalnych granicach a nie "super". Zamknięty zwój nie powstaje bo spawa się tylko po grzbiecie a nie całym obwodzie przekroju poprzecznego rdzenia. Jeżeli składając tradycyjny transformator przyoszczędzi się na drucie lub blachach też będzie super grzanie tylko z innego powodu. Trafa MOT grzeją się mocno nie dlatego że są spawane a dlatego że 1,5 kVA " jest obsługiwane" przez rdzeń 24 cm2 a według tradycyjnych kanonów przekrój rdzenia powinien być dwa razy większy. Tylko po co wkładać do mikrofalówki wielką cegłę skoro magnetron wymaga chłodzenia, pomyślano i zastosowano mniejsze trafo chłodzone tym samym wentylatorem co magnetron.
  • #34
    kwantor
    Poziom 38  
    No to dobra, spawamy wszystkie transformatory na hura po rogach.
    Tylko zaczną brzęczeć po środku i na styku E -I.
    To może tam też walnąć "spawik"..
    Co nie idzie elektrodą?, to gazowo :|
    A mocowanie rdzenia?- przyspawać odpowiednie kątowniki..
    Bezsens.
  • #35
    marekzi
    Poziom 38  
    ^ToM^ napisał:
    Jednak fakty są takie, że takie transformatory powszechnie występują - i to zarówno małej mocy jak i dużej. I o tym się tu właśnie toczy dyskusja. Natomiast, to czy jest to dobre czy złe, to zupełnie inna sprawa i myślę, że też warta do omówienia.


    Powszechnie? - raczej są to odstępstwa od powszechnie produkowanych, które nie są spawane.
    I nie jest tak, że dyskusja toczy się n/t czy "takie transformatory powszechnie występują", a to czy to "jest to dobre czy złe" jest tematem pobocznym i "też warta do omówienia"
    Odwrotnie - zalecam zapoznanie się z tematem wątku.
    To tak dla porządku w dyskusji.

    vodiczka napisał:

    Kwantor nie może zrozumieć że opracowując technologię spawania rdzeni zadbano aby grzanie było w dopuszczalnych granicach a nie "super"

    Nie wiem skąd masz informacje, że takowa technologia została opracowana (specjalny rodzaj spawu, specjalne blachy?). Podzielisz się z nami?

    vodiczka napisał:
    Trafa MOT grzeją się mocno nie dlatego że są spawane a dlatego że 1,5 kVA " jest obsługiwane" przez rdzeń 24 cm2 a według tradycyjnych kanonów przekrój rdzenia powinien być dwa razy większy. Tylko po co wkładać do mikrofalówki wielką cegłę skoro magnetron wymaga chłodzenia, pomyślano i zastosowano mniejsze trafo chłodzone tym samym wentylatorem co magnetron.

    Na pewno grzeją się również dlatego, że są spawane, ale "w tłoku" to ujdzie, również dlatego bo pracują chwilowo, bo mają chłodzenie wymuszone..... a przede wszystkim dlatego bo tak zadecydowali księgowi (oszczędności na mocowaniach, montażu, zmniejszenie ciężaru, oraz łatwa eliminacja hałasu).
    Niestety, to jest coraz powszechniejsze zjawisko w dobie produkcji "jednorazówek", sprzętu który psuje się wkrótce po okresie gwarancji, nie do naprawy ale do wymiany (zepsuty do utylizacji) - aby klient kupował często. I taki sprzęt musi być tani - wszelkimi sposobami, nie tylko z powodu cisnącej konkurencji.
  • #36
    vodiczka
    Poziom 43  
    kwantor napisał:
    No to dobra, spawamy wszystkie transformatory na hura po rogach.
    Tylko zaczną brzęczeć po środku i na styku E -I.
    marekzi napisał:
    a przede wszystkim dlatego bo tak zadecydowali księgowi (oszczędności na mocowaniach, montażu, zmniejszenie ciężaru, oraz łatwa eliminacja hałasu).

    Może koledzy dojdą do porozumienia, brzęczą czy nie brzęczą?
    marekzi napisał:
    Niestety, to jest coraz powszechniejsze zjawisko w dobie produkcji "jednorazówek",

    Życzę sobie i koledze więcej takich jednorazówek jak moja mikrofalówka :|
  • #37
    ^ToM^
    Poziom 35  
    vodiczka napisał:

    marekzi napisał:
    Niestety, to jest coraz powszechniejsze zjawisko w dobie produkcji "jednorazówek",

    Życzę sobie i koledze więcej takich jednorazówek jak moja mikrofalówka :|


    No albo moja Philipsa, która działa 20 lat i tylko dlatego została wymieniona na nową, bo żonie przestał pasować jej design.

    Odnośnie powszechności takich transformatorów ze spawanym rdzeniem to miałem na myśli to, że występują w milionach urządzeń na świecie.
  • #38
    vodiczka
    Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Odnośnie powszechności takich transformatorów ze spawanym rdzeniem to miałem na myśli to, że występują w milionach urządzeń na świecie.

    I o to chodzi żeby tam gdzie jest to technicznie możliwe a ekonomicznie uzasadnione wprowadzać nowe rozwiązania a nie trzymać się starych.