Witam.
Mam prroblem z poówką 6n1 98 rok (ta po małym lifcie nowsze zegary) silnik 1,7 sdi AKU i niestety nadal nie mogę dojść.
W złączu jest oczywiście 3 piny: 16 zasilanie +, pin 4 masa i pin 7 linia k która jest u mnie równa 0 volt. Szukając przyczyn znalazłem w okolicy podszybia na wiązce przewód ten szaro biały idący do złącza przecięty i tak jakby czegoś brakowało w miejscu tego przecięcia ponieważ kable wychodzą z wiązki. Okazuje się że napięcia są na tym przewodzie następujące:
Wyłączony zaplon 10,4-5 v
załączony zapłon 11,8-9 v
zapalony samochód 13,6-7 v
Natomiast zasilanie w instalacji (sprawdzałem w zalaniczce) jest 12,5-6 v na wyłączonym silniku i 14,3-4 v na zapalonym silniku.
Czy te napięcia linik k w wartościach jak powyżej mogą być prawidłowe czy też nie oraz czy normalne jest to ze na wyłączonym zapłonie też jest napięcie. mam wrażenie że czegś małego może ram brakować. gdybym normalnie połączył ze sobą te identyczne przewody miałbym te napięcia w pinie 7.
Proszę raz jeszcze o pomoc.
Z góry dziekuję.
Mam prroblem z poówką 6n1 98 rok (ta po małym lifcie nowsze zegary) silnik 1,7 sdi AKU i niestety nadal nie mogę dojść.
W złączu jest oczywiście 3 piny: 16 zasilanie +, pin 4 masa i pin 7 linia k która jest u mnie równa 0 volt. Szukając przyczyn znalazłem w okolicy podszybia na wiązce przewód ten szaro biały idący do złącza przecięty i tak jakby czegoś brakowało w miejscu tego przecięcia ponieważ kable wychodzą z wiązki. Okazuje się że napięcia są na tym przewodzie następujące:
Wyłączony zaplon 10,4-5 v
załączony zapłon 11,8-9 v
zapalony samochód 13,6-7 v
Natomiast zasilanie w instalacji (sprawdzałem w zalaniczce) jest 12,5-6 v na wyłączonym silniku i 14,3-4 v na zapalonym silniku.
Czy te napięcia linik k w wartościach jak powyżej mogą być prawidłowe czy też nie oraz czy normalne jest to ze na wyłączonym zapłonie też jest napięcie. mam wrażenie że czegś małego może ram brakować. gdybym normalnie połączył ze sobą te identyczne przewody miałbym te napięcia w pinie 7.
Proszę raz jeszcze o pomoc.
Z góry dziekuję.