Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy można ogrzewacz wody z 1-fazy na 2-fazy?

15 Cze 2012 14:24 4075 20
  • Poziom 14  
    Mam pytanie bo może ktoś dysponuje schematem. Pacjent to podgrzewacz do wody Atmor i mocy 5kW. Niestety nie dysponuje taką mocą na pojedyńczej fazie, zabezpieczenie przedlicznikowe to 16A więc wymyśłiłem, żeby podłączyć go na dwie fazy. Wewnątrz jest grzałka z dwoma spiralami i przełącznik 4 pozycyjny działający następująco. 0-wył., 1-1 grzałka działa , 2-2 grzałka działa, 3-obie grzałki działają. Problemem jest wyłącznik termiczny, który zostałby dla jednej grzałki na 1-fazie, ewentualnie dołożyłbym drugi identyczny i przykleił silikonem do obudowy. Muszę jeszcze przedzwonić przewody przy wyłączniku ciśnieniowym, ale wydaje mi się, że dla obydwu grzałek działa on niezależnie. Co sądzicie o takim pomyśle, głównie obawiam się schematu przełącznika i wyłącznika ciśnieniowego bo reszta wygląda dość normalnie.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 21  
    A może zastosuj przekaźnik? Nie będziesz się musiał męczyć z przerabianiem
  • Poziom 14  
    no ale jeśli dobrze obejrzałem schemat połączeń w tym ogrzewaczu to będzie bardzo prosta przeróbka, ciągnę tylko oddzielny przewód do wyłącznika podciśnieniowego i podłączam go do drugiej fazy, zastępuje kostkę łączeniową na 4-miejscową i tyle.
  • Specjalista elektryk
    Kol. osliczka, na samym początku sugeruję by zobaczyć tabliczkę znamionową tego ogrzewacza, podejrzewam, że napisane napięcie znamionowe urządzenia będzie takie 220-240V. Teraz odpowiedz sobie jakie jest napięcie między fazą L1 a L2.

    Jeśli podłączysz tak jak masz zamysł to możesz uszkodzić urządzenie.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    whyki napisał:
    A może zastosuj przekaźnik?

    A można wiedzieć po co?

    Jeżeli są tam dwie grzałki zasilane napieciem 230 V to jest możliwa taka przeróbka.
    Pytanie tylko czy masz odpowiednią wiedzę i doświadczenie?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 16  
    A może wyłącznik termiczny przenieść na N i wtedy działałby dla obydwu grzałek.
    Może kolega głęboko się zastanowi nad tym co "radzi". Następnym razem będzie "nagroda" adekwatna do "rady".[kkas12]
  • Poziom 14  
    W sumie to chyba dobry pomysł żeby dać neutralny na wyłącznik termiczny, on co prawda jest spięty szeregowo z wył. ciśnieniowym ale przerzucenie go równolegle nie zmienia jego funkcji. Tak jak pisałem nie chce wykorzystać prądu międzyfazowego tylko dać jedną fazę na 1-szą spiralę grzałki i drugą na 2-gą spiralę. Moje obawy tyczyły tylko tego czy nie ma żadnego przejścia w wyłączniku ciśnieniowym i przełączniku wyboru grzałek.
  • Poziom 42  
    Cytat:
    ...zabezpieczenie przedlicznikowe to 16A
    Mniejszych nie było?
    Cytat:
    W sumie to chyba dobry pomysł żeby dać neutralny na wyłącznik termiczny, on co prawda jest spięty szeregowo z wył. ciśnieniowym ale przerzucenie go równolegle nie zmienia jego funkcji.
    Nie kolego to jest bardzo zły pomysł, by nie powiedzieć głupi.
    Przestrzegam przed ingerowaniem w układ połączeń i budowę urządzeni, gdy "wykonawca" nie wie co robi.

    Idź kolego do ZE wnieś opłatę przyłączeniową, zmień zabezpieczenie przedlicznikowe na takie jak normalność wymaga i problem zniknie.
  • Specjalista elektryk
    Witam.

    Jak skończysz eksperymentować, pochwal się efektami, kolego osliczka.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Jeśli dał byś zabezpieczenie termiczne na N i nastąpiło by jego zadziałanie to grzałki będą zasilane miedzy fazowo L1-L2 ( 400V ) i pójdą z dymem. N nie może być rozłączany :D Zabezpieczenie nie spełni swojego zadania i może się zagotować woda albo puści zawór bezpieczeństwa lub mała eksplozja ciśnienia pary.
    Jak już byś chciał kombinować to jedyne rozłączanie zasilania musi być na fazach.
  • Poziom 14  
    zdzisiek1979 napisał:
    Jeśli dał byś zabezpieczenie termiczne na N i nastąpiło by jego zadziałanie to grzałki będą zasilane miedzy fazowo L1-L2 ( 400V ) i pójdą z dymem. N nie może być rozłączany :D Zabezpieczenie nie spełni swojego zadania i może się zagotować woda albo puści zawór bezpieczeństwa lub mała eksplozja ciśnienia pary.
    Jak już byś chciał kombinować to jedyne rozłączanie zasilania musi być na fazach.


    fakt, przyćmiło mi umysł, dzięki za uwagę
  • Poziom 16  
    zdzisiek1979 napisał:
    Jeśli dał byś zabezpieczenie termiczne na N i nastąpiło by jego zadziałanie to grzałki będą zasilane miedzy fazowo L1-L2 ( 400V ) i pójdą z dymem.

    Przyznaję zbyt pochopnie pisałem. Jednak spotkałem się z urządzeniami gdzie zabezpieczenie było na N, ale były zasilane z jednej fazy.
  • Poziom 30  
    Kolego zrysuj schemat z obudowy podgrzewacza i zamieść w tym temacie.
    Dopiero wtedy będzie mozna ci coś konkretnego doradzić.
  • Poziom 14  
    ele_pp napisał:
    Witam.

    Jak skończysz eksperymentować, pochwal się efektami, kolego osliczka.


    chyba raczej nie będę eksperymentował, zbyt duże ryzyko że N się uwali i faktycznie pójdzie na międzyfazowym i sfajczy grzałkę. Niestety jest to instalacja w której nie ma w tej chwili możliwości przydzielenia większej mocy. Taki ogrzewacz mam, Dafi 3,5kW pewnie by pociągnął ale temp. wody zasilającej mam 9 st. więc na nic kupowanie nowego o tak niskiej mocy.
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Jeśli termik umieściłby kolega na przewodzie N i grzałki są jednakowe - To zadziałanie termika (jego wyłączenie) spowodowałoby, że na każdej grzałce napięcie zmieniłoby się z Uf=230V na Up/2=200V
    czyli efekt były raczej nie zamierzony.

    A propo zasilania grzałek wyższym napięciem (400V) to mam taką historię (o której już pisałem na którymś forum). Chociaż mam wątpliwości, czy ją powtorzyć, bo naśladownictwo nie jest wskazane.

    Kiedyś jak chodziłem do podstawówki, zdarzało się, że w okresie wakacji wyjeżdzałem do wujka na wieś. Oczywiście elektryką się już wtedy interesowałem więc zainteresowała mnie sprawa parnika (takiego do ziemniaków).

    Parnik był przenośny i w jednym miejscu jak go podłączali to parował długo i powoli, a w innym miejscu szybko. Panował pogląd, że w tym miescu co długo trzeba było czekać coś musi nie stykać w gniazdku. Oczywiście postanowiłem rozwiązać zagadkę. W miejscu, gdzie parował szybko - podłączano go pod gniazdo siłowe za pomocą przejściówki na zwykłe gniazdo. Okazało się, że gniazdo było podłączone tak, że parnik był zasilany napięciem 380V (zamiast 220V). Zamiast znamionowej mocy (o ile pamiętam 2kW) parnik pracował więc mocą 3x2kW=6kW.
    Jedno co mnie wtedy zdziwiło - w tym wypadku zwiekszone napięcie zasilania nie skutkowało zmniejszoną trwałością grzałki. I tak regularnie co ileś tam miesięcy - trzeba było grzałkę wymieniać, niezależnie czy parnik był zasilany 220V czy 380V.

    Proszę nie traktować tego jako zachętę do zasilania grzałek podwyższonym napięciem!!!

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 21  
    Termik możesz zostawić w obwodzie pierwszej grzałki, a drugą grzałkę załączać przez stycznik, którego cewkę podłączysz równolegle do pierwszej grzałki. Zadziałanie termika spowoduje wyłączenie zasilania pierwszej grzałki i jednocześnie zanik zasilania cewki stycznika, co spowoduje wyłączenie drugiej grzałki. W ten sposób możesz zasilać grzałki z różnych źródeł nie rezygnując z zabezpieczenia.
  • Specjalista elektryk
    Kolego robball, ogrzewacz ma ręczny przełącznik grzałek, autor wątku opisał to w pierwszym poście (0-wył., 1-1 grzałka działa , 2-2 grzałka działa, 3-obie grzałki działają).

    Żeby układ działał prawidłowo zasilany z dwóch faz wyłącznik termiczny musiałby zasilać cewkę stycznika mającego styki robocze w obwodach zasilania obu grzałek. Problem w tym że ten obwód termika musiałby być zasilany sprzed przełącznika (czyli cewka stycznika stale pod napięciem).
    Nie wiem czy jakiekolwiek przeróbki mają sens, chyba tylko na zasadzie wymiany termika mającego dwa styki robocze (o ile da się taki kupić).
  • Poziom 21  
    Czy by musiał rezygnować czy nie - zależy od topologii przełącznika. Jeśli w istniejący układ włączymy cewkę stycznika dokładnie w miejsce drugiej grzałki wszystko powinno działać, termik jest zapewne przed przełącznikiem. Ale nie ma co gdybać i zgadywać, bo nie o to chodzi - autorze, narysuj nam dokładny schemat tego co tam masz w tym podgrzewaczu, będzie łatwiej i bezpieczniej.
  • Specjalista elektryk
    robball napisał:
    Jeśli w istniejący układ włączymy cewkę stycznika dokładnie w miejsce drugiej grzałki wszystko powinno działać, termik jest zapewne przed przełącznikiem.

    Takie rozwiązanie będzie działać prawidłowo. Stycznik załącza tylko drugą grzałkę, termik działa na obydwie.
  • Poziom 33  
    Możesz podłączyć grzałki w szereg i pod 400V nie używając N. Likwidując przełącznik grzałek uzyskasz tylko jedną moc ok. 3,8kW (prąd 9,5A) a termostat trochę skróci swoją żywotność (drogi nie jest). Rozwiązanie proste, może będzie dla Ciebie wystarczające.
  • Poziom 20  
    Darom napisał:
    (...)
    Jedno co mnie wtedy zdziwiło - w tym wypadku zwiekszone napięcie zasilania nie skutkowało zmniejszoną trwałością grzałki. I tak regularnie co ileś tam miesięcy - trzeba było grzałkę wymieniać, niezależnie czy parnik był zasilany 220V czy 380V. (...)

    Ponieważ stare urządzenia nie były tak wysilone. Policz sobie moc cieplną przekazywaną przez powierzchnię (W/m²)w obecnych grzałkach i Twoim parniku. Się okaże, że jeszcze był zapas na 380V, bo takie były założone współczynniki bezpieczeństwa przy projektowaniu.
    Niestety jest to nie możliwe przy dzisiejszej tendencji do miniaturyzacji.
    Konrad.