Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odzyskiwanie danych z dysku ludzie !!!!

14 Sty 2005 14:17 2303 13
  • Poziom 10  
    Trzymajcie mnie bo nie wytrzymam 2000 tyś 2500 tyś 4500 tyś netto + VAT czy ktoś mi powie ile czasu trzeba aby odzyskać dane z fizycznie uszkodzonego dysku czyi odczyt danych prosto z talerzyków.
    Jak dzwoniłem do tych firm to masakra może ktos wie o normalnej cenie,
    mam pare ważnych danych ale no bez przesady tyle piniędzy za zwykły prywatny dysk. Gdyby to była firma no rozumie ważne dane, bez sensu wszystko.
  • Poziom 20  
    Są specjalne programy do odzyskiwania danych, można odzyskać dane jeżeli nie zostały nadpisane.
  • Poziom 10  
    Program nic nie da dysk jest uszkodzony fizycznie czyli nie pracuje głowiczka tyle mi stwierdzili za darmo o ho ho "cwaniacy" z w-wy od odzyskiwania czyli trzeba szczytać prosto z talerzyków.
  • Poziom 23  
    :arrow: robotek
    Proponuję ci poczytać trochę na necie o tym jak działa hdd - wtedy zrozumiesz dlaczego to tyle kosztuje... Nie jest wcale tak łatwo "zgrać wszystko z talerzyków" :roll:
  • Poziom 13  
    Witam

    Chyba muszę Cię zmartwić, ale firma odzyskująca dane musi wykonać te same czynności, niezależnie od tego, czy to jest dysk prywatnej osoby, czy dużej firmy. Minimalne ceny są podobne w różnych firmach i poniżej tego raczej nie zejdziesz :( Ceny nie-minimalne to po prostu bardziej wymagające technologie, jeżeli klientowi (np. bank) BARDZO zależy na odzyskaniu danych w jak najmniej zmienionej postaci, lub inne metody nie skutkują. Też kiedyś padł mi dysk i musiałem zdecydować, czy utracone dane są na tyle ważne, żeby wydać tyle pieniędzy na ich odzyskanie. Pamiętaj jeszcze (jeśli się zdecydujesz), że płacisz za PRÓBĘ odzyskania danych. Firma nie gwarantuje, że im się uda, ale pieniędzy i tak nie oddają. Dlatego nie warto korzystać z firm, które oferują "profesjonalną usługę po rewelacyjnie niskiej cenie".
    Tyle mogę Ci pomóc, decyzja należy do Ciebie.

    PS. Jeżeli nie uszkodziłeś dysku mechanicznie i jeżeli tamci ludzie go Ci nie otworzyli, to możesz spróbować odłożyć go na jakieś kilka dni, tydzień. Dyski, które same z siebie "wysiadły" czasem też same się "podnoszą".

    Życzę powodzenia i pozdrawiam
  • Poziom 27  
    Daan bardzo ciekawa rada :)

    "Dyski, które same z siebie "wysiadły" czasem też same się "podnoszą"."

    bede musial to zapamietac :P
  • Poziom 16  
    Jeśli ktoś ma dużo wiary we własne siły (elektroniczne ;-)) to znalazłem taki plik instruktarzowy jak naprawiać dyski twarde, jest co prawda w języku angielskim, ale może się przyda.
    Załączniki:
  • Poziom 19  
    Witam - w pierwszej kolejności to powinieneś podać info - co to za dysk :)
    bo różne dyski mają typowe uszkodzenia, i jak pisali przedmówcy - odzysk danych kosztuje, mojej klientce wysiadł FUJITSU 20G i krzyknęli jej od 3 do 7 tys za odzysk, następnego dnia jak dostałem dysk ona odzyskała dane a mój portfel pogrubiał o 1tys. do dysków masz różne narzędzia programowe które mogą-ale nie muszą "podnieść" dysku, odzysk z dysku który ma uszkodzenie mechaniczne głowic lub tależy to wyższa szkoła jazdy i jak ktoś myśli że przełoży tależe do drugiego - sprawnego i sobie zgra ot tak to jest w błędzie
    NAPISZ CO TO ZA DYSK, JAK ULEGŁ USZKODZENIU itp

    pozdrawiam
  • Poziom 42  
    robotek napisał:
    Trzymajcie mnie bo nie wytrzymam 2000 tyś 2500 tyś 4500 tyś netto + VAT
    To dość tanio zawołali, tyle to kosztuje jeśli dysk jest na chodzie.
  • Poziom 23  
    :arrow: suzukis (a propos tego pdf'a)
    Z góry odradzam zabawę w zamianę ramienia głowic w dyskach jeśli zależy wam na danych!!! Po pierwsze otwierać hdd powinno się w czystych pomieszczeniach (klasa 100) a i sama podmiana nie jest prosta by nie uszkodzić talerzy a potem by wszystko skalibrować.
    W starych hdd co miały gęstość zapisu ciut większą niż fdd to sobie można było otwierać i hdd działał jeszcze długo. Teraz są takie gęstości zapisu, tak wrażliwe głowice że w domowych warunkach otwarcie hdd to jego śmierć.

    PS: acz były tu tematy że ktoś sobie otwarł hdd i mu potem działał - nie uwierzę jak nie zobaczę...
  • Poziom 19  
    Przyznam się że ja otworzyłem tego Fujitsu aby pomóc tależom się obracać - zgrałem dysk a raczej tylko potrzebne dane ok.270MB samych *.DOC i *.XLS, złożyłem do kupy - przepuściłem HDD-regeneratorem i do tej pory działa, ale ma jkieś bady i niestety natury fizycznej - nie do usunięcia. Wiadomo że jest potrzebna wysoka klasa czystości ale nawet w domowych warunkach można otworzyć HDD bez jego uszkodzenia trzeba tylko stworzyć odpowiednie warunki do takiej pracy. a kalibracja tależy i głowic bez sprzętu - można zapomnieć. Z HDD jest dokładnie tak samo jak z silnikami samochodowymi - niby takie same - ale jak inne - w jednym poleci wtryskiwacz, a w innym urwie się wał

    pozdrawiam

    PS. Ten Fujitsu działa, ale i tak jest spisany na straty (czytaj złom)
  • Poziom 12  
    nie moge zajarzyc , co to znaczy "fizycznie" uszkodzony ->
    zlamany w polowie czy plytka elektroniki peknieta czy tylko rozhermytezowany i jaki to dysk Konkretnie !!!
  • Poziom 31  
    normalnie - stukneły głowice o talerz i masz fizyczne uszkodzenie - filozofii w tym żadnej....

    jedyna szansa to spróbować przełożyć talerze do identycznego(koniecznie) dysku.
    szanse powodzenia? bliskie zeru.....

    kosztuje to tyle bo trzeba stworzyć hermetyczne warunki,zmontowac wszystko bardzo delikatnie i dokładnie no i miec kupę sprzetu na podmianki elektroniki mechaniki i takich tam.....

    masz do wyboru - szukac identycznego dysku i próbowac się bawić albo zanieć do takiej firmy....

    jesli to nie superwazne dane to pogodziłbym się ze stratą i na przyszłość archiwizował na cd....
  • Poziom 14  
    lepiej sam do tego się nie zabieraj bez profesjonalnego sprzętu i osoby która zna się na tej rzeczy bo jeżeli zrobisz coś nie tak to już będzie koniec i po danych na zawszeeeeeeeeeeeeeeeee...