Nic nie wciskał, po prostu mam takie gniazdo które chce zamontować i tą blaszkę chce zlikwidować, pytam czy jakby przypadkiem ktoś potem włożył zapalniczkę to w ogóle by nie zaskoczyła? Chodzi o to żeby przypadkiem nie została rozgrzana w gnieździe.
Hehe, dobre to pyk i zainteresowanie na pewno nie bez powodu autora.
Ta automatyka z odskakiwaniem zagrzanej zapalniczki potrafi zawieść, bo w wylatanym starym aucie, lata temu wyskoczyła na tylną kanapę, znajomemu- wypalając dziurę.
Część wtyczek wykorzystuje tą blaszkę jako styk środkowy. Niekoniecznie też muszą się zapinać prawidłowo bez tej blaszki. Zatem jej usunięcie jest niezbyt przemyślanym posunięciem.