Witam wszystkich. Samochodzik Uno 1.0 na Boschu. Taka historia: jedzie bez problemu. Jak się zgasi, to pali odrazu normalnie. Problem się zaczyna, jak zostawimy rozgrzany silnik na około 20 min. Wtedy nie pali i koniec. Zapali jak ostygnjie.(godzina, dwie) Błędów nie ma żadnych. Kiedy nie chce zapalić nie ma sterowania na wtryskiwacz. Iskra jest. Sterowanie wtrysku mierzone bezpośredno na stykach sterownika. Kompa podmieniałem i jest to samo. Sonda odłączona zamiast czujnika temperatury opornik 330om ,też to samo. Co może powodować taką pracę wtrysku?