Witajcie,
Mam problem ze sprzęgłem, całkowicie padło w ciągu 2 dni, najpierw zaczeło dziwnie działać, tzn w połowie puszczania sprzęgła już zareagowało tak, jakbym całkowicie puściła pedał sprzęgła, po czym następnego dnia podczas krótkiej podróży, całkowicie padło- nie odbija - pedał jest luźny, mogę nim sobie pomachać tylko
Wymieniłam linkę sprzęgła, ale to nic nie dało-chyba że coś trzeba wyregulować na niej, ale w dalszym ciągu pedał nie odbija? łapa od sprzęgła, wydaje mi się że działa ok, bo rusza się 3-4 cm ?
Nie wiem gdzie już szukać przyczyny - czy to coś w łożysku wyciskowym( nie wiem nawet jak się do tego dogrzebać-ale jak się zezłoszczę to rozkręce to auto w mak:P, czy to w skrzyni biegów coś się spsuło?
Jeśli ktoś z was miał podobny problem to podzielcie się pomysłami gdzie szukać przyczyny ?
Dziękuję
Wiola
Mam problem ze sprzęgłem, całkowicie padło w ciągu 2 dni, najpierw zaczeło dziwnie działać, tzn w połowie puszczania sprzęgła już zareagowało tak, jakbym całkowicie puściła pedał sprzęgła, po czym następnego dnia podczas krótkiej podróży, całkowicie padło- nie odbija - pedał jest luźny, mogę nim sobie pomachać tylko
Wymieniłam linkę sprzęgła, ale to nic nie dało-chyba że coś trzeba wyregulować na niej, ale w dalszym ciągu pedał nie odbija? łapa od sprzęgła, wydaje mi się że działa ok, bo rusza się 3-4 cm ?
Nie wiem gdzie już szukać przyczyny - czy to coś w łożysku wyciskowym( nie wiem nawet jak się do tego dogrzebać-ale jak się zezłoszczę to rozkręce to auto w mak:P, czy to w skrzyni biegów coś się spsuło?
Jeśli ktoś z was miał podobny problem to podzielcie się pomysłami gdzie szukać przyczyny ?
Dziękuję
Wiola