Mam pewien problem z chłodnicą silnika.
Otóż po wyłączeniu zapłonu chłodnica zaczyna pracować bezustannie, dopiero gdy odłączyłem kostkę od silniczka wiatraka to przestała działać.
A co ciekawe, gdy przekręcę kluczyk stacyjki to również chłodnica przestaje pracować.
Sądzę, że gdzieś po prostu został przerwany obwód lub zawiódł jakiś czujnik.
Otóż po wyłączeniu zapłonu chłodnica zaczyna pracować bezustannie, dopiero gdy odłączyłem kostkę od silniczka wiatraka to przestała działać.
A co ciekawe, gdy przekręcę kluczyk stacyjki to również chłodnica przestaje pracować.
Sądzę, że gdzieś po prostu został przerwany obwód lub zawiódł jakiś czujnik.
