Posiadam Audi A3 1,8 125 KM. 1998 r.
Po wymianie oleju auto na niskich obrotach przestało pracować na 4 cylindrze.
W czasie jazdy, gdy przekroczy się 3500 obr. na ułamek sekundy następuje jakby odcięcie zapłonu, po czym samochód jedzie normalnie i wszystkie cylindry pracują. Po zejściu na niższe obroty znów chodzą trzy gary.
Cewka jest nowa. Wymieniłem przewody, świece (mimo, że jest iskra), przepływomierz oraz oczywiście wszystkie filtry. Błędy wykasowane. Wtryski są dobre.
Czy może mieć na to wpływ to, że gdy stoję, a silnik pracuje w środku czuć spaliny?
Dwa miesiące wcześniej mechanik zamiast katalizatora założył strumienicę, wszystko było ok. ale teraz właśnie ją najbardziej słychać.
Sprawdzałem, pospawana jest dobrze, nie ma żadnych przedmuchów. Przy silniku też jest wszystko dobrze poskręcane.
Byłem u trzech mechaników i każdy mówi co innego, a nie są to tanie naprawy.
Jeżeli ktoś spotkał się z podobnym problemem proszę o radę.
Po wymianie oleju auto na niskich obrotach przestało pracować na 4 cylindrze.
W czasie jazdy, gdy przekroczy się 3500 obr. na ułamek sekundy następuje jakby odcięcie zapłonu, po czym samochód jedzie normalnie i wszystkie cylindry pracują. Po zejściu na niższe obroty znów chodzą trzy gary.
Cewka jest nowa. Wymieniłem przewody, świece (mimo, że jest iskra), przepływomierz oraz oczywiście wszystkie filtry. Błędy wykasowane. Wtryski są dobre.
Czy może mieć na to wpływ to, że gdy stoję, a silnik pracuje w środku czuć spaliny?
Dwa miesiące wcześniej mechanik zamiast katalizatora założył strumienicę, wszystko było ok. ale teraz właśnie ją najbardziej słychać.
Sprawdzałem, pospawana jest dobrze, nie ma żadnych przedmuchów. Przy silniku też jest wszystko dobrze poskręcane.
Byłem u trzech mechaników i każdy mówi co innego, a nie są to tanie naprawy.
Jeżeli ktoś spotkał się z podobnym problemem proszę o radę.