Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chevrolet Lacetti czy...? przesiadka z Lanosa

serwal 17 Cze 2012 21:44 3201 8
  • #1 17 Cze 2012 21:44
    serwal
    Poziom 20  

    Dopadła mnie konieczność przesiadki z Lanosa SE 1,5 do...no właśnie, do czego? Powodowany sentymentem, znajomością marki, konstrukcji i tanich sklepów z dobrymi częściami, mocno rozważam zakup Chevroleta Lacetti 1,8 rocznik ok 2004-2005 i zagazowania go. Ale ponieważ rynek samochodowy jest pełen innych marek i modeli, zaczyna drązyć mnie robak zdrady. Dodatkowo moja druga połówka usiłuje przeforsować jakieś egzotyczne pomysły typu pełgeot 307 w diselu, czy RAV4 z dowolnym motorem (ale za paliwo nie chce płacić). By nie zanudzać: czy ktoś z szanownego koleżeństwa ma doświadczenia z Lacetti, ewentualnie chętnie przeczytam sugestie dotyczące innych marek. Autko ma być tanie w eksploatacji, (jestem zwolennikiem przerabiania aut na kuchenki LPG), z łatwo dostępnymi i niedrogimi częściami (nacisk na zawieszenie). Burza mózgów mile widziana :D

    Dziękuje za wszelkie odpowiedzi.

    0 8
  • #2 17 Cze 2012 22:35
    robokop
    Moderator Samochody

    serwal napisał:

    Autko ma być tanie w eksploatacji, (jestem zwolennikiem przerabiania aut na kuchenki LPG), z łatwo dostępnymi i niedrogimi częściami

    To te dwa sobie daruj. Części co prawda łatwo dostepne...
    Cytat:

    pełgeot 307 w diselu, czy RAV4 z dowolnym motorem

    Lacetti może być. W sumie trudno o porównanie klasa/rocznik/cena dla tej marki.

    0
  • #3 03 Sie 2012 09:08
    jajcek
    Poziom 13  

    Nie zdradzaj marki , kupuj lacetti i się nie zastanawiaj.
    Ja kupiłem swojego w listopadzie , kombi 1,6 i oczywiście został od razu zagazowany.
    Jak na razie z niczym nie ma problemów. Do tej pory wymieniłem tylko amortyzatory z tyłu.
    Z minusów - kiepsko działa ogrzewanie , w te największe mrozy szału nie było , i dzialanie klimy też na kolana na nie powala a poza tym ok.

    0
  • #4 21 Gru 2012 13:54
    bolek180390
    Poziom 8  

    Ja lacetti mam juz 2 lata 1.6 w gazie BRC i nie narzekam pali na strzała i zima nie zima... spalanie w granicy 7.5 do 8 gazu + benzyna na rozpałke

    0
  • #5 22 Gru 2012 14:32
    krocze
    Poziom 25  

    Rav4 to takie małe bulwarowe gówienko, żona namawia, a płacił będziesz ty, tak jak pisałeś, a koszt łożyska do Rav4 to ok 300pln! Kuzyn zagazował to auto żonie, pojechałem z nim w trasę na sprawdzenie i 12 litrów gazu na trasie to paranoja i marnotrawienie kasy. Auto prowadzi się jak beczkę, a w teren się nie nadaje. Zresztą słychać wszystko co na zewnątrz wokół ciebie w czasie jazdy... Japońskie auta są dobry puki się nie psują, później za części płacisz kilka razy więcej niż do europejczyka, czy koreańczyka. Sama nagrzewnica do RAV4 to nie lada sztuka przy zakupie.
    Daruj sobie Rav4. Dalej nie radzę bo gustuję w Cytrynach i mogłoby to źle odebranym zostać.

    0
  • #6 24 Gru 2012 15:03
    zed71
    Poziom 22  

    laccetti jest dobrym samochodem ;-) lezcz rozważ tez zakup aveo (to taki odpowiednik lanosa) czesci sa bardzo tanie i niekoniecznie czasto potrzebne ;-) sam mam juz nastukane ponad 100 kkm i poza czesciami eksploatacyjnymi nic nie musialem zmieniac (co nie jest takie oczywiste w innych samochodach ;-)

    0
  • #7 24 Gru 2012 18:58
    krocze
    Poziom 25  

    zed71 napisał:
    mam juz nastukane ponad 100 kkm i poza czesciami eksploatacyjnymi nic nie musialem zmieniac (co nie jest takie oczywiste w innych samochodach ;-)


    Citroenem Saxo w Dieslu zrobiłem 308 tys. km i przy silniku nie wymieniłem nic poza świecami, a w zawieszeniu regeneracja tylnej belki (800pln) i nowa chłodnica. Wątpię aby było mniej awaryjne auto..., ale to klasa kompakt, więc nie polecam w tym temacie.

    0
  • #8 24 Gru 2012 19:16
    zed71
    Poziom 22  

    zapomnialem dopisac ze mam lpg ;-) a to juz znaczaca roznica ;-) (to do silnika) a w zawieszeniu wymienilem tylko laczniki stabilizatora (koszt 56zl za pare z przesylka- wymianę zrobilem sam) wiec tanio ;-)
    a co trwalosci- fiaty punto II (pop. samochod) byl o wiele gorszy -wymagal juz dosc powaznych ingerencji w zawieszenie i nie tylko ;-)
    zas co do chevroleta- lacetti to tak naprawde nastepca nubiry a do trwalosci samochodow daewoo kolega moze sam ocenic ;-) znam lanosy i nubiry ktore zrobily juz ponad 300kkm na gazie bez wiekszych klopotow ;-) wiec raczej dobrze o nich swiadczy

    0
  • #9 22 Maj 2013 00:01
    serwal
    Poziom 20  

    Kupiłem Lancetti, wersja SX 1,6, przebieg 58kkm. Zagazowałem.
    Co musiałem robić:
    - naprawa odprysków lakieru
    - wymiana uszczelniacza wału - był wymieniany w serwisie Chevi, ale jakoś tak niedbale że ciekł strasznie
    - serwis klimy
    - naprawa panelu sterowania nawiewami/klimą - zimnie luty
    - do tego nowe opony, klocki, instalacja LPG, świece, przewody zapłonowe

    Na dziś ma 65kkm i :D, trochę brakuje kucyków, ale daje radę.

    0