Interesuje mnie opinia i oczywiście możliwa porada w takiej sprawie.
Mam Seata Ibizę 1.4 benzyna 98 rok.
Od jakiegoś czasu strasznie falują mi obroty oraz auto często gasło na wolnych obrotach.
Po wizycie u mechanika nr.1 wymieniona została przepustnica (koszt 250 zł) a następnie zregenerowana. Usterka ustała na jakieś 5 dni.
Potem po wizycie u mechanika nr.2 wymieniona została sonda lambda (koszt 230 zł ). Dzięki tej wymianie auto nie gaśnie ale obroty dalej falują.
Przy tym pojawia się także problem kierunkowskazów, które często się zacinają, zaczynają normalnie chodzić dopiero po "zresetowaniu" światłami awaryjnymi. Proszę o pomoc i poradę, gdyż naprawdę już głupieję.
Mam Seata Ibizę 1.4 benzyna 98 rok.
Od jakiegoś czasu strasznie falują mi obroty oraz auto często gasło na wolnych obrotach.
Po wizycie u mechanika nr.1 wymieniona została przepustnica (koszt 250 zł) a następnie zregenerowana. Usterka ustała na jakieś 5 dni.
Potem po wizycie u mechanika nr.2 wymieniona została sonda lambda (koszt 230 zł ). Dzięki tej wymianie auto nie gaśnie ale obroty dalej falują.
Przy tym pojawia się także problem kierunkowskazów, które często się zacinają, zaczynają normalnie chodzić dopiero po "zresetowaniu" światłami awaryjnymi. Proszę o pomoc i poradę, gdyż naprawdę już głupieję.