Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie oprogramowanie EDA do biura projektowego

19 Cze 2012 10:11 5481 30
  • Poziom 27  
    Myślę o założeniu działalności, otwarcia biura projektowego w zakresie elektroniki. W związku z tym potrzebuje legalnego softu do EDA. Najchętniej bym wziął jakiegoś starego protela, ale nowa polityka cenowa na Altium Designer jest lekko mówiąc chora. Interesuje mnie oprogramowanie o następujących cechach:
    * laminat dwuwarstwowy (lub w najlepszym wypadku 4 warstwowy), niestety Polska to biedny kraj, nie ma klientów na projekty bardzo zaawansowane
    * duży rozmiar maksymalny płytki rzędu 30x30cm, tutaj odpadają "prostsze" wersje Eagle, niestety potrzeba czasem zrobić dużą płytkę z banalnymi połączeniami, jako element mechaniczny lub wyświetlacz. Alternatywnie Eagle w wersji Pro ma duży rozmiar płytki (chyba nawet w metrach) ale za razem kupuje za dużo wodotrysków typu 99 plików schematu.
    * potrzebuje wyłącznie modułów do schematów, bibliotek i projektowania PCB, autorouter też będzie raczej zbędny, a pozostałe wodotryski typu PLD, FPGA, edycja kodu i symulacje, są mi absolutnie zbędne, z tego powodu Protel też odpada, bo ma niski stosunek potrzebnych funkcji do ceny.
    * eksport do jakiś "uniwersalnych" formatów typu Gerber, pliki wierceń itp oraz czegoś co można by posłać do produkcji w ilości prototypowej (tak żeby firma produkująca mogła sobie połączyć moje projekty z innymi projektami w większe formatki).
    * cena oczywiście jak najniższa, myślę że jakieś 5000 PLN jestem w stanie wydać.
  • IGE-XAO
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam
    W pułapie cenowym o którym mówisz mieści się tylko Eagle i Cadstar w wersji Lite.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Patrząc na Kolegi wymagania ośmielam się zaproponować KiCada. Niestety nie kosztuje 5000, bo jest za darmo. Spokojnie robię na nim 2 warstwy, krótkie fragmenty ścieżek działają na 1.5GHz. Gorzej się robi, jak trzeba zrobić grupę ścieżek określonej długości - ja niestety robię na oko, a potem podglądam długości i koryguję. Podobnie jak trzeba policzyć impedancję - osobny kalkulator (nawet jak w najnowszym KiCadzie jest dostępny już razem z pakietem). Chociaż przy dwuwarstwowym PCB to raczej rzadko się to robi.
    Niestety na początku trzeba się przyzwyczaić do troszkę innego używania bibliotek. Nawet wtedy Eagle może się przydać w przypadku konwersji niektórych bibliotek elementów z Eagle do KiCada właśnie (skrypt pod Eagle, ale i tak trzeba po nim sprawdzać) - to z własnego doświadczenia. (Ja osobiście nie znosze tworzenia elementów bibliotecznych).
    Na razie w KiCadzie robię tylko 2-warstwowe. Wcześniej używałem PADSa (4 warstwy)... a raczej jego 20%. I powiem, że do prostych rzeczy (bez super symulacji, obliczeń) KiCad nadaje się jako proste narzędzie, a po chwili nawet sposób nawigowania w KiCadzie wydaje mi się bardzo dobrze rozwiązany. Do tej pory brakuje mi tylko funkcji ,,backannotate'' - zmiany np. połączeń z poziomu PCB. Proponowałbym wtedy zaoszczędzone pieniądze wydać na drugi monitor - dobrze się robi mając na jednym schemat, a na drugim PCB.
    No chyba, że Kolega ma jakiś projekt ,,łunijny'' i wpisał 5000 na taki soft w kosztorysie ;)
  • Poziom 27  
    obinobi napisał:
    W pułapie cenowym o którym mówisz mieści się tylko Eagle i Cadstar w wersji Lite.
    Cadstar Lite cena ok 6000zł netto, fajne jest to że obsługuje import z innych programów (zakładam że importuje projekt z rozbiciem na elementy i połączenia, a nie jakieś gerbery i bitmapy).
    artwa napisał:
    Patrząc na Kolegi wymagania ośmielam się zaproponować KiCada. Niestety nie kosztuje 5000, bo jest za darmo.
    Tak znam ten program, jakiś rok temu próbowałem się do niego przymierzyć, niestety wtedy wersja na Windows nie była aktualizowana tak szybko jak na Linux, była o ponad rok do tyłu. Właśnie dzisiaj sprawdzałem że teraz są wersje równolegle rozwijane. W wolnej chwili potestuje jak teraz to się je.
    artwa napisał:
    Spokojnie robię na nim 2 warstwy, krótkie fragmenty ścieżek działają na 1.5GHz.
    To dla mnie zbyt wysoka półka, a dokładniej zbyt wysoka półka dla moich klientów ;)
    artwa napisał:
    Do tej pory brakuje mi tylko funkcji ,,backannotate'' - zmiany np. połączeń z poziomu PCB.
    Ja bez tego mogę żyć, jestem przyzwyczajony do starego Protela, gdzie trzeba było przegenerować listę i załadować ją na nowo.
  • Pomocny post

    Poziom 30  
    Patrząc na te wymagania również poleciłbym Kicada, zwłaszcza, że dopiero zaczynasz działalność i początkującej firmie raczej nikt nie zleci zaprojektowania komputera, ale raczej zaczniesz od prostych rzeczy dla innych małych firm, a większe projekty przyjdą z czasem.

    Sam używam Kicada od ponad 3 lat i robiłem w niem różne rzeczy. Ma on wprawdzie pewne dziwadełka ale to program na którym można polegać. Biblioteki tworzy się bardzo łatwo i w przeciwieństwie do kolegi wyżej, wolę samemu zrobić bibliotekę niż szukać po internecie i konwertować jakieś cuda. Podobno w przyszłych wersjach ma być wprowadzona możliwość otwierania plików z Eagle bez żadnych dodatkowych konwersji!

    Zacznij od Kicada, a jak rozwiniesz interes to kupisz sobie najnowszy Altium Designer ;) Jeżeli chcesz bliżej poznać Kicad to zapraszam na stronę tutorial do Kicada który bazuje na obecnie najnowszej wersji.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    leonow32 napisał:
    Podobno w przyszłych wersjach ma być wprowadzona możliwość otwierania plików z Eagle bez żadnych dodatkowych konwersji!

    Obecnie czyta pliki BRD Eagle z wersji 6, ale tą wersję trzeba sobie tymczasowo skompilować samemu, albo poczekać, aż zostanie oficjalnie wydana.
    Niestety nie wszystko da się skonwertować poprawnie. Wszystko przez pewne ograniczenia samego KiCAD-a gdzie na przykład nie można wstawiać samotnych przelotek - co często prowadzi do ubytków w strefach w skonwertowanych płytkach.
    Jeśli chodzi o schematy z Eagle to konwersji jeszcze chyba nie ma w planach - albo znów wypłynie znienacka. Z wczytywaniem schematów z Eagle byłby pewien kłopot, bo KiCAD jeśli nie ma czegoś w bibliotekach i nie ma tego w pamięci podręcznej projektu wyświetla niewiele mówiące kwadraty z pytajnikami w środku. Sam w schematach nie zapisuje definicji symboli - jak to robi np. Protel/Altium. Ma to swoje wady i zalety, ale sam "wychowany" na Autotraxie jednak uważam to za wadę.

    Biblioteki w programie KiCAD to niestety taka mała "piętka" Achillesowa. Jest ich dość mało w standardzie, ale coś się zaczyna dziać. Jest paru developerów, którzy wreszcie zauważyli te braki i starają się dodawać nowe elementy. Niestety nie ma silnej grupy zajmującej się bibliotekami takiej jak grupa zajmująca się samym oprogramowaniem.

    Pomimo wszystko również jestem za tym byś jednak na początku zainteresował się KiCAD-em, bo widzę, że Twoje wypunktowane wymagania spełnia (a w ostatnim punkcie nawet z nawiązką). Jeśli chodzi o pliki to w firmie gdzie obecnie pracuję, też swoje prototypy robię w KiCAD-dzie, a obecnie trzy z nich trafiły na seryjną produkcję. Jak na razie, żadna z dwóch firm gdzie zlecamy wykonanie PCB nie narzekała na generowane przez KiCAD-a pliki Gerber i Excellon.

    leonow32 napisał:
    Zacznij od Kicada, a jak rozwiniesz interes to kupisz sobie najnowszy Altium Designer

    Za 16 tyś z hakiem z licencją Custom Bard Implementation. Co prawda "wieczną" ale nie dającą dużych możliwości co do upgrade-u. :( Chyba, że dodatkowo dołożysz 5 tyś na subskrypcję.
  • Poziom 27  
    ZbeeGin napisał:
    Obecnie czyta pliki BRD Eagle z wersji 6, ale tą wersję trzeba sobie tymczasowo skompilować samemu, albo poczekać, aż zostanie oficjalnie wydana.
    Mnie to nie boli, nie mam wogóle gotowych projektów zrobionych pod Eagle.

    ZbeeGin napisał:
    Biblioteki w programie KiCAD to niestety taka mała "piętka" Achillesowa. Jest ich dość mało w standardzie, ale coś się zaczyna dziać. Jest paru developerów, którzy wreszcie zauważyli te braki i starają się dodawać nowe elementy. Niestety nie ma silnej grupy zajmującej się bibliotekami takiej jak grupa zajmująca się samym oprogramowaniem.
    Mnie to nie przeszkadza, życie mnie nauczyło że lepiej mieć własne footprinty nawet do tak prostych elementów jak 0805 czy DIP16.

    ZbeeGin napisał:
    Jeśli chodzi o pliki to w firmie gdzie obecnie pracuję, też swoje prototypy robię w KiCAD-dzie, a obecnie trzy z nich trafiły na seryjną produkcję. Jak na razie, żadna z dwóch firm gdzie zlecamy wykonanie PCB nie narzekała na generowane przez KiCAD-a pliki Gerber i Excellon.
    Seryjna produkcja to nie problem, bardziej martwię się o to że nie będą mogli łączyć wielu projektów w jedną formatkę i wtedy koszt prototypów jest większy.

    ZbeeGin napisał:
    Za 16 tyś z hakiem z licencją Custom Bard Implementation. Co prawda "wieczną" ale nie dającą dużych możliwości co do upgrade-u. :( Chyba, że dodatkowo dołożysz 5 tyś na subskrypcję.
    Chyba musiałbym spaść na głowę, jak napisałem wcześniej Altium ma bardzo niski współczynnik potrzebnych funkcji do ceny, jeśli by jeszcze dało się go kupić poniżej 10k bez modułów do FPGA, symulacji i innych pieprzot, to może bym się nad nim zastanowił.

    Widzę że koledzy używają KiCAD'a mam w związku z tym parę pytań praktycznych
    1. czy jak zrobię schemat i wezmę się za płytkę to mogę z poziomu płytki zawsze zmienić footprinty na dowolne inne? Wydaje mi się że jak kiedyś używałem Eagle to konieczne było edytowanie biblioteki z elementem, a później aktualizacji schematu żeby móc na pcb zmieniać footprint.
    2. czy przypisanie schemat -> płytka jest jakieś sztywne, jak używałem kiedyś Eagle to możliwe było tylko zrobienie jednej płytki pod jeden schemat, w starym protelu ze schematu generowało się net-listę, a później można było zaimportować ją do projektu pcb (lub kilku niezależnych) a następnie mogłem:
    - utrzymywać kilka wersji PCB (w eagle wiązało się to z "odpięciem" pcb od schematu i brakiem netlisty do ERC).
    - utrzymywać pewne wersje PCB ze nieaktualną netlistą (jest to pomocne podczas analizy jakie typy i rozłożenia są lepsze)
  • Pomocny post

    Poziom 30  
    Szymon Tarnowski napisał:
    bardziej martwię się o to że nie będą mogli łączyć wielu projektów w jedną formatkę i wtedy koszt prototypów jest większy.

    Chodzi o wrzucenie kilku płytek do jednego pliku BRD? To nie problem: Plik -> Dołącz płytkę.

    Szymon Tarnowski napisał:
    Widzę że koledzy używają KiCAD'a mam w związku z tym parę pytań praktycznych
    1. czy jak zrobię schemat i wezmę się za płytkę to mogę z poziomu płytki zawsze zmienić footprinty na dowolne inne? Wydaje mi się że jak kiedyś używałem Eagle to konieczne było edytowanie biblioteki z elementem, a później aktualizacji schematu żeby móc na pcb zmieniać footprint.

    Footprinty wybiera się w programie CVPCB i można je zmienić w dowolnym momencie projektowania. Symbole schematowe i obudowy to dwie różne bajki, które łączy jedynie plik netlisty. Jeżeli chcesz zmienić tylko obudowę to w schematach nic nie trzeba grzebać.

    Szymon Tarnowski napisał:
    2. czy przypisanie schemat -> płytka jest jakieś sztywne, jak używałem kiedyś Eagle to możliwe było tylko zrobienie jednej płytki pod jeden schemat, w starym protelu ze schematu generowało się net-listę, a później można było zaimportować ją do projektu pcb (lub kilku niezależnych) a następnie mogłem:
    - utrzymywać kilka wersji PCB (w eagle wiązało się to z "odpięciem" pcb od schematu i brakiem netlisty do ERC).
    - utrzymywać pewne wersje PCB ze nieaktualną netlistą (jest to pomocne podczas analizy jakie typy i rozłożenia są lepsze)

    Jeżeli chcesz robić kilka wersji PCB pod jeden schemat to nie ma problemu. Kopiujesz, wklejasz i masz kopię. W ten sposób robię kolejne wersje płytki, zostawiając sobie wersje wcześniejsze na wszelki wypadek. Tak samo można robić kopie netlisty i schematu.

    Kiedyś robiłem dwie płytki na podstawie jednego schematu. Jedna płytka miała być w całości przewlekana, druga SMD. I tu również nie ma problemu. Ze schematu generujesz dwie netlisty i w nich dobierasz obudowy przy pomocy CVPCB. Dalej na podstawie tego tworzy się dwa niezależne pliki BRD. Trzeba było poprawić parę drobnostek, np tranzystor BC547 w wersji SMD nazywa się BC847 ale to żaden problem - nazwy i wartości można też zmieniać z poziomu płytki.
  • IGE-XAO
  • Poziom 27  
    leonow32 napisał:
    Szymon Tarnowski napisał:
    bardziej martwię się o to że nie będą mogli łączyć wielu projektów w jedną formatkę i wtedy koszt prototypów jest większy.
    Chodzi o wrzucenie kilku płytek do jednego pliku BRD? To nie problem: Plik -> Dołącz płytkę.
    Chyba się nie rozumiemy, chodzi o produkcję prototypów, przychodzi klient X przynosi 2 płytki w Protelu, klient Y przynosi 1 płytkę w Eagle, oraz klient Z który przynosi 5 płytek w KiCAD. Każdy klient chciałby jak najtaniej, więc firma producent wrzuca wszystkich na jedną kliszę i jedną formatkę a później rozcina.

    leonow32 napisał:
    Szymon Tarnowski napisał:
    Widzę że koledzy używają KiCAD'a mam w związku z tym parę pytań praktycznych
    1. czy jak zrobię schemat i wezmę się za płytkę to mogę z poziomu płytki zawsze zmienić footprinty na dowolne inne? Wydaje mi się że jak kiedyś używałem Eagle to konieczne było edytowanie biblioteki z elementem, a później aktualizacji schematu żeby móc na pcb zmieniać footprint.

    Footprinty wybiera się w programie CVPCB i można je zmienić w dowolnym momencie projektowania. Symbole schematowe i obudowy to dwie różne bajki, które łączy jedynie plik netlisty. Jeżeli chcesz zmienić tylko obudowę to w schematach nic nie trzeba grzebać.
    Rozumiem różnicę między symbolem a footprintem, pytałem o zmianę obudowy w momencie edycji PCB.

    leonow32 napisał:
    Kiedyś robiłem dwie płytki na podstawie jednego schematu. Jedna płytka miała być w całości przewlekana, druga SMD.
    Taka odpowiedź mnie satysfakcjonuje.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Witam

    Także polecam program KiCad. Jeżeli chpdzi o zmianę rozmiaru obudowy podczas edycji płytki drukowanej to należy dokonać tego w module przypisywania obudów (CVPCB) i wczytać netlistę do modułu PCB, np: R1 miał rozmiar 1206 jak chcemy zmienić na 0805 to wczytujemy netlistę, podmieniamy obudowy z 1206 na 0805 zapisujemy zmiany i wczytujemy netlistę w module PCB.
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Szymon Tarnowski napisał:
    Chyba się nie rozumiemy, chodzi o produkcję prototypów, przychodzi klient X przynosi 2 płytki w Protelu, klient Y przynosi 1 płytkę w Eagle, oraz klient Z który przynosi 5 płytek w KiCAD. Każdy klient chciałby jak najtaniej, więc firma producent wrzuca wszystkich na jedną kliszę i jedną formatkę a później rozcina.

    Chyba producent PCB potrafi połączyć gerbery generowane w KiCadzie czy gdziekolwiek indziej... (?) Chętnie się dowiem.

    Szymon Tarnowski napisał:
    Widzę że koledzy używają KiCAD'a mam w związku z tym parę pytań praktycznych
    1. czy jak zrobię schemat i wezmę się za płytkę to mogę z poziomu płytki zawsze zmienić footprinty na dowolne inne? Wydaje mi się że jak kiedyś używałem Eagle to konieczne było edytowanie biblioteki z elementem, a później aktualizacji schematu żeby móc na pcb zmieniać footprint.
    Podczas edycji PCB prawy klik na element Obudowa->edytuj -> zmień moduł. Da się. To właśnie jest przewaga osobnego przypisywania symboli (schemat) i obudów (,,pi-z'i-bi'' - jak mawiają panowie z Wuerth Electronics ;)).
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Witam osobiście na 1 miejscu polecam Cadstara bo ma najprostszy interfejs i posiada funkcję rozpychania ścieżek podczas prowadzenia co czasami jest wielkim udogodnieniem posiada moduł online drc gdzie nie pozwoli wykonać pewnych operacji czy dojechać za blisko czy też za daleko podczas projektowania

    Kreator bibliotek jest rewelacyjny w 5 minut można mieć profesjonalna bibliotekę bez stawiana 3/4 kresek jeśli chodzi o symbol jak i obudowę na PCB

    Interfejs programu jest prosto bez zbędnych przycisków

    Wspomnę jeszcze że moduł drc działa podczas rysowania schematu również jeśli oczywiście w bibliotekach zdefiniowaliśmy sobie funkcje końcówek

    Polecam prosty w obsłudze i podobna organizacja bibliotek jak w OrCAD-zie więc innej półki

    Cadstar też może importować pliki z Eagla

    Z darmowych polecam Design Sparaka jest full darmowy do komercji również 90% użyteczności podstawowego cadstara bez drc online

    Posiada w sobie kreatory do symboli i obudów i może importować całe biblioteki z Eagla, system wybierania bibliotek podobny jest jak w alium desigerze czyli lista a nie jak w Cdstarze w postaci drzewa

    Polecam Cadstara bo warto a Design sparaka też bo ma od razu bardzo widowiskowe wizualizacje 3d i może zapisywać do formatu idf czyli płytkę można eksportować do CAD-a Cadstar w podstawowej wersji niema wizualizacji 3D umożliwia to moduł Board modellera

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Szymon Tarnowski napisał:
    Chyba się nie rozumiemy, chodzi o produkcję prototypów, przychodzi klient X przynosi 2 płytki w Protelu, klient Y przynosi 1 płytkę w Eagle, oraz klient Z który przynosi 5 płytek w KiCAD. Każdy klient chciałby jak najtaniej, więc firma producent wrzuca wszystkich na jedną kliszę i jedną formatkę a później rozcina.

    Bez problemu. Operator CAM stworzy sobie formatkę jak mu pasuje. Większość firm tak robi by nie tracić laminatu.
    Kiedyś dostałem płytki z MERKAR-a gdzie ewidentnie wsadzili je gdzie się dało, nawet pod kątem. Po przejrzeniu płytek dało się zauważyć na masce opisowej jak szedł sitodruk. Jedna partia miała prosto, druga 30 stopni w prawo, trzecia 45 w lewo.

    Szymon Tarnowski napisał:
    Rozumiem różnicę między symbolem a footprintem, pytałem o zmianę obudowy w momencie edycji PCB.

    Od tego jest polecenie Właściwości footprintu -> Zamień footrpint. Co więcej zmiany zatwierdzone tą drogą trafiają do pliku CMP i możesz później na jego podstawie uaktualnić pola "Footprint" w symbolach na schemacie. Jest tylko jeden szczegół: musisz przy przenoszeniu listy sieci przejść pełną drogę EESchema - CvPCB - PCBNew.

    blue_17 napisał:
    Witam osobiście na 1 miejscu polecam Cadstara bo ma najprostszy interfejs i posiada funkcję rozpychania ścieżek podczas prowadzenia co czasami jest wielkim udogodnieniem posiada moduł online drc gdzie nie pozwoli wykonać pewnych operacji czy dojechać za blisko czy też za daleko podczas projektowania

    Push and Shove? Czytałem archiwum listy mailingowej i była dyskusja o tym, i jest w dalekosiężnych planach. Zwłaszcza, że CERN szukał oprogramowania EDA OpenSource na swoje potrzeby i zwrócili też uwagę na KiCAD-a.
    Jeśli chodzi o on-line DRC to KiCAD też nie pozwoli poprowadzić ścieżki bliżej niż ustawiony "clearance" i dopięcie jej do czegokolwiek co nie należy do danej sieci. Jest to domyślnie włączone i użytkownik musi to ręcznie wyłączyć jak chce mieć pełną kontrolę nad prowadzeniem ścieżek. Nawet kursor zmienia swój kształt sygnalizując pracę bez aktywnego DRC.

    blue_17 napisał:
    Kreator bibliotek jest rewelacyjny w 5 minut można mieć profesjonalna bibliotekę bez stawiana 3/4 kresek jeśli chodzi o symbol jak i obudowę na PCB

    Kreator? Jeden z developerów już go pisze i nawet można pooglądać film jak obecnie to działa.

    Link


    blue_17 napisał:
    Polecam Cadstara bo warto a Design sparaka też bo ma od razu bardzo widowiskowe wizualizacje 3d

    Sorry, że to napiszę ponownie: Możliwości 3D nie powinny być wyznacznikiem czy program jest dobry czy nie. Jeśli 3D ma jakiś sens - np. taki jak w Altium gdzie można płytkę i elementy na bieżąco dopasowywać w 3D do modelu obudowy - to jestem za. Jeśli jednak 3D to taki "wodotrysk" i element "ku uciesze gawiedzi" to może w ogóle go nie być.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Chcą opensourece oprogramowania bo maja kod więc dostosują sobie go do swoich potrzeb i nie koniecznie muszą się nim dzielić :)

    Jak już rzucamy takimi instytucjami to wojsko bawi się pochodną Cadstara - rzecz jasna nie nasze :)

    a NASA używała do niedawna Altiuma a co teraz to nie wiem.

    KiCada próbowałem ale jak miałem wszystko po polsku to jakoś dziko mi było :) i jakoś niespecjalnie mnie przekonał systemem bibliotek aczkolwiek może ja nie do końca zrozumiałem filozofię pracy.

    Niestety nie wiem aby jakaś z firm w moim regionie używała KiCada więc dałem sobie spokój

    Co do Cadstara to używa go np Delphi - to Delphi od samochodówki :) więc oni nieco bardziej rozbudowane rzeczy projektują

    Myślę ze najlepiej jest wybrać popularny program z którym niema problemów z odbiorem plików (generacja gerberów itd) i trzeba by było spróbować wszystkich na takim samym poziomie aby ta dyskusja była obiektywna

    Bo wydaje mi się że każdy poleca to co używa :)

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    blue_17 napisał:
    Chcą opensourece oprogramowania bo maja kod więc dostosują sobie go do swoich potrzeb i nie koniecznie muszą się nim dzielić

    I niekoniecznie muszą się tak angażować, żeby swój czas na badania przeznaczyć na pisanie pod siebie. Po prostu dadzą fundusze by obecni developerzy napisali i "wilk syty i owca cała" :D

    blue_17 napisał:
    Myślę ze najlepiej jest wybrać popularny program z którym niema problemów z odbiorem plików (generacja gerberów itd)

    Z plikami Gerber wygenerowanymi z KiCAD-a nie miałem problemów.
    Z plikami Gerber wygenerowanymi przez Protel DXP i Altium Designer 09 nie miałem problemów.
    Ktoś dorzuci jeszcze inne sprawdzone przez siebie programy?
  • Poziom 27  
    Testuje właśnie KiCADa i mam wrażenie że interfejs nie jest zbyt ergonomiczny. Może mi się wydaje, ale mam takie zastrzeżenia:
    1. jak "złapać" element i coś z nim zrobić? Np obrócić czy przesunąć? Niby tak podstawowa operacja powinna być pod prawym przyciskiem a później albo klawisz albo menu rozwijalne, a tu jest domyślnie zaznaczanie obszaru a później i tak nie można obszaru obrócić.
    2. jak "odblokować" kursor myszy po kliknięciu prawym przyciskiem myszy? Jak klikam na kilka elementów, pojawia się lista żebym wybrał jeden (w sumie bardzo logiczne), mogę wybrać jeden element, pojawia się jego lista parametrów. Jak potem wcisnę lewy klawisz to pojawia się znowu "poziom" wyżej czyli lista elementów (całkiem logiczne). Jeśli jednak na liście nie znajdę elementów to przesuwam kursor w poszukiwaniu innego miejsca gdzie może być element i klikam znowu lewym przyciskiem to:
    a. menu z listą się pojawia w miejscu gdzie kliknąłem
    b. przy minimalnym ruchu myszy kursor skacze do miejsca gdzie poprzednio rozwijałem listę
    c. lista "precyzowania wyboru" lub opcje elementu dotyczą poprzedniego wyboru
  • Specjalista EDA
    [quote="Szymon Tarnowski"]
    obinobi napisał:
    W pułapie cenowym o którym mówisz mieści się tylko Eagle i Cadstar w wersji Lite.
    Cadstar Lite cena ok 6000zł netto, fajne jest to że obsługuje import z innych programów (zakładam że importuje projekt z rozbiciem na elementy i połączenia, a nie jakieś gerbery i bitmapy).

    To co zaimportuje Cadstar to w pełni edytowalny projekt. Elementy z importowanego projektu program automatycznie może "wciągnąć" do swoich bibliotek.

    Wraz z programem można otrzymać bezpłatnie pełną wersję programu ExcelCam (program do obsługi gerberów i panelizacji), który jest dla użytkowników zakupionego Cadstara bezpłatny i obsługuje niektóre pliki Cadstara.
  • Poziom 12  
    Szymon Tarnowski napisał:
    1. jak "złapać" element i coś z nim zrobić? Np obrócić czy przesunąć? Niby tak podstawowa operacja powinna być pod prawym przyciskiem a później albo klawisz albo menu rozwijalne, a tu jest domyślnie zaznaczanie obszaru a później i tak nie można obszaru obrócić.

    Najeżdżam kursorem na element a potem naciskam M (move) - to przy okazji ,,łapie'' element. Można potem użyć też R (rotate) na złapanym albo i nie złapanym elemencie. Te i inne skróty klawiaturowe są podane w pozycjach menu rozwijalnego - dlatego łatwo się ich nauczyć. (btw: zamiast ctrl+z/y można używać tylko z/y). Ja zawsze pracuję z jedną ręka na klawiaturze i bardzo mi to pasuje. Niestety to łączenie M i R nie działa na grupie elementów - wtedy albo przesuwamy, albo obracamy grupę.

    Szymon Tarnowski napisał:
    2. jak "odblokować" kursor myszy po kliknięciu prawym przyciskiem myszy? [...]
    Esc na klawiaturze?

  • Poziom 30  
    Szymon Tarnowski napisał:
    Testuje właśnie KiCADa i mam wrażenie że interfejs nie jest zbyt ergonomiczny. Może mi się wydaje, ale mam takie zastrzeżenia:
    1. jak "złapać" element i coś z nim zrobić? Np obrócić czy przesunąć? Niby tak podstawowa operacja powinna być pod prawym przyciskiem a później albo klawisz albo menu rozwijalne, a tu jest domyślnie zaznaczanie obszaru a później i tak nie można obszaru obrócić.

    Są trzy opcje żeby złapać element
    klawisz M - bierzesz element wskazany myszką
    klawisz G - bierzesz element wskazany myszką i przesuwasz ścieżki doprowadzone do niego
    klawisz T - wpisujesz nazwę elementu i element przykleja się do kursora, w szczególności przydatne we wczesnym etapie projektowania kiedy wszystkie elementy są wymieszane


    Szymon Tarnowski napisał:
    2. jak "odblokować" kursor myszy po kliknięciu prawym przyciskiem myszy? Jak klikam na kilka elementów, pojawia się lista żebym wybrał jeden (w sumie bardzo logiczne), mogę wybrać jeden element, pojawia się jego lista parametrów. Jak potem wcisnę lewy klawisz to pojawia się znowu "poziom" wyżej czyli lista elementów (całkiem logiczne). Jeśli jednak na liście nie znajdę elementów to przesuwam kursor w poszukiwaniu innego miejsca gdzie może być element i klikam znowu lewym przyciskiem to:
    a. menu z listą się pojawia w miejscu gdzie kliknąłem
    b. przy minimalnym ruchu myszy kursor skacze do miejsca gdzie poprzednio rozwijałem listę
    c. lista "precyzowania wyboru" lub opcje elementu dotyczą poprzedniego wyboru

    eeee niebardzo kumam o co pytasz. Proszę przeczytać kurs programu Kicad, a na pewno wiele rzeczy się rozjaśni.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Używam tego program i bluźnie ;) O ile schemat przeszedłem jakoś bezboleśnie i trochę się naklnąłem przy edycji bibliotek i footprintów i ni jak nie rozumiem tego moduł do PCB. No więc mam takie problemy:
    Próbuje narysować obrys płytki i utknąłem:
    1. Jak przesunąć punkt odniesienia? Ani funkcja "Wstaw punkt bazowy dla plików wierceń... " ani "Ustaw punkt bazowy siatki" nie powoduje że mogę narysować kreskę od powiedzmy (0,0) do (0, 100) tak żeby (0,0) było np na środku "kartki".
    2. Jak już namieszałem z tymi punktami odniesienia to jak je przywrócić do domyślnych miejsc?
    3. Jak umieścić kręskę czy cokolwiek innego pod określonymi współrzędnymi? Np biorę kreskę, wciskam E, wpisuje sobie współrzędną np X jako 90 zatwierdzam, wchodzę znowu i moja kreska zaczyna się od 89,9998. Wiem że to niewielka odchyłka ale ja pracuję w milimetrach i bardzo często korzystam z opcji ustawienia obiektu X pod w miejscu x po to żeby umieszczać obiekt Y po współrzędną np x/2+2.54, przy czym tę wartość obliczam w pamięci. Dla takich "przybliżonych wartości" niestety nie da się tego łatwo obliczać.
  • Poziom 17  
    Też dopiero próbuję KiCad. Co do Twoich pytań:

    1. Może zacznij używać drugiego wskaźnika współrzędnych (na dole w pasku stanu, po prawej stronie wskaźnika głównego). Ma to ten walor, że możesz go w każdej wyzerować, naciskając spację.
    2. Ustaw punkt bazowy siatki i punkt bazowy wierceń na punkt o współrzędnej <0;0> -linie pokazujące te przemieszczone punkty znikną
  • Poziom 27  
    Przepraszam ale trochę namieszałem zmieniając nieco numery punktów przy pytaniach.
    Cezary_ napisał:
    1. Może zacznij używać drugiego wskaźnika współrzędnych (na dole w pasku stanu, po prawej stronie wskaźnika głównego). Ma to ten walor, że możesz go w każdej wyzerować, naciskając spację.
    Tak wiem o istnieniu tego wskaźnika, problemem jest że chce np zrobić płytkę o szerokości 48mm i wycentrować złącze tak żeby było symetrycznie. Do tej porty ustawiałem sobie punkt odniesienia i wrzucałem element na położeniu 24mm (+/- odległość między punktem środkowym elementy a środkiem geometrycznym).
    Cezary_ napisał:
    2. Ustaw punkt bazowy siatki i punkt bazowy wierceń na punkt o współrzędnej <0;0> -linie pokazujące te przemieszczone punkty znikną
    A tego nie rozumiem, o co chodzi z tymi liniami co mają zniknąć?
  • Poziom 41  
    Kolego Szymon Tarnowski
    Cytat:
    Myślę o założeniu działalności, otwarcia biura projektowego w zakresie elektroniki

    Aby to zrobić, należy najpierw w stopniu co najmniej dobrym, posługiwać się jednym z wielu programów EDA.
    I nie ma tu znaczenia czy jest to program w wersji płatnej, czy też darmowy.
  • Poziom 27  
    marco47 napisał:
    Aby to zrobić, należy najpierw w stopniu co najmniej dobrym, posługiwać się jednym z wielu programów EDA.
    I nie ma tu znaczenia czy jest to program w wersji płatnej, czy też darmowy
    A co to ma do tematu? Szukam programu, bo mam już kilkunastoletnie doświadczenie.
  • Poziom 41  
    Jeżeli masz kilkunastoletnie doświadczenie, to Sam powinieneś wiedzieć jaki program jest najlepszy dla Twoich wymagań.

    I zakładanie takiego tematu mija się z celem, bo każdy będzie chwalił ten na którym aktualnie pracuje, a chyba nie o to chodziło jak go zakładałeś :D
  • Poziom 17  
    Szymon Tarnowski napisał:
    Tak wiem o istnieniu tego wskaźnika, problemem jest że chce np zrobić płytkę o szerokości 48mm i wycentrować złącze tak żeby było symetrycznie. Do tej porty ustawiałem sobie punkt odniesienia i wrzucałem element na położeniu 24mm (+/- odległość między punktem środkowym elementy a środkiem geometrycznym).

    Być może nie do końca rozumiem Twoje metody, ale wydaje mi się, że jeśli wyzerujesz pomocniczy wskaźnik pozycji tak, by na środku płyty było <0;0>, to mając "uchwycony" element łatwo ustawisz go w żądanym miejscu. Przecież pomocniczy wskaźnik pozycji zachowuje się dokładnie tak samo, jak ten główny, za wyjątkiem dodatkowej możliwości zerowania, czyli ustawiania początku układu współrzędnych w dowolnym miejscu.
    Szymon Tarnowski napisał:
    A tego nie rozumiem, o co chodzi z tymi liniami co mają zniknąć?

    Gdy ustawisz punkt bazowy dla siatki gdzieś na płycie, pojawi się szary "krzyż nitek", pokazujący pozycję ustawienia tego punktu. Gdy ustawisz ten punkt na współrzędnej <0;0> wg głównego wskaźnika pozycji, to przywracasz ustawienie początkowe i "krzyż nitek" zniknie. Tak samo jest z ustawieniem punktu bazowego dla pliku wierceń.
  • Poziom 27  
    marco47 napisał:
    Jeżeli masz kilkunastoletnie doświadczenie, to Sam powinieneś wiedzieć jaki program jest najlepszy dla Twoich wymagań.
    No to już wiem o co koledze chodzi. Więc ideałem moich wymagań byłby Protel 98/99. Znam ten soft prawie na wylot, jestem nawet gotów zaakceptować jego fanaberie i problemy z nowymi windowsami. Niestety nikt mi nie chce go sprzedać, tak żebym mógł legalnie używać w firmie.

    Cezary_ napisał:
    Być może nie do końca rozumiem Twoje metody, ale wydaje mi się, że jeśli wyzerujesz pomocniczy wskaźnik pozycji tak, by na środku płyty było <0;0>, to mając "uchwycony" element łatwo ustawisz go w żądanym miejscu. Przecież pomocniczy wskaźnik pozycji zachowuje się dokładnie tak samo, jak ten główny, za wyjątkiem dodatkowej możliwości zerowania, czyli ustawiania początku układu współrzędnych w dowolnym miejscu.
    Rozumiem, ale ten punkt odniesienia dotyczy wyłącznie funkcji wykonywanych przy pomocy myszy, a ja chcę ustawienie obiektu korygować edytując współrzędne podczas edycji obiektu. Przynajmniej dla linii z których chciałem zrobić obrys płytki punktem odniesienia zawsze był jakby globalny punkt (0,0).

    Cezary_ napisał:
    Gdy ustawisz punkt bazowy dla siatki gdzieś na płycie, pojawi się szary "krzyż nitek", pokazujący pozycję ustawienia tego punktu. Gdy ustawisz ten punkt na współrzędnej <0;0> wg głównego wskaźnika pozycji, to przywracasz ustawienie początkowe i "krzyż nitek" zniknie. Tak samo jest z ustawieniem punktu bazowego dla pliku wierceń.
    No to zrozumiałem w końcu, ten krzyż nie jest dla mnie problemem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Christophorus napisał:
    Szymon Tarnowski napisał:
    * cena oczywiście jak najniższa, myślę że jakieś 5000 PLN jestem w stanie wydać.

    W tej cenie to mieści się także program EdWin, który dostępny jest z licencją do małego biznesu.
    Teraz to chyba nazywa się EdWinXP, dla małego biznesu cena dość atrakcyjna piszą, że jakieś 700$. Jak zmęczę KiCADa to biorę EdWina na celownik.

    Dostałem odpowiedź ws Eagle od dystrybutora, "routing area" dotyczy obszaru gdzie można kłaść elementy.

    Ciąg dalszy moich walk ze KiCADem, zrobić footprint do złącza 2.54 to był pikuś, właśnie walczę ze złączem z rozstawem 3.81. Niby przy pomocy siatki zrobiłem sobie pady, ustawiłem im rozmiary i otwory. Próbuje zrobić obrys złącza, niestety jak już raz jakaś kreska leży na ekranie to nie mogę ani jej edytować (wpisałbym współrzędne X i Y z noty katalogowej) ani nie mogę jej zmieniać rozmiaru. Mogę tylko i wyłącznie ją przesuwać. Jak sobie poradzić z tym problemem?