Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Rytmiczne przygasanie świateł w Renault 21

kozii 14 Jan 2005 22:11 3586 25
  • #1
    kozii
    Level 12  
    Witam,
    Mam problem jak w temacie: kontrolki i światła rytmicznie przygasają (ok. dwa razy na sekundę), tak jakby włączał sie jakiś odbiornik pobierający dość duży prąd. Widać to szczególnie przy obrotach jałowych, a już przy obrotach rzędu 2500 nie ma tych objawów. A może to wina alternatora? Z góry dzięki za podpowiedzi.
    Pozdrawiam
  • #2
    Gmedza
    Level 15  
    Koniecznie sprawdż masę do silnika oraz napięcie na akumulatorze.
    Pozdrawiam.
  • #3
    kozii
    Level 12  
    Napięcie na akumulatorze przy chodzącym silniku - 14,1 V
  • #4
    slowmot
    Level 19  
    Stawiam na regulator lub owalny kształt pierscieni twornika....
  • #5
    waldekel
    Level 28  
    Również stawiam na połączenie masy tak jak Gmedza. Sprawdziłbym jakość połączenia przewodów zasilających, pewność połączeń w gniazdach bezpieczników.
  • #6
    JAFO
    Level 25  
    Żadne zwarcie nie pojawia się rytmicznie zwłaszcza z idealną częstotliwością. Regulator napięcia.
    A co do masy, to ciekawe, jak uruchamia się silnik, skoro masa jest niepewna. Napewno, jeśli rozrusznik kręci dobrze, to należy od....ć się od masy.
  • #7
    waldekel
    Level 28  
    JAFO wrote:
    Żadne zwarcie nie pojawia się rytmicznie zwłaszcza z idealną częstotliwością.

    To jest prawda, ale nie można wykluczyć drgań samochodu.
    JAFO wrote:
    ]A co do masy, to ciekawe, jak uruchamia się silnik, skoro masa jest niepewna.

    Masa lamp jest wykonana poprzez inne połączenia.
  • #9
    WoŹnY
    Level 28  
    Ja mam podobny efekt w 126p. Wymiana regulatora w moim przypadku nic nie dała. myślę że pierścienie ślizgowe po prostu nie są idealnie okrągłe jak sugeruje jeden z przedmówców. Jednak z takimi objawami jeżdżę już ponad 2 lata i akumulatorek mam zawsze doładowany :)
  • #10
    kozii
    Level 12  
    Quote:

    Żadne zwarcie nie pojawia się rytmicznie zwłaszcza z idealną częstotliwością.

    Racja. Po dokładnych obserwacjach muszę przyznać, że czasami te przygasania są różnej częstotliwości, a co do silnika to kręci dobrze (szczególnie, że to diesel). A gdzie szukać regulatora napięcia? Mam to auto od niedawna i jeszcze w nim nie grzebałem.
    Dzięki za podpowiedzi.
  • Helpful post
    #11
    cobraa
    Level 27  
    regulator napiecia jest na alternatorze od tylu
  • #12
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jeżeli jest to rytmiczne przygasanie na stałych obrotach, to stawiałbym na alternator. Przy wyższych obrotach efekt zanika ze względu na częstotliwość. Przede wszystkim na kontakt szczotei z komutatorem. Szczotki mogą być krótkie, a komutator zowalizowany lub przetarty w jakimś miejscu. Wtedy altek łauje impulsowo i stąd taki efekt.
  • #13
    ladamaniac
    Level 39  
    Odnośnie masy, alternatora, rozrusznika itp. polecam rozważyć problem plusa. O ile masa atlernatora jest zazwyczaj masą rozrusznika (znaczy się blok silnika) to czasem od klemy idzie osobny plus na rozrusznik a osobny na alternator. Poza tym miałem Rovera który kręcił jak głupi, a na masie w czasie pracy silnika miał ok 2V różnicy między blokiem a karoserią, ktoś nie podpiął masy aku-buda-silnik do silnika i silnik był masowany tylko przez kabel pokrywa zaworów-buda (tak jak w Hondzie)
  • #14
    Stanisław Chwalisz
    Level 34  
    Uszkodzony alternator, na bank diody.
  • #15
    kloszi
    Level 20  
    Oczywiście że jedna z diod padła .Tzreba rozebrać alternator i albo wymienić diody prostujące albo cały alternator
  • #16
    JAFO
    Level 25  
    Panowie /panie :sm15: / na jałowych obrotach alternator robi ok 1500obr/min. zakładając owal i niedociskanie szczotek powinno się zaobserwować miganie świateł z taką częstotliwością :sm16: . Konia z rzędem temu, który zauważy miganie LED-a przy zasilaniu taką częstotliwością nie mówiąc o żarówkach.
    W każdymbądź razie należy wymontować alternator i pomierzyć go.
  • Helpful post
    #17
    mkupiec
    Level 12  
    Witam,

    Biorąc pod uwagę, że to "dizel", to przy ok. 1500obr/min konkretnie rzuca gablotą, która wpada w swoisty rezonans drżąc z częstotliwością f1 = 16,1646Hz (to proste i wynika ze wzoru: f1 = [masa fury z kierowcą] / [długość ramy + średnica kierownicy] * przyspieszenie ziemskie * sinus logarytm naturalny z 1500obr/min i wszystko do sześcianu). Idąc dalej tym tropem, korzystając z teorii prawdopodobieństwa, jesteśmy już pewni, że masa ciała Kozii'ego wynosi dokładnie 62,3kg (średnia europejska - po wstąpieniu w struktury dziesięciu nowych członków oczywiście). Pozostaje tylko wyliczenie częstotliwości rezonansowej górnej powieki lewego oka kolegi, więc: f2 = prędkość światła * pierwiastek kwadratowy z długości jelita cienkiego + liczba kończyn = 8,0323Hz (dla uroszczenia za liczbę kończyn przyjęto 4). Ostatecznie częstotliwość wypadkowa fw = f1 / f2 = 2,012Hz. A stąd już bezpośrednio do wspomnianego przez kolegę Kozii'ego okresu drgań: T = 1 / fw = 0,497s (jak wspomniano na wstępie wątku: ok. dwa razy na sekundę).
    Dysponując już tak potężną wiedzą, można pokusić się o wysnucie oczywistego wniosku: problem jest natury organicznej, jak stwierdził mój doktorant asystujący przy badaniach - "gały drżały, a mu się wydawało, że żarówki przygasały!".
    Stricte nie żonglerka matematyką była celem samym w sobie, a jedynie środkiem przybliżającym do upragnionego rozwiązania problemu. Jest ich kilka kolego Kozii:
    1- nabierz/zrzuć trochę kilogramów (przesuniesz częstotliwości rezonansowe poza punkt pracy silnika dla biegu jałowego),
    2- odpalaj maszynę tylko w towarzystwie osoby drugiej (masa pojazdu wzrośnie i przesuniesz częstotliwości rezonansowe poza punkt pracy silnika dla biegu jałowego),
    3- zezłomuj furę przez zgniecenie potężnymi elektromagnesami (długość ramy zmniejszy się i przesuniesz częstotliwości rezonansowe poza punkt pracy silnika dla biegu jałowego).

    Kolejny raz naukowe podejście do problemu i skrupulatne obliczenia przyczyniły się do rozwiązania problemu...

    Pozdrawiam
  • #18
    WoŹnY
    Level 28  
    Na laboratoriach z maszyn badałem maszyne synchroniczną 3 fazową (dla nie wtajemniczonych to to samo co alternator tyle że bez prostowania) Z tego co pamiętam (bo nie mam już protokołów) to taka maszyna pracując jako prądnica przy prędkości obrotowej ok 1300 obr/min dawała napięcie 3 fazowe o częstotliwości 50Hz więc nie wiem skąd kolega Jafo wziął owe 1500Hz
  • #19
    JAFO
    Level 25  
    Nie umiejszając nikomu wiedzy - radziłbym dokładniej czytać!
    1500 obr/min. robi alternator! Zważywszy, że obroty jałowe silników to ok.750 - 1000 (bywaja wyjątki). Najczęściej koło pasowe alternatora jest mniejsze od koła na wale głównym co dowodzi, że obroty alternatora są jeszcze wieksze.
    Jakby nie było jest to 25Hz! Kolego WoŹny.
    Czy musiałem przeliczać?
    A gdzie kolega WoŹny wyczytał u mnie 1500 Hz?
    Pozdrawiam.

    Aha, przy 25Hz włókno żarówki nie zdąży przygasnąć
    Dodajmy jeszcze 3 fazy , co daje nam nie 25 a 75 impulsów (nie filtrowany przebieg)
    Pierścienie ślizgowe sa OK..
    Przy uszkodzonych diodach powinna się żarzyć kontrolka ładowania.

    Policzmy sobie jeszcze.
    1300 obr/min= 1300/60sek≈21.67Hz prądu 3-fazowego
    Częstotliwości poszczególnych faz chyba się nie dodaje-jak mniemam. :spoko:
  • #20
    cobraa
    Level 27  
    Jak juz mowilem i kolega Jafo regulator napiecia.
  • #21
    waldekel
    Level 28  
    Wszystkie przypuszczenia wydają się słuszne, poczekajmy teraz na wynik naprawy o której mam nadzieję, że kozii nas poinformuje, a już do tego dorobimy teorię.
  • #22
    kozii
    Level 12  
    O wyniku naprawy napewno powiadomię wszystkich zainteresowanych, jednak nie będzie to prędko, bo ładowanie jest ok i ta usterka może poczekać.
    Dzięki za wszelkie podpowiedzi, szczególnie użytkownikowi mkupiec, który wysnuł bardzo przydatne wnioski :)
    Pozdrawiam
  • #23
    ladamaniac
    Level 39  
    No dobra, i ja obstawię. Diody wzbudzenia, jedna będzie prawie dobra, przerabiałem to w seju. Dla oponentów kontrolka nie żarzyła, gasła zaraz po zapaleniu, czasem ładował dobrze czasem ponad 15,5V na mierniku była oczywiście dobra, przy sprawdzaniu żarówką też, dopiero podanie prądu zmiennego pokazało co jest grane, regulator przeżył, bujałem się z tym alternatorem chyba ze 4 godziny.
  • #24
    WoŹnY
    Level 28  
    Fakt nie zrozumieliśmy się, za co przepraszam :!:
  • #26
    kozii
    Level 12  
    Witam,

    Niestety nie dowiemy się co tak naprawdę było przyczyną, ponieważ usterka znikła :) . Chyba, że nie na długo.

    Pozdrawiam