Mam duży problem z moim w124 200D 89r. przedwczoraj zamknąłem auto z kluczyka (centralny) i później już nie mogłem otworzyć,zamek w drzwiach się nie przekręca ani o stopień jakby się zablokował...
Jakoś żyłką sięgnąłem przez uszczelkę klamkę wewnętrzną i go otworzyłem ale nie mogę go teraz zamknąć -bo sam go już nie otworze
no chyba że zostawię otwartą szybę...
Szukałem podobnego przypadku ale nie mogłem znaleźć więc piszę do Was...
Pompka działa z klamki wewnętrznej otwiera i zamyka wszystkie drzwi słyszę tez jak chodzi...Wszystkie zamki zachowują się tak samo,również ten w bagażniku...nie mam pojęcia co może być przyczyną
Będę wdzięczny za każdą sugestie....
Jakoś żyłką sięgnąłem przez uszczelkę klamkę wewnętrzną i go otworzyłem ale nie mogę go teraz zamknąć -bo sam go już nie otworze
Szukałem podobnego przypadku ale nie mogłem znaleźć więc piszę do Was...
Pompka działa z klamki wewnętrznej otwiera i zamyka wszystkie drzwi słyszę tez jak chodzi...Wszystkie zamki zachowują się tak samo,również ten w bagażniku...nie mam pojęcia co może być przyczyną
Będę wdzięczny za każdą sugestie....