Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz stereo do 500zł - wybór modelu, marki.

21 Cze 2012 16:47 2919 11
  • Poziom 2  
    Witam! Potrzebuję wzmacniacza stereo, do 500 zł. Ma on napędzać głównie Altony 70, ale zapas mocy się przyda, bo niewykluczone, że będzie niedługo napędzał coś mocniejszego. Dotychczas oglądałem kilka modeli od Yamahy i Pioneera, bo to one mnie najbardziej interesują. Modele, które mnie zaciekawiły, to:

    Yamaha: A-520, A-550, AX-540, AX-550 (RS)
    Pioneer: A-447, A-449, A-616 (mark II), A-656.

    Dodam, że najbardziej, z tej listy interesują mnie Yamaha A-520 i AX-540. Jak one wypadają pod względem technicznym na tle pozostałych? A-520 jest polecanym i cenionym sprzętem, ale czy warto dopłacić do trochę nowszej AX-540(550)? Co wybralibyście?

    I kolejne pytanie... Wzmacniacze mają wyjścia na kolumny A/B, możliwość pracy w trybie A+B. Dałoby się połączyć na jednym kanale Alton 70, razem z Altusem 75? Czy kolumny by musiały być takie same?

    Z góry dzięki za odpowiedzi.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Podłączenie dwóch par kolumn ma jedynie sens (chociaż i tak jak dla mnie bardzo wątpliwy) tylko wtedy jeżeli oba zestawy są takie same i jak stoją obok siebie tzn lewe kolumny przy sobie a prawe odpowiednio oddalone od lewych również przy sobie. Jeżeli zestawy są różne i jeszcze dodatkowo przypadkowo ustawione po pokoju to niestety ale zdegradujesz nie tylko stereo ale cały dźwięk (fale będą się znosiły czy jak to wytłumaczyłem niedawno kumplowi który nic z tego na początku nie rozumiał "basy się będą odejmować":)). Producenci wyposażając wzmacniacze w podłączenie dwóch par kolumn brali tylko i wyłącznie możliwość nagłośnienia dwóch pomieszczeń tzw: "multi room" popularny teraz w lepszych amplitunerach wielokanałowych ale tam trochę bardziej rozbudowany, inaczej mówiąc "sterowanie drugą strefa".

    Co do wyboru wzmacniacza to nie będę się rozwodził nad konkretnymi modelami ale ogólnie bardziej cenie yamahe (chyba firmie która robi instrumenty muzyczne można zaufać:)), a pionner swego czasu denerwował mnie montowaniem hybryd w niektórych modelach wzmacniaczy, oraz podawaniem kosmicznych poborów mocy na tylnej tabliczce.
  • Poziom 2  
    andrew54 napisał:
    Podłączenie dwóch par kolumn ma jedynie sens tylko wtedy jeżeli oba zestawy są takie same i jak stoją obok siebie tzn lewe kolumny przy sobie a prawe odpowiednio oddalone od lewych również przy sobie.


    Właśnie taki układ miałem na myśli. Ogólnie rzecz biorąc, to układ pokoju nie pozwoliłby mi i tak na rozrzucanie ich byle gdzie ;)

    dj-MatyAS napisał:
    .Stacho napisał:
    można, o ile producent wzmacniacza dopuszcza pracę z takimi opornościami kolumn.


    Więc jak liczyć opór dwóch kolumn 8Ω, podpiętych do wzmacniacza (dla przykładu lewa kolumna z zestawu A i lewa kolumna z zestawu B)? Dodawać? Stosować jakiś specjalny wzór? Nie wiem dlaczego, ale coś świta mi w głowie, że impedancja spada. Dobrze myślę?

    dj-MatyAS - co powiesz o samym wzmacniaczu? Któraś z Yamah zdecydowanie odpada (pytam o Yamahę, bo jakoś bardziej mnie przekonują)? A może w tej cenie znajdę coś lepszego? Zależy mi na dość naturalnym dźwięku, z nienagannym basem, lecz nie chciałbym stracić pasma szerokich i wysokich tonów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 2  
    Nie, nie, nie myślałem o żadnym 'przyroście' mocy, chciałem tylko dowiedzieć się odnośnie oporu. Kolejny raz pytam o te Yamahy - pod względem technicznym, są między nimi jakieś wyraźne różnice? Gorsze materiały, konstrukcja? Czy wszystkie są podobne?
  • Poziom 21  
    Nie mam nic przeciwko podłączaniu dwóch par kolumn pod jeden wzmacniacz. Sam korzystam z tego rozwiązania. Mam dwa zestawy, o zupełnie innym charakterze brzmienia i w zależności od rodzaju muzyki/widzimisię włączam raz A, raz B :)
    ALE NIGDY NIE SŁUCHAM MUZYKI NA CZTERECH KOLUMNACH JEDNOCZEŚNIE BO TO BEZ SENSU! TRACI SIĘ NA JAKOŚCI BRZMIENIA, STEREOFONII.

    Co do wzmacniacza. Wszystkie Yamahy które przedstawiłeś są podobnej klasy. Każdy z nich nada się do Altonów, które z resztą i tak będą wąskim gardłem systemu. Mam AX-550 RS i jestem zadowolony, a do tego dochodzi możliwość sterowania pilotem. Jedynie co musiałem przeczyścić selektor "kontaktem".
  • Poziom 27  
    Generalnie zasada jest taka że każdy kolejny (czytaj: wyższy) model z danej linii producenta ma większą moc, konstrukcyjnie to się przekłada oczywiście na większe trafo, kondensatory filtrujące, mocniejsze tranzystory i przeważnie (ale nie zawsze) lepszy dźwięk. Co do yamahy to wg mnie 90% modeli ma bardzo udanych a pozostałe 10% tylko udanych, więc porównaj parametry, wygląd poszczególnych modeli które napisałeś, i który Ci przypadnie do gustu to bierz, powinieneś być zadowolony. Z mojego punktu widzenia to wyglądało by tak:

    A520 - połowa lat 80, mi się osobiście ten design nie podoba już, dźwiękowo pewnie jest ok ale nie miałem okazji go słuchać, jak w dobrej cenie można się zastanowić.
    A550 - to już klasyk z końca lat 70, po tylu latach warto sprawdzić czy jest na oryginalnych częściach i ogólnie czy nie zmęczony życiem, dokładne fotki wnętrza by się przydały.
    AX540 - nowszy model, całkiem solidny ale...
    AX550 - to konstrukcja lepsza od 540 o ile się nie mylę to było coś pseudo dual mono ale na bipolarnych tranzystorach, całkiem mocne - powinna wysterować większość kolumn.
  • Poziom 21  
    Lata produkcji:
    A-550 79-81
    A 520 85-87
    AX-540 90-91
    AX-550 91-93
    Po porostu są to swoi następcy, ale sprzęt podobnej klasy.
  • Poziom 27  
    Wydaje mi się że ax550 już miała chyba pilota a ax540 jeszcze nie.
  • Poziom 21  
    Nie inaczej, napisałem już o tym. Yamahy z dopiskiem RS są przystosowane do obsługi pilotem.
  • Poziom 2  
    Areek2 napisał:
    ALE NIGDY NIE SŁUCHAM MUZYKI NA CZTERECH KOLUMNACH JEDNOCZEŚNIE BO TO BEZ SENSU! TRACI SIĘ NA JAKOŚCI BRZMIENIA, STEREOFONII.


    O właśnie. Na początku coś mnie podkusiło, żeby tak wykorzystać możliwość dawaną przez producenta, ale chyba dam sobie z tym spokój, zostanę przy prawdziwym stereo (czyli dwie kolumny).

    Dzięki też za daty produkcji, przydadzą się ;)


    Wypowiedź andrew54 również bardzo mi pomogła. Znowu wiem coś więcej... Dziękuję panowie, rozwialiście moje wątpliwości.


    Edit: RS - remote sensor, czyli właśnie sterowanie pilotem.