Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chłodziarko-zamrażarka Candy - lód na ściance i strzelanie podczas mrożenia...

lisekx 22 Cze 2012 20:29 10242 28
  • #1 22 Cze 2012 20:29
    lisekx
    Poziom 14  

    Chłodziarko-zamrażarka ma kilka lat, od jakiegoś roku podczas załączania lub wyłączania mrożenia wydaje głośny stuk (jakby ktoś czymś w nią uderzył), a od miesiąca na tylnej ściance (mniej więcej w połowie) zaczęła pojawiać się gruba warstwa lodu i tak jakby mnie chłodzi. Czas chłodzenia się raczej nie zmienił. Co to może być i czy da radę to naprawić ?

    1 28
  • Pomocny post
    #2 22 Cze 2012 21:52
    vodiczka
    Poziom 42  

    Jeżeli pojawia się lód którego nie było w dodatku gruba warstwa to jakby chłodzi lepiej ale może też chłodzić nierównomiernie (tylko częścią parownika) jeżeli masz odczucie że chłodzi gorzej. W pierwszym przypadku (jeżeli pracuje non stop i się nie wyłącza) uszkodzony regulator temperatury w drugim ( jeżeli nadał załącza się i wyłącza) ubytek freonu, zużyta sprężarka lub częściowo zapchana kapilara.
    Stuki przy załączaniu i wyłączaniu sugerują sprężarkę ale mogą być też spowodowane uszkodzeniem wytłumienia mocowania spreżarki do obudowy.
    Wszystko można naprawić, pytanie czy naprawa jest opłacalna? U mnie mechanik najpierw zdiagnozował zapchanie kapilary a faktycznie uszkodzona była sprężarka (źle działały zaworki)
    Nie mógł w to uwierzyć bo agregat był Elektroluxa a lodówka miała niecałe trzy lata. Ostatecznie wstawił mi sprężarkę od Mińska (40% tańsza niż Elektrolux) i szósty rok działa bez zarzutu.

    0
  • Pomocny post
    #3 22 Cze 2012 22:23
    kwantor
    Poziom 38  

    Głośny stuk, to w sprężarce mogła pęknąć jedna z 4 sprężyn utrzymujących silnik i kompensujące moment skrętny start/stop. Tego się nie naprawia, tylko wymiana kompresora, ale można poczekać, aż wysiądzie całkiem.
    Ubytek gazu jest możliwy, jak i zapchanie, jak kolega wyżej napisał.

    0
  • #4 26 Cze 2012 22:12
    lisekx
    Poziom 14  

    Dzisiaj zmierzyłem temperature w lodówce przy ustawionym pokrętle na maxa 13 stopni (kręcenie pokrętłem nic nie daje). Zamrażarka natomiast mrozi bez zarzutu. Czy one mają osobne obiegi mrożenia/chłodzenia ? Czy te objawy zawężają listę awarii ? Chciałbym być przygotowany jak przyjdzie "fachman" i zacznie wymyślać jakieś dodatkowe usterki by mnie dodatkowo skasować.

    0
  • Pomocny post
    #5 26 Cze 2012 23:25
    kamild90210
    Poziom 17  

    Ubytek czynnika.Niektóre lodówki mają zawór który przełącza na przemian zamrazarkę czy lodówkę

    0
  • #6 26 Cze 2012 23:32
    lisekx
    Poziom 14  

    kamild90210 napisał:
    Ubytek czynnika.Niektóre lodówki mają zawór który przełącza na przemian zamrazarkę czy lodówkę

    ...a jaki jest koszt nabicia czynnika ?

    0
  • Pomocny post
    #7 26 Cze 2012 23:37
    kamild90210
    Poziom 17  

    Ceny różne ok 200zł średnia

    0
  • #8 27 Cze 2012 23:14
    kwantor
    Poziom 38  

    Tu nie tylko wchodzi dobicie, ale lokalizacja dziury, uszczelnienie i dopiero.
    To może kosztować połowę ceny lodówki.

    0
  • #9 28 Cze 2012 12:00
    lisekx
    Poziom 14  

    Zastanawia mnie tylko jedno, skoro gdzieś jest dziura, to czemu chłodziarka nie chłodzi a zamrażarka mrozi na maxa ? Czy czynnik chłodzący nie jest rozprowadzany po całej lodówce z jednego źródła, a nawet jeśli byłby jakiś zawór przełączający, to z czasem i zamrażarka by przestała mrozić, a jej nic nie dolega.

    0
  • #10 28 Cze 2012 15:31
    vodiczka
    Poziom 42  

    lisekx napisał:
    Zastanawia mnie tylko jedno, skoro gdzieś jest dziura, to czemu chłodziarka nie chłodzi a zamrażarka mrozi na maxa ?

    Słuszne spostrzeżenie wykluczające dziurę i niesprawność sprężarki gdy chłodziarko-zamrażarka jest jednosprężarkowa. Pozostaje kapilara.

    Moderowany przez ROBSON33:

    vodiczka napisał:
    Słuszne spostrzeżenie wykluczające dziurę i niesprawność sprężarki gdy chłodziarko-zamrażarka jest jednosprężarkowa. .


    Większych bzdur dawno nie czytałem.
    Proszę wypowiadać się w tematach o których ma kolega choć trochę pojęcia.
    Wypowiedź kolegi traktuję jako szkodliwą poradę i nagradzam ostrzeżeniem czasowym na 30dni.

    0
  • Pomocny post
    #11 29 Cze 2012 00:03
    kamild90210
    Poziom 17  

    lisekx napisał:
    Zastanawia mnie tylko jedno, skoro gdzieś jest dziura, to czemu chłodziarka nie chłodzi a zamrażarka mrozi na maxa?

    Jest za mało gazu żeby mogło schłodzić lodówkę. Napełnienie takiej lodówki na własne ryzyko.

    0
  • #12 29 Cze 2012 09:56
    vodiczka
    Poziom 42  

    Jeżeli jest za mało to musiał ujść bo nie było tak od nowości. Oczywiście "dziury" nie należy traktować dosłownie, gdzieś nastapiło mikrorozsczelnienie i ciśnienie spadło.
    Może modeator ROBSON33 oprócz szafowania upomnieniami wyjaśni gdzie tkwi problem (jeżeli hipoteza kolegi jest prawdziwa) że gazu wystarcza do prawidłowego chłodzenia zamrażarki a nie wystarcza do chłodziarki a jeżeli przyczyna tkwi gdzie indziej poda prawdopodobną lokalizację.

    0
  • #13 11 Lip 2012 14:27
    lisekx
    Poziom 14  

    Wczoraj doszedł nowy objaw - chłodziarka chodzi bez przerwy i nie wyłącza sie.

    0
  • #14 11 Lip 2012 18:07
    kwantor
    Poziom 38  

    No bo gazu jest coraz mniej, następny objaw, to bulgotanie, brak chłodzenia.

    0
  • #15 11 Lip 2012 19:07
    vodiczka
    Poziom 42  

    lisekx napisał:
    Wczoraj doszedł nowy objaw - chłodziarka chodzi bez przerwy i nie wyłącza sie.

    A czy zamrażarka nadal zamraża? Jeżeli tak, to może ktoś wyjaśni jak to jest możliwe?

    0
  • #16 13 Lip 2012 18:08
    lisekx
    Poziom 14  

    vodiczka napisał:
    lisekx napisał:
    Wczoraj doszedł nowy objaw - chłodziarka chodzi bez przerwy i nie wyłącza sie.

    A czy zamrażarka nadal zamraża? Jeżeli tak, to może ktoś wyjaśni jak to jest możliwe?

    Dziś wyłączyłem ją z prądu i przez dwie-trzy minuty było słychać tak jakby bulgotanie lub przelewanie się wody w zapowietrzonym pojemniku.
    Czyli brakowałoby czynnika chłodzącego ?
    Tylko dlaczego cały czas zamraża ?

    0
  • #17 13 Lip 2012 21:02
    walter56
    Poziom 15  

    Wyjaśnię może na początku obieg chłodniczy lodówki z jedną sprężarką. Sprężarka zasyca gazowy czynnik chłodniczy z parownika (zamrażalnik i chłodziarka) tłoczy go do skraplacza (ta chłodniczka grawitacyjna z tyłu). W parowniku czynnik chłodniczy skrapla się przy wysokim ciśnieniu. Skroplony (ciekły) przechodzi przez filtr i kapilarę do parownika, w którym zmienia stan skupienia na gazowy przy niskim ciśnieniu.

    Parownik składa się z 2 zespołów (zamrażalnik i schładzarka) połączonych szeregowo. Wtrysk ciekłego czynnika następuje do części zamrażalnikowej. W tej części zaczyna się parowanie czynnika i przemieszczanie się mieszaniny ciekłego i gazowego. Po przejściu przez część zamrażalnikową trafia do płytki chłodzącej w części chłodziarkowej. Stosunek cieczy do gazu w trakcie tej migracji jest coraz mniejszy. Do sprężarki dochodzi tylko gazowy przegrzany czynnik.

    Najczęstsze przyczyny słabego działania części chłodziarkowej przy działającej jeszcze części zamrażalnikowej jest:
    1. Ubytek czynnika chłodniczego.
    2. Zmniejszenie przepustowości (przypchany) filtra.

    W obydwu przypadkach sukcesywnie obniża się efektywność chłodzenia części chłodziarkowej, gdyż coraz mniej ciekłego czynnika tam trafia. Nie ma zatem co parować - odbierać ciepło.

    To bulgotanie po wyłączeniu wynika z obecności oleju w parowniku i może wskazywać na ubytek czynnika. Trudno to z opisu stwierdzić. Doświadczony chłodnik przyłoży ucho do lodówki i stwierdzi z dużym prawdopodobieństwem przyczynę.

    1
  • #18 13 Lip 2012 21:14
    vodiczka
    Poziom 42  

    Walter56, dzięki za wyjaśnienie.

    0
  • #19 13 Lip 2012 21:59
    walter56
    Poziom 15  

    Pisałeś o tworzącym się lodzie na tylnej ściance. Tam za tylną ścianką jest ta płytka parownika. Jeśli lód tworzy się na całej powierzchni płytki to przyczyny należy szukać w sterowaniu (np termostat). Jeżeli lód tworzy się tylko na części tej płytki to mogą to być te dwie przyczyny o których pisałem wcześniej.
    W takiej sytuacji obniża się temperatura parowania czynnika chłodniczego. Przejściowo zamrażalnik może mrozić do niższej temperatury, chłodziarka natomiast nie uzyskuje wymaganej.

    Test na dokładniejsze określenie przyczyny: Wyłączyć lodówkę np. na 2 dni. Potem uruchomić. Jeśli chłodzenie znacznie się pogorszy, lub przestanie całkowicie chłodzić - pomyśleć o nowej.
    W wypadku, gdy nic się nie zmieni można pokusić się o naprawę.

    Wyjaśnię skąd taki test. Dotyczy określenia przecieku, który bardziej się intensyfikuje w wypadku, kiedy sprzęt jest wyłączony. Podczas pracy ciśnienie gazu w parowniku oscyluje wokół atmosferycznego, gdyż wszystko zmrożone. Wyłączenie powoduje rozgrzewanie się całości sprzętu do temperatury pokojowej a w konsekwencji wzrost ciśnienia w parowniku do kilku barów. Zatem i wyciek szybszy. W takim wypadku po włączeniu i to bulgotanie się wzmocni, olej w parowniku i wtrysk gazu z kapilary.

    To tyle, co można samenmu zrobić. Serwis ma np. eletroniczny wykrywacz nieszczelnośc, narzędzia do zbadania ćiśnienia, itp.

    0
  • #20 18 Lip 2012 23:22
    XeNeS
    Poziom 14  

    Witam,

    Pozwolę się dopiąć do powyższego wątku, bo mam wrażenie iż pasuje on także do moich problemów z trzyletnią lodówką Electrolux ERB34301X8 (jeden agregat) - problem jest taki, iż zamrażarka mrozi jak szalona, natomiast w części chłodniczej lodówki jest ciepło.

    Objawy:

    - temperatura w części chłodniczej nie chce spaść poniżej +10, a jak było ciepło >+30 to sięgała ~+20 stopni
    - tylna ścianka lodówki ścieka wodą, jeśli lodówki się przez dłuższy czas nie otwiera to na górnej części zbiera się lód
    - agregat pracuje prawie cały czas, z rzadka się wyłącza, nie ma znaczenia czy temperatura na pokrętle temperatury jest ustawiona na 1 czy na 6 (max), a nawet jeśli przełącze go na 0 to agregat pracuje dalej, kiedyś była ustawiana na maksymalnie 2-3 ponieważ powyżej tych ustawień zdarzało się iż zamarzała żywność
    - w zamrażalniku jest mróz syberyjski, nawet lody zamarzają na kamień
    - w lodówce cały czas coś bulgocze, nawet po wyłączeniu z prądu
    - parownik z tyłu lodówki jest ciepły tylko na samej górze
    - termostat z kapilarą (?) został wymieniony na oryginalny, nic się nie zmieniło
    - lodówka co roku jest wyłączana na około 4 miesiące (XII-III) i rozmrażana do sucha

    Czy moje podejrzenia tj. wyżej wymienione objawy pasują do nieszczelności w układzie chłodniczym i ubytku czynnika roboczego = wizyta dobrego speca który znajdzie nieszczelność, usunie ją i napełni układ czynnikiem do pełna?

    Pozdrawiam,

    0
  • #21 19 Lip 2012 00:06
    walter56
    Poziom 15  

    W tym wypadku większe prawdopodobieństwo jako przyczynę tych niedomagań postawiłbym na zmniejszenie przepustowości filtra odwadniacza. Jest umieszczony z tyłu - dużo grubsza, krótka rurka z której wychodzi cieniutka kapilara. Co na to wskazuje? Długie przerwy w pracy urządzenia, podczas których zwiększa się wyciek (ubytek czynnika).
    W takim wypadku wymiana filtra (założyć większy) i napełnienie układu może załatwić problem.
    To jednak misi ocenić serwisant. Powiem tylko, że to jest dość trudne, gdyż objawy są podobne jak przy ubytku czynnika chłodniczego. Chłodziarka słabo chłodzi, gdyż nie dociera do niej już ciekły czynnik. Przyczyna - albo ubytek, albo niedrożność filtra.

    0
  • #22 16 Sie 2012 19:16
    lisekx
    Poziom 14  

    Dziś rano wyłączono na chwilę prąd na osiedlu, po włączeniu chłodziarka już nie odpaliła, po powrocie z pracy żadnych zmian, przestała chłodzić, natomiast kompresor jest gorący...

    0
  • #23 16 Sie 2012 21:08
    kwantor
    Poziom 38  

    No to już było wyżej opisane.
    Brak gazu- nieszczelność.

    0
  • #24 17 Sie 2012 12:02
    XeNeS
    Poziom 14  

    walter56 napisał:
    To jednak misi ocenić serwisant. Powiem tylko, że to jest dość trudne, gdyż objawy są podobne jak przy ubytku czynnika chłodniczego. Chłodziarka słabo chłodzi, gdyż nie dociera do niej już ciekły czynnik. Przyczyna - albo ubytek, albo niedrożność filtra.


    Informacja dla wszystkich - problem został rozwiązany przez uzupełnienie czynnika w układzie, aktualnie lodówka pracuje poprawnie i bez żadnych efektów ubocznych - wymiana termostatu wcześniej okazała się niepotrzebna.

    Pozdrawiam,

    0
  • #25 17 Sie 2012 14:17
    Gozdek
    Poziom 12  

    No tak tylko pytanie czy serwisant usunął nieszczelność? Jeżeli nie to kwestią czasu jest to kiedy ten objaw wróci.

    0
  • #26 17 Sie 2012 15:33
    lisekx
    Poziom 14  

    Gozdek napisał:
    No tak tylko pytanie czy serwisant usunął nieszczelność? Jeżeli nie to kwestią czasu jest to kiedy ten objaw wróci.

    W jaki sposób sprawdzają nieszczelny układ ?

    0
  • #27 17 Sie 2012 16:41
    Gozdek
    Poziom 12  

    Serwisant powinien mieć specjalny wykrywacz do tego, można szukać zaolejonego miejsca bądź najlepiej i najpewniej szukać na pianę :)

    0
  • #28 17 Sie 2012 17:04
    XeNeS
    Poziom 14  

    Gozdek napisał:
    No tak tylko pytanie czy serwisant usunął nieszczelność? Jeżeli nie to kwestią czasu jest to kiedy ten objaw wróci.


    Szczegółów nie znam, bo nie było mnie przy tym - generalnie padło stwierdzenie iż na kilka lat będzie spokój. A jak będzie - to się okaże.

    0
  • #29 11 Wrz 2012 21:10
    lisekx
    Poziom 14  

    Za 30zł dowiedziałem się że naprawa jest nieopłacalna, gdyż musiałbym zapłacić 400zł za wymianę aluminiowych rurek, w dodatku agregat już ledwo dyszy, gdyż chodzi ponad miesiąc bez przerwy, wiec zostało mi kupno nowej lodówki.
    Dzięki wszystkim za pomoc

    0