Pawel wawa napisał: robokop napisał: a zdarzyła mi się pęknięta dźwigienka po pasku - w dodatku rozpięła zawór...
Nie było czasem dokładnie odwrotnie, rozpięcie zaworu, pasek, dźwigienka?
Nie. Po pęknięciu paska, był założony nowy - silnik odpalił, bez żadnych niepokojących objawów i odgłosów. Kilka dni później silnik zaczął cykać, a w końcu grzechotać - pęknięta dźwigienka, zamiast naciskać na wkładkę opierająca się o trzonek zaworu, naciskała bezpośrednio na skraj talerzyka - co jak było do przewidzenia spowodowało wypięcie zaworu z zamków... Na szczęście nie wypadł z prowadnicy, bo nie było by co zbierać z silnika.