Mam pytanie. Założyłem w sobotę nowe turbo.
Na początku jak jechałem nie załączało się, auto chodziło jakby dostawało lewego powietrza ale po czasie było OK.
Dziś rano wyjechałem do pracy i powyżej 2.5 tys. obrotów nie szedł, dusił się i wrzucało czarny dym.
Czy jest to możliwość złego podłączenia jakiejś z kostek, ponieważ mechanik połączył inną kostkę w wężu miękkim niż była wcześniej.
Z góry dziękuję.
Remek
Na początku jak jechałem nie załączało się, auto chodziło jakby dostawało lewego powietrza ale po czasie było OK.
Dziś rano wyjechałem do pracy i powyżej 2.5 tys. obrotów nie szedł, dusił się i wrzucało czarny dym.
Czy jest to możliwość złego podłączenia jakiejś z kostek, ponieważ mechanik połączył inną kostkę w wężu miękkim niż była wcześniej.
Z góry dziękuję.
Remek