Lamerskie pytanie do elektryków.
Dlaczego RCD rozłączą N ? Jakie jest uzasadnienie podyktowane bezpieczeństwem ?
Dlaczego RCD rozłączą N ? Jakie jest uzasadnienie podyktowane bezpieczeństwem ?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamele_pp napisał:Bo rozłącza przewody robocze.
ele_pp napisał:Witam.
Lamerskie pytanie, kolego jekab - gdzie byłeś, jak uszkadzało styk N w tym bezpieczniku różnicowym ?
Dlaczego nie upilnowałeś urządzeń odbiorczych 1-fazowych, tylko te na 380 V ?
jekab napisał:Jeżeli chodzi o stosowanie RCD do maszyn kilku tonowych ,ustawionych w suchych halach z epoksydową posadzką. Na centymetrowej macie twardej gumy łącznie z otoczeniem.Spięta bednarką.
Stosowanie tych RCD jest problematyczne.
jekab napisał:bezpiecznika różnicowego.
pm.001 napisał:Witam
Wyłączniki różnicowoprądowe w odróżnieniu od tych co je projektują/montują/eksploatują/demontują wiedzą co robią.
Nie będę analizować co spowodowało że w torze zasilającym pojawił się wyłącznik różnicowoprądowy gdyż takiej wiedzy nie mam na forum.
Jeśli zastosowany aparat wyzwalał bez przyczyny widocznej dla montera to znaczy że mógł być źle dobrany a koszt aparatu niewiele powie o prawidłowości doboru. W takim przypadku proponuję pochylić się nad problemem a nie wycinać w pień do żywego. Na podstawie tego co pisze autor wątku śmiem twierdzić że cała instalacja była wykonana bez stosownego projektu. Jeśli bowiem następuje uszkodzenie toru N to IMHO jest to ewidentny przykład gdy w torze neutralnym płyną wyższe wartości prądów niż dopuszczalne. Może to być po części spowodowane asymetrycznym obciążeniem w poszczególnych fazach (przy założeniu że pracują np 2 obwody 1 fazowe na prądach zbliżonych do znamionowych prądów wyłącznika różnicowoprądowego) a po części wyższymi harmonicznymi jakie są w sieci. Efekt końcowy jest właśnie taki jak opisywany przez autora czyli uszkodzenie toru N.
Pomysł aby urządzenie nie rozłączało jednego z torów które ma sumować wydaje mi się osobiście równie trafiony jak decyzja o natychmiastowym demontażu bez analizy problemu.
Pozwolę sobie jeszcze zwrócić uwagę że aparaty róznicowoprądowe wykonywane jako dwupolowe (faza +N) nie są produkowane tylko i wyłącznie aby klient kupił 3 zamiast jednego czteropolowego.
pozdrawiam
pm001
elpapiotr napisał:Bo rozłącza przewody robocze.
15kVmaciej napisał:Chyba mamy do czynienia z efektem motyla czy kuli śnieżnej. A zaczęło się od lamerskiego pytania..
Wirnick napisał:Z poważaniem, kol. Bronku dopisz lament do specjalności.
pm.001 napisał:Witam
Wyłączniki różnicowoprądowe w odróżnieniu od tych co je projektują/montują/eksploatują/demontują wiedzą co robią.
elpapiotr napisał:Witam.
Na razie niech przyjmie do wiadomości, że istnieje coś takiego jak przekładnik sumujący.
mar_cik napisał:Wiedzą Kolego Bronku i Kolega Piotr w swoim pierwszym poście lakonicznie wprawdzie ale odpowiedział. Ja też lakonicznie to rozszerzę, RCD wykrywa również doziemienie/upływ przewodu N, dlatego ten przewód razem z fazowym wyłącza.
Bronek22 napisał:Masz rację, ale ten upływ byłby również wykrywany gdyby nie było wyłącznika w N.
Wiec wracamy do początku, w jakim celu stosuje się wyłącznik w N.
jotko napisał:Podstawową zasadą ochrony przed porażeniem prądem elektrycznym jest, że części niebezpieczne nie mogą być dostępne, a dostępne części przewodzące nie mogą być niebezpieczne zarówno w normalnych warunkach pracy instalacji elektrycznej, jak i w przypadku pojedynczego uszkodzenia.
Odpowiedź już padła: Bo rozłączają przewody robocze L i N.
SQ9MEM napisał:Cenie publikacje dr Musiała, ale co by nie mówić jest czystym teoretykiem. A jego publikacja rozłączania N w RCD nie wyjaśnia.
drMusiał napisał:Ale zaraz dalej w tabeli nr 1 wymienia RCD jednobiegunowe i dwubiegunowe. Co zaprzecza tekstowi w cytacie.Obowiązuje rozłączanie pełnobiegunowe, również toru neutralnego, jeśli występuje. Nie ma tu odstępstw, jak w odniesieniu do wyłączników nadprądowych.
SQ9MEM napisał:Cenie publikacje dr Musiała, ale co by nie mówić jest czystym teoretykiem.
Bronek22 napisał:Jak widać nie wiedzą.
Tu zarzut do pisarzy elektrycznych - bo to oni powinni to wyjaśnić.
pewnie oni tez nie wiedzą, nawet nie mają koncepcji na aplikacje RCD.
Tylko dorabiają teorię do praktyki.
elservice napisał:Bo podstawową wiedzę powinno wynosić się z podręczników.
W tym celu kończy się szkoły.
A na forum to można tylko wymienić poglądy i udzielić paru wskazówek.
A najtrudniejsze to wyłowić te pisane przez bardziej doświadczonych.
PS
Nie oczekiwałem natychmiastowej odpowiedzi bo to nie egzamin.