Witam, auto jak w tytule.
Zachciało mi się umyć silnik, kilka razy już myłem silniki w starych autach, zawsze wszystko oklejałem, odłączałem aku, następnie wszystko kompresorem, wtyczki nie wtyczki. Potem silnik się rozgrzewał kilkanaście minut albo i więcej aby woda ewentualna wyparowała zewsząd.
Tak też zrobiłem w tym przypadku. Już na początku był problem z odpaleniem. Odpalił i chodził ok i nagle obroty spadały że prawie gasł, wracały i tak w kółko, jak się podgazowało to chodził na wyższych rzędu 2000-3000rpm. Po paru godzinach nawet odpalić nie chce. Po podlaniu paliwem odpala, stawiam na brak zasilania. Paliwo jest, pompa chodzi. Iskra jest.
Co mogło paść?
Z góry dzięki.
Zachciało mi się umyć silnik, kilka razy już myłem silniki w starych autach, zawsze wszystko oklejałem, odłączałem aku, następnie wszystko kompresorem, wtyczki nie wtyczki. Potem silnik się rozgrzewał kilkanaście minut albo i więcej aby woda ewentualna wyparowała zewsząd.
Tak też zrobiłem w tym przypadku. Już na początku był problem z odpaleniem. Odpalił i chodził ok i nagle obroty spadały że prawie gasł, wracały i tak w kółko, jak się podgazowało to chodził na wyższych rzędu 2000-3000rpm. Po paru godzinach nawet odpalić nie chce. Po podlaniu paliwem odpala, stawiam na brak zasilania. Paliwo jest, pompa chodzi. Iskra jest.
Co mogło paść?
Z góry dzięki.