Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Maszyna do szycia Łucznik 838] klupi nici na dole, albo rwie na górze

marekzieba 25 Cze 2012 23:59 6872 7
  • #1 25 Cze 2012 23:59
    marekzieba
    Poziom 10  

    Witam serdecznie.
    Jakiś czas temu zmieniałem urwany pasek w maszynie. Ustawiłem potem i maszyna ładnie wiąże (nie mija). Ale (chyba od tamtego czasu - bo trzeba było trochę poroskręcać) nie daje się ustawić naciągu nici. W bębenku na dole jest bardzo luźno (teraz spróbowałem całkiem wyjąć sprężynkę dociskową - nić wysuwa się bardzo swodobnie), ale na górze naciąg muszę dać tak duży, że nić się rwie. Jak tylko nieco na górze poluzuje, to od spodu materiały górna nić nie jest dostatecznie wyciągana i "klupi".
    Jedyne co mi przychodzi do głowy, to brak synchronizacji ruchu tego elementu który wyciąga nić do góry, albo za mały jego skok ? Zgłupiałem :-(.
    Nici są założone prawidłowo. Bębenek (ten w który jest wkładana dolna szpulka) jest plastikowy - mógł się zużyć ?

    2 7
  • Pomocny post
    #2 26 Cze 2012 09:26
    axxx
    Specjalista AGD

    Musisz skorygować ustawienie chwytacza.

    0
  • #3 26 Cze 2012 10:06
    marekzieba
    Poziom 10  

    Dzięki za odpowiedź!
    Wczoraj nie znalazłem, a dziś tak https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1739422.html - był już dokładnie taki problem - tak powodem było coś innego - tylko ciekawe co to za "tulejka" była uszkodzona...
    Popróbuję jak mówisz, choć nie wiem w którą stronę. Mam ustawionę niby książkowo, czyli, że jak igła wraca do góry (2 min w górę) to iglica chwytacza jest przy igle. Ale pokombinuję zarówno w jedną jak i drugą skoro tak radzisz :-).

    [edit]
    Jeszcze jedno dla zobrazowania.
    Tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8386763#8386763 piszesz, że po opuszczeniu stopki nić ma się wysuwać. Otóż u mnie aby się dołem nie robiła plątanina naciąg górnej nici musi być tak duży, że praktycznie nie idzie wyciągnąć nici, bo bym urwał igłe. Jak tylko nieco poluzuję, to od spodu będą supły. Popróbuje jeszcze z ustawieniem, skoro tak radzisz, ale podejrzewam, że jak w tamtym wątku coś muszę mieć zepsute - tylko co ?

    [edit]
    Jeszcze jedno słowo: "zrywanie" nici nie polega na tym, że nić się nagle urywa. Nic się "wyciera" przechodząc przez igłe z powodu bardzo dużego naprężenia i po ok 30 cm szycia jest tak cienka, że się rwie.

    0
  • #4 26 Cze 2012 11:51
    axxx
    Specjalista AGD

    Jeszcze jedno słowo: "zrywanie" nici nie polega na tym, że nić się nagle urywa. Nic się "wyciera" przechodząc przez igłe z powodu bardzo dużego naprężenia i po ok 30 cm szycia jest tak cienka, że się rwie.

    Może jest za cienka igła w stosunku do użytych nici.

    1
  • #5 26 Cze 2012 12:36
    marekzieba
    Poziom 10  

    Nici próbowałem różne, więc to chyba nie to.
    Po przeczytaniu prawie wszystkich postów ze słowem "łucznik" dochodzę do wniosku, że coś musi trzymać nić podczac jej opływania w bębnie - dlatego nawet jej bardzo duży naciąć na górze nie jest w stanie jej wyciągnąć i po związaniu zostaje ona w dużej części na dole. Jak będę w domu, to chyba zacznę od tego. Może cały chwytacz mam za wysoko i jest ciasno pod płytką - zobaczę wieczorem.
    Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi!

    0
  • #6 27 Cze 2012 10:15
    marekzieba
    Poziom 10  

    Cofnąłem chwytacz o milimetr, może 2, bo więcej nie ma co. Na dole rozgiąłem jeszcze bardziej blaszkę i poluzowałem śrubkę (blaszka już prawie wcale nici nie trzyma). Troszkę się poprawiło (można na górze ustawić naciąg na 4, wcześniej musiało być ok 6).
    Po urlopie jeszcze do tego wrócę, pokombinuję więcej z chwytaczem, może nowy bębenek zakupię... . Czy jeszcze ma ktoś jakieś sugestie ?
    Nie jest jeszcze tak jak powinno, aczkolwiek zamiast 30 cm da się uszyć powiedzmy 60, może więcej zanim się nić urwie.

    0
  • #7 27 Cze 2012 12:58
    axxx
    Specjalista AGD

    Jeżeli chodzi o bębenek trzeba go dokładnie obejrzeć czy nie jest wyszczerbiony, wszystkie jego powierzchnie powinny być gładkie i zaokrąglone.
    A jeszcze jedno pytanie czy igielnica była ustawiana?

    0
  • #8 27 Cze 2012 13:49
    marekzieba
    Poziom 10  

    Bębenek troszkę kiedyś poszlifowałem, bo był lekko wyszczerbiony - może jeszcze na końcu trzeba: przy szyciu zygzakiem igła go z jednej strony podgryzła (wydaje mi się, że tu nitka nie haczy, ale jeszcze to dla pewności poprawię).
    Igielnica... to ten "pręt" na końcu którego jest przykręcona igła ?
    Ja jej chyba nie ruszałem (głowychy nie dam, bo to było pewnie ze 2 lata temu). Ale na górze ma takie 2 znaczniki, mniemam, że to do nich się ustawia chwytacz. 1 znacznik na samej górze, on się równa z prowadnikiem tej igielnicy, a drugi jest 2 milimetry pod nin i na ten drugi ustawiałem chwytacz. Ale ile oczko igły jest pod chwytaczem na 2 znaczniki, to nie sprawdziłem (igła chyba wymiarowa).
    Dziękuję bardzo za wszelkie dotychczasowe sugestie!! Są mi bardzo pomocne :-).
    Acha... zastanawiam się jeszcze nad luzami jakie powinny być dookoła bębenka - wczoraj je również zwiększyłem (zapomiałem wcześniej napisać), aby nitka miała "lżej" - ale ile być powinno, to nie wiem - teraz będenek ma dość dużo swobody.

    1