Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czym docisnąć matę nasączoną żywicą?

26 Jun 2012 09:56 7167 5
  • Level 9  
    Witam,

    (jeżeli jest jakieś miejsce bardziej odpowiednie dla tego tematu, bardzo przepraszam :) )
    myślę, że pytanie stosunkowo proste dla doświadczonych, ja jednak nie znalazłem konkretnej odpowiedzi. Planuję podkleić żywicą urwany kawałek błotnika. Problem w tym, że ten kawałek znajduje się pod kontem prostym względem tego błotnika. Wcześniej w ranach ćwiczeń kleiłem inny błotnik i wiem, że jeśli nie docisnę w miejscu klejenia to mata może nie dojść dokładnie w zakamarki kształtu. Niestety nie wiem, czym mogę ją docisnąć, żeby się to do niej nie przykleiło. Wyczytałem, że można przetrzeć powierzchnię dociskającą jakimś specjalnych rozpuszczalnikiem/alkoholem - poliwinylowym. Co najlepiej użyć w takiej sytuacji?
    Czym docisnąć matę nasączoną żywicą?
    Zrobiłem schemat (dużo powiedziane :P), żeby lepiej zobrazować o co mi chodzi - zastanawiam się, jak zapobiec przyklejaniu się tych klamer do żywicy podczas zastygania)
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Helpful post
    Level 43  
    Alkohol poliwinylowy to nie rozpuszczalnik a ciało stałe (proszek) rozpuszczalny w wodzie i spirytusie.
    ALKOHOL POLIWINYLOWY używany jest jako środek rozdzielający przy produkcji wyrobów z żywic poliestrowych i epoksydowych w formach z tworzyw plastikowych i laminatu. Jest też często stosowany do form wykonanych z innych tworzyw, drewna, gipsu, silikonu itp. Jeden z nielicznych polimerów rozpuszczalnych w wodzie. Alkohol poliwinylowy tworzy cienką błonę która zapobiega przyklejaniu się żywicy do formy.
    Zamiast malowania klamer roztworem alkoholu możesz podłożyć folię polietylenową np. kawałek torebki reklamowej.
  • Level 9  
    Ok, więc reklamówka na pewno zostanie użyta, teraz tylko zostaje pytanie czy oczyścić ewentualne zabrudzenia z żywicy podczas klejenia, żeby nie zastygły i nie porobiły problemów, muszę też czymś rozpuścić żywicę z wcześniej używanego pędzelka. Doczytałem, że do tego powinien się nadać rozpuszczalnik nitrocelulozowy (czyli jak rozumiem popularne NITRO), mam rację? :)
  • Helpful post
    Level 29  
    Myślę że żadne klamry nie będą potrzebne, żadne dociskanie również. Technologia naprawy laminatu, polega na zeszlifowaniu warstwy żelkotu, i dobraniu się do osnowy z włókna szklanego. Następnie zwilżamy podłoże przygotowaną żywicą z utwardzaczem i nakładamy matę szklaną o jak najniższej gramaturze (cieniutką) nie ucinając z arkusza a odtargując by brzegi były wystrżepione. Jeżeli mamy grubszą matę można ją rozwarstwić. Nakładamy na wierzch żywicę przy pomocy pędzelka, ale nie wcierając lecz "tepując" czyli wklepując czołową częścią, aby włosie pędzla przebijało strukturę uwalniając pozostające pod spodem powietrze aż do zaniku białych plam świadczących o niedokładnym przyleganiu. Następnie nakładamy następne warstwy i tak do usyskania satysfakcjonującej grubości. ostatnią warstwę nakładamy nie smarując po wierzchu żywicą a jedynie doklepując do poprzedniej, co daje nam porowate podłoże pozwalające na lepsze przyleganie szpachlówki.
    Do mycia narzędzi jak najbardziej zwykłe nitro.
    Pozdrawiam i życzę sukcesu.
  • Helpful post
    Level 39  
    Chyba lepszy od nitro jest aceton.
  • Level 9  
    Temat dość stary, ale podsumowuję, żeby zamknąć: operacja się udała, błotnik trzyma się idealnie do dnia dzisiejszego :) Klamer faktycznie nie użyłem, ale podkleiłem ten oderwany fragment zwykłym klejem (SuperGlue), żeby uniknąć przemieszczeń (a był na tyle mały i lekki, że się utrzymał). Sam proces świetnie opisał "Cowboy zagrabie", starałem się działać właśnie tak, nic dodać, nic ująć.
    Kilkukrotnie później pracowałem jeszcze z żywicą i matą szklaną i mogę dodać, że jako izolator w moim przypadku sprawdziły się: wosk samochodowy, nałożony grubo na coś ograniczającego rozlanie się żywicy, taśma klejąca (szeroka, przezroczysta) - również dobrze izoluje, można ją łatwo oddzielić od zaschniętej żywicy. Nie polecam "szarej taśmy" - zrobiłem ten błąd, chciałem oddzielić powierzchnię klejoną przy jej pomocy i niestety włókna, które ją wzmacniają mocno przywarły do żywicy... W sumie sprawa logiczna, ja akurat nie pomyślałem, teraz już wiem :). Aha, kleiłem również kiedyś miejsce zawiasu (w pękniętej skrzynce na klucze i nasadki), polecam biały silikon łazienkowy - dzięki niemu zabezpieczyłem potrzebną odległość aby rączka była nadal ruchoma, po zastygnięciu żywicy po prostu wyciągnąłem silikon, skrzynka działa do tej pory, rączka trzyma się mocno i została ruchoma. Dziękuję wszystkim za pomoc i wskazówki ;)