Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ekonomicznie 10-13 tyś, polecicie?

26 Cze 2012 16:22 3766 18
  • Poziom 12  
    Cześć, od dłuższego czasu rozglądam się za samochodem. Będzie to mój pierwszy pojazd, jednak doświadczenie w jeździe już mam. Nie szukam 150koni mechanicznych, spokojnie mi wystarczy mniej. Pojemność jednak chciałbym zachować powyżej 1350ccm. Rozglądając się mogę zauważyć:

    AUDI a3 TDI <- trafić na egzemplarz udany, ekhm da się w tej cenie?

    POLO IV SDI, 1,4TDI, 1,4 benzyna << sprytne autko, jeździłem dużo 6N i było ok.

    Honda Civic VII << da się w tej cenie? wątpię troszkę.

    Fiat Stilo 1.9 JTD << trudno dostępny samochód.

    Opel Astra 1.7 TDI ( isuzu:) ) lub 2.0 << strasznie rdzewieje, na giełdzie nie widziałem, żadnego bez zjedzonych progów.

    Ford Focus 1.8 TDDI << podobno rdzewieją, dziwnie nie spotkałem jeszcze żadnego ze rdzą.

    Mazda 323f 2.0 << podobnie jak Astra, rdza wszędzie.

    Możecie nakierować mnie na najlepszy wybór? Serce skłania ku AUDI jednak kwota jaka jest taka jest. Co o tym myślicie? A4 zdaje się jeszcze droższe.

    Priorytetem jest niezawodność, brak rdzy i w końcu niskie spalanie. Jestem gotowy po kupnie samochodu zainwestować w niego jeszcze 1-2 tyś zł w okresie 2 miesięcy.

    Docelowo auto nie raczej nie będzie przejeżdżać więcej niż 500km miesięcznie. Raczej podskoczyć we Wrocławiu gdzieś na drugi koniec miasta (preferuję komunikację miejską) oraz wyjazdy poza miasto > 50km.

    Jaki wybór według was byłby najlepszy w moim wypadku?
  • Poziom 29  
    Witam

    Proponuję Toyota-ę Avensis 1 - generacji, cena ok 11-12 tys. Autko duże i niezawodne. Ma badzo dobre wykoanie, nie rdzewieje. Jeśli disel - to sprawdzić czy jest bez DPF-a.
  • Poziom 12  
    Czy te filtry cząstek stałych to aż taki duży wydatek? Biorę pod uwagę to, że miesięcznie będę raczej mało KM robił, więc pewnie rocznie zmieszczę się w 10 tyś.
  • Poziom 24  
    Przy takich przebiegach i stylu jazdy (przewaga miasta) diesel nie ma żadnego sensu. Owe 1-2 tysiące przeznaczysz albo na "usunięcie" filtra cząstek stałych (czyli oszukanie komputera w jakiś tam sposób, nie wiem jaki to ma wpływ na niezawodność czy spalanie) albo będziesz musiał dorzucić ze trzy-cztery razy tyle na jego wymianę zgodnie z zaleceniami producenta.

    Nowoczesny diesel ma właściwie jedną zaletę - mało pali. Nowoczesny diesel użytkowany w mieście nawet tej zalety jest pozbawiony, bo będzie wiecznie niedogrzany na krótkich odcinkach i spali litr-dwa mniej niż benzyna o zbliżonej pojemności.

    Za te pieniądze nie ma co wybrzydzać z rdzą, mało które współczesne samochody (może poza Mercedesami) są zjadane przez korozję w tempie, które uniemożliwi użytkowanie czy odsprzedaż. Być może uda ci się znaleźć Audi A3/A4 w tych pieniądzach, być może nie będzie to nawet składany z ćwiartek szrot, ale osobiście nie zaryzykowałbym.

    Na miasto dobrze wziąć coś z dobrą widocznością, łatwe w manewrowaniu i przy tym z niezbyt dużym silnikiem, bo niby gdzie to wykorzystać. Może coś w stylu Renault Scenica, Mitsubishi Space Stara, Opla Merivy?
  • Poziom 12  
    Dziękuję za odpowiedzi. Myślę, że to racja, że głównie będę poruszał się po mieście. Dzięki wam głównie teraz zastanawiam się w czymś w benzynie 1,4 (w miarę jeszcze niskie spalanie). Wpadło mi w oko POLO IV w benzynie. Opel Meriva też wygląda dosyć ciekawie. Toyota avensis jest trudno dostępna. Jeździłem w przeszłości 1.4 polo 6n 60km oraz 1.7 tdi ISUZU astra i według mnie oba spokojnie wystarczały do jazdy. Szaleć to ja nie lubię.

    Benzyna 1.6 już dosyć poważnie spali.
  • Poziom 29  
    wichurewicz napisał:
    Przy takich przebiegach i stylu jazdy (przewaga miasta) diesel nie ma żadnego sensu. Owe 1-2 tysiące przeznaczysz albo na "usunięcie" filtra cząstek stałych (czyli oszukanie komputera w jakiś tam sposób, nie wiem jaki to ma wpływ na niezawodność czy spalanie) albo będziesz musiał dorzucić ze trzy-cztery razy tyle na jego wymianę zgodnie z zaleceniami producenta.


    Nie widzę związku między Toyotą Avensis 1 a nowoczesnym diesl-em.
    Auto z 2001-2002 raczej nie jest najnowocześniejsze.
    DPF-a nie polecam wycinać, za to warto szukać auta bez niego. Nie pamiętam czy Toyot-y miały już wtedy go montowanego, dlatego napisałem żeby sprawdzić.
    Po za tym autko to nie ma rdzy i jest dobrze wyposażone - ma klimatyzację.

    wichurewicz napisał:
    Nowoczesny diesel ma właściwie jedną zaletę - mało pali. Nowoczesny diesel użytkowany w mieście nawet tej zalety jest pozbawiony, bo będzie wiecznie niedogrzany na krótkich odcinkach i spali litr-dwa mniej niż benzyna o zbliżonej pojemności.

    Bzdura!
    Sam użytkuję diesla z turbiną 1.9jtd - spalanie w mieście max 6 l/100 km, poza miastem ok 5l/100km. Moc silnika 115KM, benzyna o porównywalnej mocy to co najmniej 1.6 - ok 109KM lub 1.8 w mieście łyknie jak nic ok 9 - 10l/100km. Warto wspomnieć że silnik benzynowy musi cały czas utrzymywać mieszankę stechiometryczną, a diesel nie. Więc diesel pali minimalnie stojąc w korku. Natomiast benzyna spala tak jakby samochód normalnie się poruszał.

    3-4 litry różnicy w spalonym paliwie to ponad 16 PLN na 100km.
    Można też poszukać autka zagazowanego. Wtedy wyjdzie taniej.

    Warto też wspomnieć że benzyna 1.6 ma dużo mniejszy moment obrotowy - ok 150 N/m. A diesel 1.9 JTD ok 250 N/m. Co się przekłada na przyspieszenie.

    Można tez spojrzeć na Dewoo Lanos - ok 4- 5tys. PLN.
    Auto dość dobre , trwałe , części tanie, nie rdzewieje - wada nie ma klimatyzacji.
  • Poziom 22  
    Mam A3 w TDI, wersja 110KM, jeżdżę spokojnie na krótkich odcinkach (ok 10km) i spalanie w okresie zimowo-wiosennym wyszło mi 6l/100km a obecnie 5.3l/100km.

    Autko solidnie wykonane i wygodne. Wada - często sypie się turbina w tym modelu oraz parę innych typowych usterek (np. tylni spryskiwacz, pompka centralnego).

    Za 13 tysięcy kupisz A3 ze starszych roczników w TDI :) Ja swoje sprzedaję właśnie, bo wyjeżdżam na studia i szkoda żeby stało w garażu cały czas. Ale za 13 nie oddam, 2000r i wersja full wypas :)
  • Moderator Samochody
    michcio16 napisał:
    Dzięki wam głównie teraz zastanawiam się w czymś w benzynie 1,4 (w miarę jeszcze niskie spalanie).
    Stare 1.4 (nie mówię o TFSI) od VW i niskie spalanie nie idą w parze...

    Szukasz ekonomicznego auta - przyjrzyj się samochodom z silnikiem 1.3 MultiJet (69 - 95KM) - Punto, Panda, Corsa.
  • Poziom 24  
    Polo, fabia sdi ... bardzo ekonomiczne chociaż trochę awaryjne, elektryka, wspomaganie, przedni stabilizator, łożyska kół. Ale silniczek SDI daje rady do spokojnej jazdy. Może octavia sdi/1.9 tdi 90 km.
  • Poziom 12  
    a4 w tej cenie wydaje się być tylko kłopotem, silnik z 500 tyś przebiegu.
  • Poziom 18  
    za 13 tyś u sąsiadów kupisz a4 z 2000 roku pokaż mi diesla tej klasy który będzie miał mniej...

    Druga sprawa ten samochód przejedzie drugie tyle blacha w ocynku (jeszcze porządnym nie to co teraz)

    Kolega i tak kupi co będzie mu odpowiadało odradzam jednak wszelkiego rodzaju ople signum astra i podobne to się sypie od wyjazdu z salonu sam posiadam signum do tego w automacie gorzej trafić nie mogłem skrzynia była w Nadarzynie 2 razy rozrusznik padł po 30 tys Alternator przestał ładować jakoś po 70 tys w serwisie wymieniono same diody nie cały alternator efektem tego musiałem po odpaleniu przegazować samochód żeby wzbudzić alternator po krótkim czasie znowu alternator padł o standardowych problemach z pompa paliwa a oplach już nie wspominam

    Każda z usterek unieruchomiła samochód jedyne co trzeba mieć posiadając opla to dobre assistance żeby podstawili samochód zastępczy a zabrali padło.
  • Poziom 16  
    Witam. Ja proponuje Ci audi A3 1.8t 150 KM. I tu sprawa sie ma tak ze ten silnik bardziej się opłaca od 1.6 i 1.8 gdyż tak autko masz małe i lekkie, masz dużą moc przy czym silnik automatycznie ma lekko ciągnąć i co się z tym wiąże nie masz duzego spalania:) mi spala w normalnej jeździe 8.5 l gazu:) kolegi A3 1.8 bez turbo 9.0 l gazu:)
  • Moderator Samochody
    ...tyle, że turbo to już ryzyko kosztów, a pakowanie do zajechanego silnika turbo instalacji LPG to proszenie się o kłopoty. Nawet jeśli silnik byłby w dobrym stanie to dobranie i zestrojenie instalacji LPG wymaga trafienia na dobrego "gazownika" i wydania prawie 2x tyle co za najtańszą sekwencyjną instalację.
  • Poziom 16  
    Ja w listopadzie 2009 za instalacje LPG dałem 2300zł (miała być to lepsza instalacja), do tej pory razu nie wymagałała naprawy i ani razu nie wymagała strojenia. Tankujac dobrej jakosci gaz nie widzę różnicy w przyśpieszeniu pomiędzy gazem a benzyną. Jedynie raz na ok 20 tys musze pojechać na przeczyszczenie reduktora (koszt 30zł). Instalacja była ustawiana w mojej obecnosci, pojechalismy na jazde próbna na obwodnice, poproszono mnie o rozpedzenie się kilkukrotnie do ok 180 i za którymś razem stwierdziłem że OK tak może zostać. Ponadto auto ma na zegarze 256 tysi, 96 tys km od kąd go mam i ok 86 tys przejezdził na gazie. Blok silnika suchy, silnik równo pracuje, zero problemów z turbo. Fakt, autka nie katuje i nie służy do wyścigów. Dlatego w kontekście sprawnego silnika i turbiny ja polecam i osobiście i obecnie nie chciał bym sie przesiąsc na inny silnik

    Dodano po 20 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że znajomi mają Forda focusa 1.8, renaulta megane 1.6, audi a4 2.0, BMW 5 2.0, Golfa IV 19.TDI 90KM to a3 wypada najtaniej w kosztach utrzymania. Zawieszenie bardzo sztywne i strasznie trzęsie lecz mało awaryjne, jak juz to tanie w naprawie i zero problemów z wyprzedzaniem 90km/h na 5 biegu i nie potrzebna redukcja do wyprzedzenia 2 tirów:)
  • Moderator Samochody
    gsekulski napisał:
    listopadzie 2009 za instalacje LPG dałem 2300zł
    Nie wiem gdzie było tak tanio ale na Śląsku w 2009/10 czy nawet teraz ciężko było założyć jakąkolwiek instalację LPG IV generacji za tę kwotę, teraz może by się udało coś złożyć na najtańszym reduktorze Alaska, centralce Zenit i najtańszych "wtryskach" Valtek... ale na pewno nie nadawało by się to do doładowanego silnika, tzn. jeździć by jeździł ale pewnie po 50tys. km silnik byłby ruiną.

    Koszt dobrej instalacji LPG do doładowanego silnika R4 montowanej w renomowanym zakładzie to ponad 3000zł.
  • Poziom 16  
    Może pomyliłeś modele i miałeś na mysli A3 od 03- gdzie były silniki FSI i TFSI, tam owszem instalacja jest droga. Bądź na Śląsku zakładaja instalacje z pozłacanym reduktorem:)))) A Jesli mowa gdzie to jest to okolica Warszawy i zapłaciłem normalną wtedy cenę. Moge podać numer tel do stacji:) Jak mówiłem wybrałem wersję droższa za 2300, tańsza kosztowała 2100zł. Pytałem się wtedy jeszcze na jednej stacji i podali mi identyczną cene lecz ta ma lepsza renomę. Przed chwilą spojrzałem i sterownik mam STAG-4, wtryski MAGIC JET, a na reduktorze oznaczenie DHM 0414. Np. miesiąc temu do seata leona 1.8 na zwykłej stacji kolega zakładał gaz i tam mu policzyli 1850zł. I ok 86 tysi bez problemowo sie spisuje.
  • Moderator Samochody
    gsekulski napisał:
    Może pomyliłeś modele i miałeś na mysli A3 od 03- gdzie były silniki FSI i TFSI
    Niczego nie pomyliłem, do tych (FSI, TFSI) silników rozsądnie patrząc można założyć tylko V generację Vialle LPdi. Ale juz zwykły silnik z pośrednim wtryskiem i turbo podnosi wymagania jeśli chodzi o reduktor i wtryskiwacze, bo wymagane jest wyższe niż standardowe ciśnienie gazu.
    gsekulski napisał:
    sterownik mam STAG-4, wtryski MAGIC JET, a na reduktorze oznaczenie DHM 0414
    To jest raczej niskobudżetowy zestaw i słabo nadający się do doładowanego silnika. Na wysokich obrotach musi się robić "ubogo", nie wierzę, że ten zestaw utrzyma prawidłowe parametry w całym zakresie obrotów i obciążeń, bez zmuszania sterownika wtrysku benzyny do wprowadzania korekt. No chyba, że powyżej 3500-4000rpm przełącza Ci na benzynę...
    Generalnie masz założoną najtańszą instalację jaka w ogóle ma szanse działać. Magic Jet to najtańsze wtryski LPG które w ogóle można nazwać wtryskami... bo w stosunku do czerwonych Valteków określenie wtryskiwacz jest przesadą.
    Koło 2010r chciałem podobny zestaw do Punta założyć i wtedy w moim rejonie to wychodziło ok 2500-2700zł.
  • Poziom 16  
    STAG-4 jest nowszą wersją STAGA-300 wiec nie zostal załozony najtańszy sterownik a wtryski MAGIC JET są bardziej chwalone od czerownych VALTEKÓW cyt "magicjety chwalone, owszem
    cenowo sporo droższe od valteka, ale szybsze i precyzyjniejsze " i właśnie VALTEKI są zakładane w najtańszych wersjach i teraz sobie zczaiłem jak kolega mi pokazywał w leonie miał najtańsza instalacje za 1850zł i własnie miał te czerwone VALTEKI i jeśli chodzi o prace tą są wyczuwalnie głośniejsze od Magic Jetów:)). A jeśli chodzi o gaz to ile obrotów bym nie miał auto przyśpiesza równo i jak jest gaz butli razu się nie zdarzyło aby mi odcięło:) w kazdym bądź razie co by nie było prawie 90 tysi, auto chodzi jak trzeba zero awari i czy były by to Valteki czy Magic Jety złego słowa o tej instalacji powiedzieć nie mogę.