Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Programowanie plc jako freelancer czy da się z tego wyżyć??

ProgramistaPLC 21 Jul 2012 18:16 28207 106
SterControl
  • #31
    adamac2
    Automation specialist
    Dokładnie to miałem na myśli:)
  • SterControl
  • #32
    jestam
    Automation specialist
    Rkarcz wrote:
    uskuteczniania stwierdzeń jakoby "badziew" był lepszy od sprzętu "normalnego" w danym rozwiązaniu przemysłowym


    Dla programisty to bez różnicy. Ok, niektórzy pracują tylko z konkretnymi platformami, ale to raczej ze względu na posiadane narzędzia i zainwestowane w nie pieniądze, które muszą zarabiać.

    Jak ktoś sobie wybrał/zaprojektował/zakupił badziewie, to jego sprawa. Programista może to zaprogramować lub nie. Wyrzucenie sprzętu i kupienie czegoś innego jest nierealne.

    Przypomnę tylko, że pisząc "mnie jest wszystko jedno co programuję" odnoszę się do:
    Superintendent wrote:
    np. na Tecomat. [...] Inwestycji z tym sterownikiem jest na rynku sporo, a specjalistów jeszcze nie tak wielu, przez co ceny softu są takie, że da się przyzwoicie zarobić.

    kolega adamac2 chyba odebrał moją wypowiedź inaczej.
  • #33
    adamac2
    Automation specialist
    Odebrałem to jako kolejną cykliczną, nachalną, reklamę Tecomat Foxtrot na tym forum.
    Bądźmy szczerzy to nie jest sterownik półki renomowanej:).
  • #34
    Rkarcz
    Automation specialist
    jestam wrote:
    Dla programisty to bez różnicy. Ok, niektórzy pracują tylko z konkretnymi platformami, ale to raczej ze względu na posiadane narzędzia i zainwestowane w nie pieniądze, które muszą zarabiać.

    Jak ktoś sobie wybrał/zaprojektował/zakupił badziewie, to jego sprawa. Programista może to zaprogramować lub nie. Wyrzucenie sprzętu i kupienie czegoś innego jest nierealne.


    Mając ok. 250 realizacji większych i mniejszych nie spotkałem przypadku kupowania sprzętu przez inwestora. Może dlatego, że jestem w stanie jednocześnie z programem sprzedać coś sensownego w sensownej cenie. Co innego wytyczne co do zakresu dostawy. Poruszałem to w innym poście, klient wskazuje co ma na magazynie i tylko w tym zakresie należy się poruszać. Jeśli UR nie chce Siemens'a to w to nie wchodzę. Proste jak drut. Jak wspomniał kolega programistów jest masa, można sobie wybrać. Ale czasami klient wie, że ten sterownik ma mniejsze znaczenie przy tym, kto to robi. Tak jak wspomniałem, to, że na rynku jest wiele firm programistycznych nie oznacza, że nie ma lepszych, gorszych itp. I sprzęt zastosowany ma dla klienta mniejsze znaczenie niż czas, doświadczenie programisty, czy koszt jednostkowego produktu, często wielokrotnie przekraczającego koszt PLC, HMI, SCADA razem wziętych. Pytanie o jakich realizacjach w przemyśle mówimy? 2 pompy? 4? 100 + 1000 zaworów? Kwestia skali projektu, gwarancji, uczestnictwa w ustalaniu założeń technicznych, czy zaufania klienta.
    A co do pieniędzy i czasu zainwestowanego w stosowanie jednej platformy uważam to za jedynie słuszną decyzję. Jeśli nie mam czasu na realizację zawsze powtarzam klientowi, żeby wybrał firmę specjalizującą się w jednej platformie - bez znaczenia, byle coś normalnego. Z całym szacunkiem ale już widzę człowieka wykorzystującego różne platformy w 50% ich możliwości. Niestety to jest tak jak z ekipą budowlaną. Jak jest 1 pan od malowania, inny od płytek, a inny od gipsów, to ok - efekt zwykle jest ok. Ale przeważnie jest wszystko w jednym i sp..na robota. Nie będę negował stosowania GE, AB, Intouch, czy Asix'a. Ale po naszej firmie wiem, że gdybyśmy korzystali np. z Intouch'a, czy Asix'a itp. to nie znalibyśmy WinCC na tyle aby wykonywać zlecenia w konkretnym czasie. A, że WinCC jest drogie.. Ja powtarzał to będę do znudzenia - jak umiesz je używać to jest tanie jak barszcz.
  • #35
    ElMapet
    Level 20  
    Skoro to taki "król" wśród PLC

    to jestem ciekawy na jakich instalacjach siedzi
  • #36
    adamac2
    Automation specialist
    Quote:
    Jeśli nie mam czasu na realizację zawsze powtarzam klientowi, żeby wybrał firmę specjalizującą się w jednej platformie - bez znaczenia, byle coś normalnego


    Co do specjalizacji w jednej platformie nie do końca się zgodzę.

    Bo w ramach firmy gdzie masz 9 czy 10 programistów masz tych bardziej specjalizujących się (robiących projekty) w Siemensie (Step7, WinCC, Scout) oraz tych bardziej specjalizujących się w AB (RsLogix 5000, Factory Talk) lub też tych piszących w Codesysie. Oczywiście każda grupa musi znać chociaż trochę inny sterownik, żeby móc jechać i pod nieobecność kolegi dokonać jakiś potrzebnych zmian w sterowniku (szczególnie Siemensa bo tu młodemu programiście łatwiej popełnić błąd, choćby załadować DBka z nowymi zmiennymi a starymi danymi:)).

    Poza tym życie przynosi takiej firmie modernizacje lub serwisy na Omronie, Beckhoffach, Unitronicsach i innych cudach.

    Więc nie uważam za nic nie zwykłego, że firma reklamuje się, że specjalizuje się w kilku platformach i jest w stanie takie projekty wykonać.

    Quote:
    Mając ok. 250 realizacji większych i mniejszych nie spotkałem przypadku kupowania sprzętu przez inwestora.


    Nie wiem jak jest w przypadku Siemensa ale często pracujemy w zakładach którzy są klientami korporacyjnymi Rockwella z tego też powodu mają zniżki cenowe nie dostępne dla firm integratorskich, więc zdarza się, że to oni są stroną kupująca, nie zawsze ale się zdarza.
    Pozdrawiam.
  • #37
    jestam
    Automation specialist
    Rkarcz wrote:
    Mając ok. 250 realizacji większych i mniejszych nie spotkałem przypadku kupowania sprzętu przez inwestora

    Spójrz na to z perspektywy założyciela wątku: "programista freelancer" nie ma takiego komfortu. Integrator wybierze i sprzeda inwestorowi sprzęt, a później zrobi software własnymi ludźmi lub zleci temuż programiście freelancerowi. :)

    Rkarcz wrote:
    Z całym szacunkiem ale już widzę człowieka wykorzystującego różne platformy w 50% ich możliwości. Jak jest 1 pan od malowania, inny od płytek, a inny od gipsów, to ok - efekt zwykle jest ok

    Moim zdaniem to nie jest podział: pan od Siemensa, inny od GE, inny od Codesysa i pochodnych.
    Ten podział to pan od PLC, pan od SCADA, pan od telekomunikacji (radiomodemy, gsm itp.)

    Jeśli ja mam oprogramować PLC którego nigdy wcześniej nie widziałem, to w najgorszym przypadku muszę kupić soft i kabel, nauczyć się go używać (gdzie jest download, a gdzie podgląd zmiennych), nauczyć się modelu programowego sterownika i z grubsza poznać jego listę rozkazów, przenieść na nową platformę odpowiedni fragment (ten, który się przyda w projekcie) mojej biblioteki funkcji. Od tego momentu jestem niemal tak samo efektywny jak na każdej innej platformie.

    Soft bywa za darmo, kabel może leżeć w szufladzie. Zostaje inwestycja w wiedzę. Soft może też być drogi, podobnie kabel. To decyzja biznesowa, inwestować w taką platformę, czy nie.
  • SterControl
  • #38
    Rkarcz
    Automation specialist
    jestam wrote:
    Rkarcz wrote:
    Z całym szacunkiem ale już widzę człowieka wykorzystującego różne platformy w 50% ich możliwości. Jak jest 1 pan od malowania, inny od płytek, a inny od gipsów, to ok - efekt zwykle jest ok

    Moim zdaniem to nie jest podział: pan od Siemensa, inny od GE, inny od Codesysa i pochodnych.
    Ten podział to pan od PLC, pan od SCADA, pan od telekomunikacji (radiomodemy, gsm itp.)


    Taki podział w wielu firmach wymusza używanie np. Stepa i "protezy" Asix, InTouch itp. do dużych projektów. No bo mając połączenie Step7 z WinCC jaką pracę ma człowiek od SCADA'y? Wklepywanie 4000 zmiennych? Konfiguracja 6000 alarmów? W "protezach" straci na to 2 tygodnie, a mając komplet zrobi to w... 5 minut. Nadal będę twierdził, że połączenie WinCC i Step'a jest najtańsze jako narzędzie inżynierskie... :-)
    A wracając do podziału kompetencji. Gdybym w poprzednich firmach miał do SCADA'y kogoś, do GSM kogoś, to projekty i ich rozruch zrujnowałby niejeden budżet, a dzisiaj będąc na własnej działalności miałbym 50 podwykonawców, a nie 1 wspólnika... Taki to morał z tej opowieści niestety.
  • #39
    jestam
    Automation specialist
    Rkarcz wrote:
    W "protezach" straci na to

    Schodzimy na temat, którego chciałbym uniknąć, tzn. wyższość pary S7 + WinCC nad (...). Każdy ma swoje zdanie. Ja jestem daleki od nazywania systemów SCADA niezależnych producentów "protezami".

    Zmienne generuję z Excela i importuję gdzie mi trzeba - czy to SCADA, czy PLC, czy może serwer OPC. Przynajmniej jest dobrze zdefiniowany interfejs między komponentami systemu.
    Przy napiętych terminach lepiej mieć dwóch ludzi pracujących w tym samym czasie, niż jednego. Cała reszta tego o czym piszesz to decyzje biznesowe. Nie wszyscy używają produktów Siemensa, na inne rozwiązania też jest miejsce na rynku.
  • #40
    tomasz_kwasniewski
    Level 17  
    Masz rację, Siemens jest oczywiście dominującą marką na naszym rynku. Co nie oznacza że jest lepszy od innych. Ja aktualnie pracuję głównie na siemensie. Ale wcześniej pracowałem na sterownikach Telemecanique. W mojej opinii Pl7pro bije na głowę Step7. Mam na myśli przejrzystość softu i jego intuicyjność oraz dostępne języki programowania. STL siemensa to archaiczny asembler, co w porównaniu ze structured text wypada bardzo blado. A to przekłada się bezpośrednio na szybkość z jaką piszemy program.
  • #41
    ghost666
    Translator, editor
    Podczepię się pod ten wątek, gdyż mam bardzo podobne pytanie. Jestem (załóżmy) świeżo po studiach i łapię fuchy programowania PLC. Jako że nie mam rozeznania w branży nie wiem jakie są stawki i ile wołać żeby wilk był syty i owca cała. Z jednej strony nie chcę dać się naciągać, a z drugiej strony nie chcę naciągać pracodawcy bo to znajomy znajomych i poza tym moja żona u nich pracuje (za biurkiem, nie w automatyce).

    Całość zlecenia jakie robię to komplet. Muszę nauczyć się środowiska do sterownika (bo to jakiś niestandardowy sterownik, na który pisze się językiem o składni pseudo-pascal, a nie w języku drabinkowym) i oprogramować go do współpracy z relatywnie prostą aplikacją pompy+pływaki z nadawaniem informacji poprzez GPRS.

    Z góry dzięki za informacje odnośnie stawek :). Wiem że jestem tym co Wam psuje rynek, ale też na chlebek chce mieć.
  • #42
    jestam
    Automation specialist
    ghost666 wrote:
    jakiś niestandardowy sterownik, na który pisze się językiem o składni pseudo-pascal, a nie w języku drabinkowym

    Drabinka to tylko jeden ze standardowych języków programowania. Ten pseudo-pascal to czasem nie jest ST?

    Widełki cenowe za godzinę były podane wyżej. IMO nie powinieneś wliczać czasu własnej nauki w cenę dla klienta, to Twoja inwestycja we własną wiedzę.
  • #43
    ghost666
    Translator, editor
    Ten pseudo-pascal to VPL do sterowników RTCU jakiejś duńskiej firmy, która zrobiła do tego swoje własne IDE.

    Widełki cenowe podane powyżej są ogromne, zaczynają się od 12,50 zł/h a kończą na 500 zł/h - prawie dwa rzędy wielkości ;). Chodzi mi o coś dokładniejszego.

    Czasu nauki nie wliczam jako-tako do czasu realizacji projektu, ale z drugiej strony mam na to baczenie, bo jest to zlecenie pt. "Naucz się tego rzadkiego PLC z dziwnym IDE i zrób dla nas aplikację".

    Pozdrawiam.
  • #44
    gervee
    Automation specialist
    Rzadkie, mało popularne rozwiązanie więc cena powinna być odpowiednio większa. Co do wyceny to pomyśl za ile Ci sie to opłaca robić, czy jeśli nauczysz się programowania tego sprzętu to będziesz mieć inne zlecenia? Dużo zleceń czy tylko sporadyczne?
    Czas poświęcony na naukę rozwiązania, którego nie zastosujesz nigdy więcej jest czasem przeznaczonym dla klienta pod to konkretne zlecenie. Nie jest to moim zdaniem inwestycja we własna wiedzę i rozwój. Zamiast jednego "cuda" możesz zrobić klika "normalnych" zleceń w tym samym czasie i wyjść na tym tak samo lub lepiej (jeśli masz zlecenia). Cena za godzinę ... nie wiem czy warto umawiać się "za godzinę". Masz pracę do wykonania więc wyceń ją najlepiej jak umiesz. Policz koszty związane z programowaniem, uruchomieniem na obiekcie, niezbędnymi zakupami, dojazdami i kosztami delegacji itp. Wyjdzie Ci "coś" co albo klient zaakceptuje albo nie ... wolny rynek tak działa. Za "godzinę" to wyceń ewentualny serwis pogwarancyjny.
  • #45
    ghost666
    Translator, editor
    No ale, panowie, ILE. Ja wiem jak to wycenić i za co liczyć, pytanie moje jest o ogólne stawki. Chodzi o program dla niestandardowego sterownika który kontroluję pracę dwóch wentylatorów (silniki AC prze stycznik zał/wył, temperatura silników itp) i dostosowuje ją do warunków w pomieszczeniu. Plus transmisja po GPRS, awaryjne SMSy i logowanie parametrów pracy na kartę SD. Z góry dziękuję za pomoc, bo nie wiem jak liczyć, bo nie chce nikogo przycinać (ani zleceniodawcy ani siebie ;) ).
  • #46
    kenion
    Level 19  
    ghost666 wrote:
    No ale, panowie, ILE. Ja wiem jak to wycenić i za co liczyć, pytanie moje jest o ogólne stawki.
    Nikt Tobie nie odpowie ile, bo to wszystko zależy od tematu jaki będziesz robił. Inaczej liczysz prace serwisowe, inaczej proste modernizacje, inaczej temat na tydzień, inaczej na parę miesięcy. Piszesz że wiesz jak to wycenić - złóż ofertę Twojemu klientowi i czekaj na odpowiedź. Zawsze możecie negocjować cenę. I tyle.
  • #47
    tomasz_kwasniewski
    Level 17  
    Wydaje mi się że dokładnie opisał co jest do zrobienia, więc panowie freelancerzy podpowiedzcie coś koledze. Ja myślę że za tę pracę powinieneś wziąć jakieś 500pln. Cena może wzrosnąć w zależności od tego jak bardzo ma być rozbudowane obsługiwanie alarmów.
  • #48
    ghost666
    Translator, editor
    tomasz_kwasniewski wrote:
    Wydaje mi się że dokładnie opisał co jest do zrobienia, więc panowie freelancerzy podpowiedzcie coś koledze. Ja myślę że za tę pracę powinieneś wziąć jakieś 500pln. Cena może wzrosnąć w zależności od tego jak bardzo ma być rozbudowane obsługiwanie alarmów.


    Licząc z faktem że do tego jednego zlecenia poznaje zupełnie egzotyczne urządzenia i IDE i język programowania, który niekoniecznie mi się do czegokolwiek przyda? Dzięki za opinię, liczę na więcej.

    A co do alarmów, masz na myśli te alarmowe SMSy o których piszę?
  • #49
    tomasz_kwasniewski
    Level 17  
    Dokładnie tak jak piszesz. Ja rozumiem że masz poznać nowe urządzenie, ale jak to opisałeś jest to sterowanie dwoma silnikami ewentualnie z jakąś autoregulacją. Więc aplikacja nie jest przesadnie rozbudowana. Poznanie nowego urządzania to kwestia przeczytania manuala, jak masz jakiekolwiek pojęcie o programowaniu PLC, nie powinno Ci to zająć zbyt wiele czasu biorąc po uwagę potrzeby tej aplikacji. A jeszcze jedno rozumiem że te silniki są już podłączone. Bo te 500 to tylko za samo oprogramowanie tego w PLC. Myślę że to przyzwoita cena, i stosunkowo konkurencyjna bo też musisz brać to pod uwagę.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Tak na dodatek jak ktoś tu pisał o serwisie pogwarancyjnym. To co tu może się zepsuć stycznik, a może wirus zaatakuje PLC.
  • #50
    ghost666
    Translator, editor
    Okej, to już jakaś cyfra. Zważasz na to że ten PLC programuje się zupełnie inaczej niż klasyczne PLC, co wymaga zupełnie zmiany projektu? Układ jest wielowątkowy i programowany w języku pseudo-pascal, a nie drabinkowym. A soprócz autoregulacji silników jest jeszcze transmisja GPRS.

    Czy inni freelancerzy są zbyt zajęci żeby coś dodać od siebie?
  • #51
    Rkarcz
    Automation specialist
    ghost666 wrote:
    Okej, to już jakaś cyfra. Zważasz na to że ten PLC programuje się zupełnie inaczej niż klasyczne PLC, co wymaga zupełnie zmiany projektu? Układ jest wielowątkowy i programowany w języku pseudo-pascal, a nie drabinkowym. A soprócz autoregulacji silników jest jeszcze transmisja GPRS.

    Czy inni freelancerzy są zbyt zajęci żeby coś dodać od siebie?


    Czego oczekujesz po ludziach, którzy do wielu wniosków, np. wycen, doszli metodą prób i błędów. Co niby mają Ci doradzić? Jak się na czymś nie znasz to wyceń to pod względem potencjalnego czasu wytworzenia. Strzel na pałę załóżmy 2 miesiące. Ile chcesz na miesiąć + ewentualne koszty dojazdów i noclegów i tyle. Najwyżej dołożysz. Następnym razem będziesz mądrzejszy o ten jeden raz... :-)
  • #52
    jestam
    Automation specialist
    ghost666 wrote:
    Widełki cenowe podane powyżej są ogromne, zaczynają się od 12,50 zł/h a kończą na 500 zł/h - prawie dwa rzędy wielkości . Chodzi mi o coś dokładniejszego


    Coś dokładniejszego:
    Rkarcz wrote:
    U samodzielnych programistów, z tego co się orientuję, stawki zaczynają się od 50, poprzez 120-160, a kończą się na ok. 240. Droższych nie znam. I stawka 240 dotyczy właściwie akcji wyjazdowych, weekendowych i nocnych.


    50-160 zł/h za normalną pracę w biurze + trochę za dyspozycyjność w nocki i weekendy.

    Dokładnie budżetuj koszty wyjazdów na obiekt i noclegów. Jeśli przeliczysz się ze stawką, czy nakładem pracy w biurze, to będziesz robił nadgodziny za free. Jeśli przeliczysz się z wyjazdami, będziesz dokładał z własnej kieszeni.
  • #53
    ghost666
    Translator, editor
    Ale ja nigdzie nie wyjeżdżam i nie pracuję na godziny. Piszę soft na PLC/SCADA, robię szkolenie z jego używania, sprzedaje skompilowaną bibliotekę i hej.
  • #54
    jestam
    Automation specialist
    ghost666 wrote:
    Ale ja nigdzie nie wyjeżdżam i nie pracuję na godziny.


    Nawet jeśli teraz obiekt masz o kwadrans spacerkiem, to następnym razem może być dalej... Jak chcesz wyceniać swoją pracę jeśli nie na podstawie szacunku liczby godzin i satysfakcjonującej Cię stawki?

    ghost666 wrote:
    Piszę soft na PLC/SCADA, robię szkolenie z jego używania, sprzedaje skompilowaną bibliotekę i hej.


    A kto to testuje i uruchamia na obiekcie? Pisałeś wcześniej:
    ghost666 wrote:
    Całość zlecenia jakie robię to komplet.
  • #55
    marek_ka
    Level 26  
    Rkarcz wrote:
    Z całym szacunkiem ale już widzę człowieka wykorzystującego różne platformy w 50% ich możliwości.


    Z całym szacunkiem. Obecnie wymieniam sterowanie w 30 letniej linii. Zastosowałem PLC LG/LS i nie wykorzystuję nawet 20% jego możliwości.

    Przy obecnych cenach elektroniki, nie ma potrzeby dążyć do 100% wykorzystania sprzętu.

    W innej firmie, filii międzynarodowego koncernu mają sterowniki Mitsubishi i inne, ale unikają Simensa.

    Mam doświadczenie ze sterownikami Simensa, ale uważam, że Polak ze względów moralnych, nie powinien dorabiać Simensa.

    Ta firma popierała Hitlera i wzbogaciła się na niewolniczej pracy i ludobójstwie, a jest mnóstwo innych, często lepszych produktów niż Simens.
  • #56
    Rkarcz
    Automation specialist
    marek_ka wrote:
    Rkarcz wrote:
    Z całym szacunkiem ale już widzę człowieka wykorzystującego różne platformy w 50% ich możliwości.


    Z całym szacunkiem. Obecnie wymieniam sterowanie w 30 letniej linii. Zastosowałem PLC LG/LS i nie wykorzystuję nawet 20% jego możliwości.

    Przy obecnych cenach elektroniki, nie ma potrzeby dążyć do 100% wykorzystania sprzętu.


    Chyba się nie zrozumieliśmy. Pojęcie możliwości jest tak szerokie, że twoje 20% może dotyczyć problemu pamięci, u kogoś innego czasu 1 skanu, a u kogoś innego czasu wykonania projektu. W każdym przypadku umiejętne wykorzystanie powoduje jeden nieodzowny temat kontraktingu - cena.... Dla projektu z 1000 DI, 400 DO, 50 napędami, czy 250 pomiarami cena pracy inżynierskiej wyniesie strzelam - 200000 PLN netto dla realizacji w 2 miesiące, i 350000 dla realizacji w 5 miesięcy. I w takim temacie to jaki masz skan, czy zajętość pamięci ma znaczenie drugorzędne. Koszt CPU to 5000, 10000 euro? Co to jest przy koszcie inżynierskim? Także ekspercka znajomość możliwości powoduje, że większość tematów jesteś w stanie wykonać znacznie szybciej - do 50%, a więc taniej jeśli chodzi o robociznę. Znając możliwości sprzętu dobierzesz coś adekwatnego do zadania. Itd. itp.

    marek_ka wrote:

    W innej firmie, filii międzynarodowego koncernu mają sterowniki Mitsubishi i inne, ale unikają Simensa.
    Mam doświadczenie ze sterownikami Simensa, ale uważam, że Polak ze względów moralnych, nie powinien dorabiać Simensa.
    Ta firma popierała Hitlera i wzbogaciła się na niewolniczej pracy i ludobójstwie, a jest mnóstwo innych, często lepszych produktów niż Simens.


    Co do lepszych produktów, zawsze można zaproponować zakładowi, czy też pracownicy mogą zrobić to wewnątrz zakładu - wymianę Siemens'a na to "najlepsze". Znasz wiele takich przypadków? Czym jest wymiana sterowania przy obrotach zakładów - to pikuś - ale i tak nikt tego nie robi. Widać taki ma sens pustosłowie, że coś jest takie, a coś innego zupełnie inne - w tym wypadku lepsze - znacznie.
    Odwołujesz się do polityki w tematach technicznych i czysto biznesowych. Nie bardzo to rozumiem, zostawmy politykę tam gdzie jest - w TV oraz na "wiejskiej".
    Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini i Litwini też nie powinni nic od nas kupować, bo latami ich ciemiężyliśmy? Albo Polacy oprócz Niemiec nie powinni wspierać gospodarki USA oraz UK za sprzedaż naszego narodu Stalinowi w Jałcie? Co za bzdury. Biznes nie pamięta zaszłości. Ważny jest słupek kolejnego miesiąca.
  • #57
    marek_ka
    Level 26  
    Rkarcz wrote:
    Pojęcie możliwości jest tak szerokie, że twoje 20% może dotyczyć problemu pamięci, u kogoś innego czasu 1 skanu, a u kogoś innego czasu wykonania projektu


    Czy teraz zobaczyłeś jakie bzdury wypisujesz?

    Co do drugiej części wypowiedzi. Nigdy nie twierdziłem że Simens jest gorszy a coś innego lepsze.

    Gdy pobierałem nauki, jednym z przedmiotów była "ETYKA". Nie wiem jak teraz wygląda kształcenie. Sądząc po treści twojej wypowiedzi; nie masz pojęcia o historii i etyce.

    To właśnie sposób myślenia zaprezentowany przez ciebie, liczy się tylko kasa, nie ważne jakim kosztem, stoi za niewyobrażalnymi cierpieniami milionów ludzi.

    Koncern o którym wspomniałem, kładzie duży nacisk na etykę i uczciwość, dlatego nie kupują u Simensa.
  • #58
    wieczus
    Level 14  
    [quote="marek_ka"]
    Rkarcz wrote:

    Gdy pobierałem nauki, jednym z przedmiotów była "ETYKA". Nie wiem jak teraz wygląda kształcenie. Sądząc po treści twojej wypowiedzi; nie masz pojęcia o historii i etyce.

    To właśnie sposób myślenia zaprezentowany przez ciebie, liczy się tylko kasa, nie ważne jakim kosztem, stoi za niewyobrażalnymi cierpieniami milionów ludzi.

    Koncern o którym wspomniałem, kładzie duży nacisk na etykę i uczciwość, dlatego nie kupują u Simensa.


    witam,

    Kolega chyba pomylił fora.

    pozdraiwam
    Tomek
  • #59
    Rkarcz
    Automation specialist
    marek_ka wrote:
    Rkarcz wrote:
    Pojęcie możliwości jest tak szerokie, że twoje 20% może dotyczyć problemu pamięci, u kogoś innego czasu 1 skanu, a u kogoś innego czasu wykonania projektu


    Czy teraz zobaczyłeś jakie bzdury wypisujesz?


    Konkrety, bo zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko.
    Zdanie, które przytoczyłeś, było odpowiedzią na twoje 1 stwierdzenie - owszem długie, ale mało konkretne, więc skąd mam się domyślić co miałeś na myśli. Wymieniłem 3 możliwości. Mało? Czekam na konkrety. Na razie wiem, że technika, polityka - dla ciebie 2 bratanki. Prawie jak Polak z Węgrem.

    Co do twoich wynurzeń na temat mojej wiedzy o histori: bardzo byś się zdziwił, ale kim jesteś, żeby mnie oceniać? Kim? Osiągnąłeś coś w życiu, czy jak ten troll będziesz opluwał, a to Niemców, Siemens'a, Żydów, a może Rosjan, i kogo tam popadnie, aby pokazać jaki to jesteś etyczny.
  • #60
    marek_ka
    Level 26  
    W #34 użyłeś sformułowania " wykorzysta 50%". Czyżbyś zapomniał co napisałeś. Po prostu odniosłem się do twej wypowiedzi przytaczając przykład z mojej pracy.

    O swojej postawie etycznej napisałeś w #56
    Rkarcz wrote:
    Biznes nie pamięta zaszłości. Ważny jest słupek kolejnego miesiąca.

    Ja zwróciłem uwagę, że nie wszyscy mają takie chore podejście. Nie jestem upoważniony do podania nazwy koncernu. Koncernu ze Szwecji. W tej firmie bojkotuje się wyroby Simensa właśnie za II wojnę.

    Powiedzenie głośno o mordercy że jest mordercą, nazywasz opluwaniem i trolowaniem. Szczerze ci współczuję, jesteś biedny ( nie chodzi mi tu o to ile masz na koncie, cyferki o niczym nie świadczą).

    Nigdzie nie napisałem, że wszyscy Niemcy są źli nie mówiąc już o innych nacjach. W ogóle o nich nie wspominałem. Znam osobiście porządnych Niemców, ale jak w każdym narodzie są i porządni i bandyci. Ale firma nie ma moralności, jest budowana przez ludzi. Ponieważ budowali ją bandyci dlatego porządni ludzie bojkotują jej wyroby.

    Co do moich osiągnięć w życiu. Jestem z nich zadowolony. Mam ten luksus, że mogę decydować jakie zlecenie wezmę, a którego nie.