logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel meriva po wymianie wkladki stacyjki nie chce odpalic

gggolum 27 Cze 2012 18:41 17296 2
REKLAMA
  • #1 11048271
    gggolum
    Poziom 13  
    Witam, posiadam auto opel meriva 1.7cdti 2008r. Oryginalna wkładka od stacyjki uległa uszkodzeniu i klucz nie chciał się obracać żeby odpalić auto. Wymieniłem wkładkę na nową (zamiennik z dwoma kluczami bez chipa). Po montaż okazało się że kluczyk zamiennik przyłożony razem z oryginalnym z chipem nie chce zapalić silnika. Facet u którego to robiłem nie dał rady zaprogramować mi przez komputer nowego klucza aby odpalał. Oczywiście miałem wszystkie kody, wszystko było ok, poszło bez problemu programowanie ale jak się później po zaprogramowaniu okazało auto nadal nie chce palić na nowy kluczyk. Mam pytanie czy istnieje wogólę możliwość zaprogramowania nowego klucza zamiennika bez chipa tak żeby auto odpalało jak oryginalny klucz jest przy zamienniku. Jeśli tak to proszę o odpowiedź jak ewentualnie można to wykonać, bądź też czy we Wrocławiu lub okolicach jest jakaś solidna firma co potrafi takie rzeczy zrobić solidnie żeby nie wyrzucać pieniędzy "w błoto". Kolejna kwestia czy taka wkładka jest rozbieralna i jest możliwość regeneracji. Wyczytałem na innym forum że ponoć można nową wkładkę rozebrać i ustawić te "zapadki" tak jak miała oryginalna wkładka i wtedy wystarczy oryginalny klucz i auto powinno palić. Potrafi się ktoś wypowiedzieć ile w tym prawdy ? Bądź też czy po regulacji takiej wkładki na wzór oryginału trzeba znowu programować oryginalne klucze?. Ewentualnie czy przy montaż nowej oryginalnej wkładki z kluczem z chipem, po zaprogramowaniu tego klucza auto będzie palić a stare oryginalne klucze będą normalnie działać tzn. otwierać drzwi z pilota i klucza już bez programowania? Dziękuję za odpowiedzi.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dodam tylko ze przy ponownym zamontowaniu starej oryginalnej wkładki, ponownym zaprogramowaniu starych oryginalnych kluczy i nie wyciąganiu kluczyka ze stacyjki auto normalnie pali i jeździ ale przecież nie będę ciągle zostawiał klucza w stacyjce a po wyjęciu niestety marne szanse przekręcenie klucza i odpalenie.
  • REKLAMA
  • #2 11048677
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Po pierwsze - prawdopodobnie źle ustawiasz stary kluczyk do nowego, spróbuj (o ile się da) przełożyć sam bagnet kluczyka.

    Druga sprawa - czy da się naprawić starą wkładkę - pewnie że się da.
    Najprostszym sposobem jest wyciągnięcie wkładki z suchaldami (to są te zapadki).
    Jeżeli masz już wyciągniętą taką wkładkę to włóż do niej oryginalny kluczyk, w prawidłowo działającym zamku (wkładce) z włożonym kluczykiem suchaldy powinny idealnie zgrywać się z obwodem wkładki. Jeżeli tak nie jest to musisz wziąć pilnik i nadmiar suchaldów spiłować.

    Można też suchaldy przełożyć do nowej wkładki, musisz to robić bardzo dokładnie i wiernie przenieść suchaldy do nowej wkładki. Oczywiście gdy coś będzie wystawało to musisz spiłować.

    Jeszcze inaczej - można się pozbyć kilku suchaldów, ale czym więcej się ich pozbędziesz tym łatwiej będzie można odpalić innym kluczykiem.
  • #3 11048737
    rob4028
    Poziom 25  
    Meriva ,jak wszystkie stare modele ,ma transponder w obudowie klucza.
    Wystarczy przełożyć stary transponder do nowego klucza i po krzyku.
    Piloty centralnego zamka w starych kluczach będą działać po wymianie wkładu stacyjki,bo nie są w żaden sposób powiązane z wkładem.
    Nie ma możliwości,żeby zaprogramować klucz bez transpondera do blokady rozruchu.
    Uuf.to chyba wszystko.
    PS:nie wracaj już do tamtego "mechanika" :D

    Dodano po 9 [minuty]:

    Aleksander_01 bardzo dobrze opisał możliwości naprawy/wymiany wkładki stacyjki,ale piłowanie zapadek nie zawsze pomaga,bo to nie zawsze one blokują stacyjkę.
    Powodem, często jest sztyft podtrzymania akcesoriów,który wybija w obudowie zagłębienie i blokuje możliwość przekręcenia klucza.
REKLAMA