Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Suzuki VL 1500 LC po rozgrzaniu zanika ładowanie

28 Cze 2012 00:12 4944 16
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pacjent, jak w temacie. Po odpaleniu na zimnym silniku, książkowe 14V z kawałkiem. Po rozgrzaniu, spada do 12.25V, po czym poniżej 12V, czyli ładowania brak, ciągnie prąd z baterii. Podmieniony regulator, alternator zmierzony z odpiętym regulatorem (alternator ze stałym kołem magnesowym), z zapiętym regulatorem. Odczyty takie same - międzyfazowe napięcia równiutkie, przerw w uzwojeniach brak. Napięcie takie samo na zacisku regulatora i na klemach. Więc to nie problem ze spadkami na instalacji, które występują w tym modelu.
    Jakieś pomysły? Bo nie uśmiecha mi się rozgrzebywanie całego motocykla...
  • Poziom 30  
    Ja bym się nie pitolił, tylko wziął "podkowę"/prostownik z rozwalonego alternatora makarona, fiata czy cokolwiek i podłączył z głową obciążenie. Z opisu nie wiadomo czy to, w zasadzie tylko z nazwy "alternator", samowzbudne koło magnesowe wyrabia napięciowo i wygląda, że usterka jest na cewkach. Tak wynika ze schematu, który mam. A przebicia do masy na pewno nie ma ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Hm... Jakbym mógł prosić o jakieś przetłumaczenie na polski...
  • Poziom 30  
    Taki

    Suzuki VL 1500 LC po rozgrzaniu zanika ładowanie

    Ale na schemacie jest generator trójfazowy alter. to chyba tylko z nazwy i nierozbieralny regulator mostek+stabilizator, więc podstawiam inny
  • Poziom 39  
    Z góry podejrzewam uszkodzony stator - przegrzane uzwojenia.
    Jeśli masz miernik cęgowy, zbadaj wydajność alternatora na zwarciu przy zimnym i gorącym silniku.
    Bez miernika cęgowego sprawdź prąd ładowania amperomierzem podłączonym w miejscu głównego bezpiecznika, przewody muszą być podłączone w sposób trwały, tzn. nie mogą zostać rozpięte podczas pracy silnika. Najciekawszy będzie wynik prądu ładowania na zimnym silniku, bo na ciepłym będzie rozładowywanie.
    Przydatny manual od Piaggio: http://www.wotmeworry.org.uk/manuals/useful%2...Piaggio%203%20Phase%20Charging%20Checking.pdf
    PS. Akumulator był sprawdzony, podmieniony na inny sprawny?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Też podejrzewałem akumulator, alt ten trzyma równo. To jakaś kilkuletnia żelówka. Markowa.
    Dziwne jest to, że ten spadek następuje dość gwałtownie. Nie ma płynnego opadania, a jest "ciach" i po ładowaniu.
    Motocykl ma dołożone bulwarówki, co daje dodatkowe 110W obciążenia i widać to po instalacji.
    W tych maszynach zalecane jest zrobienie bypassu zasilania, co uczynię przy najbliższej sposobności. Niemniej podejrzewam, że nie rozwiąże to problemu.
    Jak na razie (szybka wyprawa bez "grubszego" sprzętu) mierzyłem poziom napięcia na wyjściu alternatora nieobciążonego i obciążonego regulatorem (regulator zawsze spięty z akumulatorem). Napięcia między fazowe równiutkie, w każdej sytuacji.
    Nie podoba mi się też stan instalacji elektrycznej, bo są jakieś problemy z kierunkowskazami. Czasem się wieszają (moto ma postojówki w amerykańskim stylu)*. Czeka mnie chyba rozkręcanie sprzęta...

    *- ogólnie na sprzęcie jest założone około 100 kg dodatków - gmole, sakwy, dodatkowe oświetlenie...
  • Poziom 39  
    Jeśli regulator posiada wejście "sense" to skontroluj napięcie na nim.
    Przydałoby się sprawdzić połączenia masowe, w szczególności masę instalacji, masę regulatora, masę silnika.
    Dla pewności podłączyłbym inny akumulator, różnie to bywa.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie ma. Są tylko wejścia na trzy fazy i dwa wyjścia + i -.
    Poszukam jakiegoś innego lub ten odsunę na czas prób od maszyny. Czort wie, może mu temperatura szkodzi...
  • Poziom 35  
    Jak zanika zmienne przed regulatorem i KOSTKĄ wyjściową w silnika, to cewki uwalone.

    Ta kostka przeważnie się sypie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Tam jest to kuriozalnie, bo są dwie kostki - potrójna - wyjście alternatora i sześciokrotna (pięć pinów wykorzystane) - złącze regulatora w odległości dosłownie 4 - 5 cm od siebie. Już przeczyściłem i podoginałem, bo budziły moje wątpliwości.
    Właśnie, że napięcie na wyjściu z alternatora cały czas wysokie. Niemniej zmierzę jeszcze w czasie pracy, jak się zachowuje w momencie spadku.
  • Poziom 35  
    To proste jak d.... , skoro wejscie 3 fazowe jest zasilane na wszystkich fazach i nie zwarte do masy, to szwankuje regulator podróbka.

    Już to przerabiałem podróbki mają maleńkie struktury wewnątrz, lepiej kupić używke niż nową pdróbke.
    Lepiej i pewniej zalutować po przerwa gdziekolwiek w układzie regulatora pali go.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ale regulator został wymieniony właśnie z tego powodu. Więc na dwóch byłoby to samo? Oczywiście nie twierdzę, że nowe oznacza sprawne, ale tutaj wolę być ostrożny w wydawaniu pieniędzy. Ten regulator kosztował jakieś 400 zł.
  • Poziom 35  
    Możesz wpiąc 3 żarówki 55W w 3 fazy . Ale nie gazuj bo je popali i obserwuj jasność.
    Oczywiście regulator wpięty.

    Nie bez powodu są one w przewiewnych miejscach .

    I jeszcze ciekawostka, te regulatory ładują wyższym napięciem na jałowych obrotach.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W sumie, jak regulator jest zapięty, to po stronie pierwotnej, na zmiennym, napięcie nie przekracza 14V. Widać obcinanie. Po odpięciu dochodzi do 70 - 80V przy przegazówce.
    Żarówki to lepiej zapiąć 24V :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Dziś zrobiłem:
    - pociągnięty bypass z wyjścia regulatora bezpośrednio na akumulator na zasilaniu i masie (oryginalnie idzie to po kilku łączeniach),
    - podstawiony regulator napięcia (powrót do oryginalnego, ponoć uszkodzonego),
    - podstawiony inny akumulator (nowy, stary miał już kilka lat i uległ znacznemu rozładowaniu w zimie),
    - przeróbka instalacji oświetleniowej (nieistotne dla problemu),
    - pomiary wszelkie możliwe.
    Napięcie akumulatora 12.6V. Spadek napięcia na połączeniu regulator - akumulator 0.14V na zasilaniu i tyleż na masie. Ładowanie 13.2 - 14.4V.
    Gdy silnik zimny, ładowanie około 14V i ładnych kilka amper. Gdy ładowanie jest w porządku, to fazy alternatora są ładnie obciążone i jest na nich około 12V (przemiennego oczywiście ;) ). Gdy silnik się zagrzeje i regulator też, to ładowanie najpierw trochę przysiada, by w pewnym momencie zaniknąć całkiem. W tej samej chwili napięcia na alternatorze przed prostownikiem skacze do 30V i więcej. Czyli wyłącza się regulator, podejrzewam, że termicznie, bo jest zamontowany w dość marnym miejscu - pod lewą tylną pokrywą silnika (ozdoba zakrywająca przekładnię) i nie dość, że sam się grzeje, to jeszcze podgrzewa go silnik. Jak regulator jest wyciągnięty i położony obok, to zaniki ładowania są rzadsze.
    Na dzień dzisiejszy nie wiem, czy problem jest rozwiązany, ale spodziewam się konieczności przeniesienia regulatora w inne miejsce.
  • Poziom 35  
    Błażej napisał:
    Na dzień dzisiejszy nie wiem, czy problem jest rozwiązany, ale spodziewam się konieczności przeniesienia regulatora w inne miejsce.


    Zwykle przednia owiewka.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kidu, to jest krążownik, golas (nie licząc całego dodatkowego osprzętu - sakwy, lightbary, szyba, przedni i tylne gmole - motocykl położył się na właściciela i trzeba było osób trzecich, by go spod niego wyciągnąć). Poza tym, nie chcę już tak rozciągać instalacji. Myślę nad okolicą tylnego koła lub od spodu. Przed silnikiem z przodu jest akumulator, a nad nim chłodnica oleju.
    Niemniej poczekam, co powie właściciel. Bo już nie wytrzymał i jeździł, i jak na razie jest zadowolony.