Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łączenie traf. Wzmacniacz Nord Elktronik NE065.

16 Sty 2005 00:46 1309 12
  • Poziom 27  
    MAM PYTANIE

    Złozylem Wzmacniacz Nord Elktronik NE065

    Wzmacniacz ma wyciągac 100Wat mocy dla sinusa, 200wat muzycznej przy zasilaniu +36v -36v
    Akurat pod reką mam 2 trafa, a nawet 3. Każde o napieciu symetrycznym 2*27Vac po wyprostowaniu ok+36V -36 tyle ile potrzeba do tego wzmacniacza.Każde z traf ma około 80Wat mocy chce połączyć ze dwa trafa rownolegle, wtedy wyciagne pełną moc z tego wzmacniacza, ponieważ po podłaczeniu jednego trafa wzmaciacz wyciąga tylko 50W mocy.
    Słyszalem że można łaczyc rownolegle tranformatory, przez mostki prostownicze, lecz lepiej byloby bezpośrednio.
    NIE JESTEM PEWNY NA 100% CZY MOŻNA TAK POŁĄCZYĆ. POMÓŻCIE
    Z GÓRY DZIEKI moje gg 7530905
  • Poziom 42  
    Witam! Jeżeli te trafa wszystkie są identyczne, to możesz połączyć uzwojenia wtórne, równolegle, tylko musisz zwrócić uwagę na zgodność faz, jak zacznie buczeć, to musisz zamienić przewody.
    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    W kwestii formalnej: z +/- 36V na jałowym nie wyciśniesz 200W mocy 'muzycznej' na 4 omach w pojedynczym wzmacniaczu. Chyba, że te 200W to ma być chińskie PMPO (cokolwiek to znaczy).
    100W mocy ciągłej będzie już dobrym osiągnięciem.

    RoMan
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Mam jeszcze pytanie odnośnie prądów wyrównawczych:

    Miedzy mimi płynie prąd wyrównawczy rzedu 40 miliAmper na każdej z gałezi.
    Te trafa pochdzą od jednego producent, jest to ten sam typ traf,między nimi napiecia różnia sie dziesiątymi Volta różnica międzynimi około 0,1-0,15 V

    Transformatorom nic nie grozi??
    Jakieś przeciążenia, itp.??
    Moge je tak podłączyc i nie obawiać sie że bedą grzać?

    Z góry dzieki:)
    Pozdrawiam
    --------------------------
    Nie ma ludzi nieomylnych, więc każdy może sie mylić:)
  • Poziom 27  
    gregor10 napisał:
    Mam jeszcze pytanie odnośnie prądów wyrównawczych:

    Miedzy mimi płynie prąd wyrównawczy rzedu 40 miliAmper na każdej z gałezi.
    Te trafa pochdzą od jednego producent, jest to ten sam typ traf,między nimi napiecia różnia się dziesiątymi Volta różnica międzynimi około 0,1-0,15 V

    Transformatorom nic nie grozi??
    Jakieś przeciążenia, itp.??
    Moge je tak podłączyc i nie obawiać się że bedą grzać?

    Z góry dzieki:)
    Pozdrawiam

    --------------------------
    Nie ma ludzi nieomylnych, więc każdy może się mylić:)


    Zależy, na jakim zakresie miernika robiłeś pomiar prądu wyrównawczego.
    Jeśli np. na zakresie 200mA, to bocznik + przewody mają oporność rzędu 1 oma i większy prąd przy małej różnicy napięć nie popłynie.
    Gdy zewrzesz przewody wyjściowe, prąd może być znacznie większy.
    Chyba lepiej miernik prądu (lepiej dwa identyczne) włączyć szeregowo z pierwotnymi uzwojeniami i zobaczyć, o ile prądy wzrosną po zrównolegleniu wtórnych uzwojeń (bez obciążenia).
    Wmak
  • Poziom 27  
    TZN. różnica napieć jest troche wieksza ok 1V
    a prąd płynący mierzyłem na zakresie 20A i wyniósł on 0,04A
    czyli ok 40miliA
  • Poziom 13  
    Witam .Połącz dwa transformatory ,nastepnie podłązcje do sieci i sprawdz prad jałowy po pierwotnej stronie bez obciazania wtórnej.Jak bedzie kilka miliamperów to nie ma problemu zostaw je włączone na godzine /bez obciażenia/ i sprawdz czy sie nie grzeja .Ta próba sprawdzisz czy niema dużej róznicy napiec biegu jałowego .Pozostaje jeszcze sprawdzenie róznic trnsf. podczas pracy pod obciażeniem /czyli róznic impedancji wewnetrznej/
    tu proponuje podaczyc obciazenie np zarówki halogenowe na 12 v i zmierzyc prąd pierwotny i wtórny i przeliczyc przez przekładnie transf. Nie powinien sie on nigdzie tracic .

    Pozdrawiam
  • Poziom 27  
    Połaczyłem trafa według ostatniego postu i jest wszystko ok.
    Teraz wzmacniacz "ożył" i ma wiekszego kopa ale i tak brakuje mu troche
    do ośągniecia pełnych 100Wat mocy sinusoidalnej.

    Pozdrawiam pana <maciejkowski2 i reszte forumowiczów>

    Dzieki!

    ---------------------------------------
    Nie ma ludzi nieomylnych ,wiec każdy może sie mylić:)
  • Specjalista elektronik
    Właściwie wystarczającym sprawdzianem łączenia równoległego dwóch traf
    powinien być pomiar prądu spoczynkowego obu traf bez połączenia
    uzwojeń wtórnych, i z takim połączeniem - wzrost prądu któregokolwiek
    to alarm, że coś jest źle, kiedy są identyczne prąd powinien odrobinę zmaleć
    (a to na skutek oporności wewnętrznej miernika prądu).
  • Poziom 27  
    Tzn. ze gdzie trzeba zmierzyć tez prąd spoczynkowy w uzwojeniu pierwotnym?
    a po połączeniu wtornych równolegle czy prąd na pierwotnym nie wzrasta?
    Dobrze zrozumiałem??

    -------------------------------
    Nie ma ludzi nieomylnych, więc każdy może sie mylić