Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Test na zawartość CO2 w układzie chłodzenia.

kombi15 28 Cze 2012 18:15 25860 12
  • #1 28 Cze 2012 18:15
    kombi15
    Poziom 17  

    Witam fachowców.
    Temat skierowany do osób znających zagadnienie.
    Chciałbym opisać swój problem.Polega on na tym że podczas robienia testu na zawartość co2 w samochodzie vw crafter płyn który podczas testu ma zmienić barwę z niebieskiego na żółty, albo pozostać niebieski, zmienia go ale na zielony.Jest to kolor który podczas testu z wynikiem pozytywnym, pojawia się między niebieskim a żółtym.Dodam że robiąc test próbny w sprawnym samochodzie płyn nie zmienia barwy ,pozostaje niebieski.Instrukcja podaje że test ma wynik pozytywny jeśli płyn zmieni barwę na żółty.Podejrzewając że płyn stracił swoje właściwości wpiołem menzurkę pod butlę co2 płyn zrobił się żółty.Robiłem kilkadziesiąt takich testów i był albo pozytyw albo negatyw.
    I tu rodzi się pytanie -test pozytywny czy negatywny?
    Jak to rozumieć?Czy stężenie co2 jest zbyt niskie by spowodować przebarwienie płynu.A jeśli tak to czy kwalifikuje się to już do demontażu głowicy?
    Proszę o odpowiedz jedynie te osoby które miały taki problem, anie gdybaczy.

    0 12
  • #2 28 Cze 2012 19:06
    Doktorr
    Poziom 34  

    Bawiłem się tego typu testerami na bazie błękitu bromotymolowego , moje wnioski są takie że testery dają wynik jednoznaczny wtedy gdy jest to widoczne po innych objawach.

    1
  • #3 28 Cze 2012 19:12
    kombi15
    Poziom 17  

    Objaw jest taki że czasami wyrzuca ciecz chłodzącą przez zbiornik,więc niestety ten zielony kolor nie wróży dobrze.

    2
  • #4 28 Cze 2012 19:18
    Doktorr
    Poziom 34  

    Gdzieś mi tam się kołata że w dieslach zielony to już kiepskawo.

    0
  • #5 28 Cze 2012 19:29
    kombi15
    Poziom 17  

    Mi też tak się wydaje. Robiąc test próbny w sprawnym samochodzie płyn nie zmienia barwy co, jak mi się wydaje oznacza, że jednak w moim samochodzie jakieś stężenie co2 jest a z powietrza się nie pojawiło.

    1
  • #6 28 Cze 2012 22:59
    Doktorr
    Poziom 34  

    Zawartość co2 w powietrzu jest śladowa czyli ok 0,0385%

    2
  • #7 29 Cze 2012 11:58
    andexp
    Poziom 18  

    Nie lepiej podpiąć manometr pod układ chłodzenia i sprawdzić cisnienie czy nie jest przez przypadek za wysokie?
    Tesy na zawartość CO2 przy małych przedmuchach są mocno nieskuteczne.
    Ja już dawno przestałem im wierzyć, a wykonuję je tylko dlatego, że kient się upomina lub "chce sprawdzić" i wtedy aby w 100% potwierdzić diagnozę.
    Nie traktuj tego testu jak wyrocznię, bo można się mocno zdziwić.

    2
  • #8 29 Cze 2012 13:43
    toku74
    Poziom 31  

    andexp napisał:
    Nie lepiej podpiąć manometr pod układ chłodzenia i sprawdzić cisnienie czy nie jest przez przypadek za wysokie?
    Tesy na zawartość CO2 przy małych przedmuchach są mocno nieskuteczne.
    Ja już dawno przestałem im wierzyć, a wykonuję je tylko dlatego, że kient się upomina lub "chce sprawdzić" i wtedy aby w 100% potwierdzić diagnozę.
    Nie traktuj tego testu jak wyrocznię, bo można się mocno zdziwić.

    Ale on jest najbardziej miarodajny. Jak spełnione są inne warunki /twarde węże, zimny dół chłodnicy, wywala płyn, brak ogrzewania/ to ten test jest "na dobicie". Czy on jest mocno nieskuteczny? Wątpię. Markowy płyn reaguje z CO2. Więc skoro reaguje to dlaczego ma się barwić bez jego udziału? A skąd w układzie chłodzenia CO2 w ilości barwiącej płyn?
    W moich przypadkach użycia testera płyn w silnikach benzynowych barwi sie na zielono, natomiast w dieslach na żółto. Nie wnikałem nigdy dlaczego tak jest /a chętnie poznam opinię na ten temat jakiegoś chemika/, ale sam tester źle wskazał tylko raz /ni ilość ogólną testów to może 0,01%/. A i to była raczej moja wina, gdyż posłużyłem się zasysaczem i najprawdopodobniej zaciągnąłem opary płynu, który zabarwił ciecz.

    3
  • #9 29 Cze 2012 17:38
    robokop
    Moderator Samochody

    Niebieski +żółty=zielony. Obecność CO2 w cieczy, w ilości najwidoczniej zbyt małej do pełnej reakcji, bądź jakieś dziwne właściwości płynu ją hamują.

    0
  • #10 23 Lut 2017 16:25
    kicajjan
    Poziom 6  

    Hej odgrzebie kotleta ... mam pytanie zrobiłem test na Co2 i zamiast ciśnienie powinno iść na zewnątrz tego lejku to jakby mi zaciąga ten płyn reakcyjny i kolor sie zmiania na zielony w benzynie

    6
  • #11 22 Maj 2018 13:43
    alex-plus
    Poziom 9  

    Witam robiłem dzisiaj w kilku autach w celach doświadczalnych . vectra b 1,8 16v płyn żółty po 2 minutach testu bąbelkował Auto trafiło na naprawę głowicy (uszkodzone) Rav 4 2,0 d4d płyn nie zmienił koloru też bąbelkował . Mondeo mk5 1,5 ecoboost płyn jedynie trochę się unosił koloru nie zmienił po dodaniu gazu i puszczeniu płyn to się unosił to opadał i zmienił kolor na zielony .Czyżby zaciągał z powietrza dwutlenek ?

    0
  • #12 22 Maj 2018 14:57
    robokop
    Moderator Samochody

    Panowie, w płynie zawsze będzie rozpuszczone CO2 - diabli wiedzą skąd się on tam bierze, ale powiem ciekawostkę - jeździłem dwa lata autem, które zdrowo bąbelkowało i w oczach barwiło wskaźnik - ani cieczy zbytnio nie ubywało, ani innych anomalii typu woda w oleju nie było. Tak że ten test nie zawsze jest miarodajny. W dieslach chyba najczęstszym wskaźnikiem uszkodzenia uszczelki, oprócz znikania płynu czy nadmiernego ciśnienia w układzie chłodzenia, jest tłusta czarna obwódka zbiorniczka, po odkręceniu korka.

    1
  • #13 15 Sie 2018 11:33
    boch
    Poziom 13  

    Dołączę do tematu. Diesel 1.9 Multijet. Co jakiś czas na ściankach zewnętrznych zbiorniczka wyrównawczego pojawia mi się wyschnięta strużka płynu chłodzącego biegnąca spod korka. Usuwam ślady i po jakimś miesiącu lub dwóch znów jest to samo. Płynu nie ubywa, utrzymuje się na kresce MIN.Żadnych tłustych plam, mazi na zbiorniczku nie stwierdziłem. Zapach i kolor płynu normalne. Sprawdziłem wąż idący do chłodnicy. Po nagrzaniu robi się zauważalnie twardy, ale nie aż tak żeby go nie można było w ogóle ścisnąć. Wymieniłem korek zbiorniczka - bez pozytywnych rezultatów. Kupiłem na portalu aukcyjnym tester obecności CO2 w układzie chłodzenia. Po 5 minutowej próbie na rozgrzanym silniku, przy przygazówkach do 3000 obrotów/min. wynik negatywny tzn. płyn nie zmienia koloru. Próba wykonana dwukrotnie w odstępach półrocznych. W trakcie tych 5 minutowych prób 2 razy pojawiło się "bąblenie" w lejku z płynem reakcyjnym. Przy najbliższej okazji poproszę mechanika o próbne zaślepienie chłodniczki spalin od strony turbiny aby wykluczyć, że to ona przepuszcza niewielką ilość spalin do układu chłodzenia.
    Jeszcze jedna okoliczność - lekko falująca wskazówka temperatury zwłaszcza w okresie zimowym. Zlogowałem temperaturę programem diagnostycznym od momentu uruchomienia zimnego silnika. Temperatura rośnie prawidłowo aż do osiągnięcia ok 78-80 stopni. Wtedy otwiera się duży obieg i widać jak wskazówka zauważalnie się cofa. Cofanie wskazówki widać również po niewielkim obciążeniu silnika podczas jazdy (przy dziadkowej jeździe).
    Dzwoniłem do okolicznych warsztatów z pytaniem o możliwość podpięcia analizatora spalin w celu wykrycia usterki. Żaden z nich nie posiada takich możliwości. W jednym z warsztatów robili to w przeszłości, ale z tego co usłyszałem, test nie był do końca wiarygodny. Jak myślicie, mam problem z UPG lub nieszczelnością w układzie?

    1