logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jazda bez sprzęgła w Polonezie 1.6 GLI - czy to bezpieczne?

adamus99101 28 Cze 2012 18:48 4043 22
REKLAMA
  • #1 11052043
    adamus99101
    Poziom 9  
    Witam ! Jak w temacie da sie jechać bez sprzegła w poldku 1.6 Gli , czy nic sie nie rozwali ?
  • REKLAMA
  • #2 11052059
    12pawel
    Poziom 34  
    No nie wierzę. A jak przeniesiesz moment napędowy z silnika na skrzynię biegów?
    Z góry zapewne zjedziesz ale dalej już pewnie nie.
  • REKLAMA
  • #3 11052062
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Jak masz wersje w automacie to tak.
  • #4 11052108
    kwantor
    Poziom 38  
    Jeżeli chodzi ci o jazdę bez wysprzęglania, ( nie sądzę, aby ktoś był tak tępy i chciał jechać bez obecności fizycznej sprzęgła) to tak, da się jechać i to dowolnie daleko.
    Problemem jest ruszenie, trzeba zapalić na 1 biegu i sobie jechać.
    Trzeba precyzyjnie operować gazem i dobierać odpowiednie obroty przy zmianie biegów i redukcji, aby nie skończyć skrzyni biegów.
  • #5 11052128
    szwagros
    Poziom 33  
    Autorowi zapewne chodziło o jazdę bez możliwości rozłączenia sprzęgła.
    Mnie zmusiło do tego pęknięcie przewodu hydraulicznego sprzęgła i wyciek płynu hamulcowego (125p). Najtrudniej jest ruszyć, później wystarczy odpowiednio dobrać prędkość obrotową silnika przed włączeniem biegu. Czy nic się nie rozwali? To zależy tylko od Ciebie :)
  • #6 11052247
    konrad669
    Poziom 2  
    na pewno kolego daleko nie zajedziesz ; D
  • REKLAMA
  • #7 11052283
    Cowboy zagrabie
    Poziom 31  
    W każdym samochodzie z manualną skrzynią sie da ( o ile skrzyni nie pilnuje elektronika). Odpalamy na pierwszym biegu a potem dobry słuch i precyzyjne operowanie pedałem przyspieszenia. biegi w górę na jak najniższych obrotach, w dół z miedzygazem. Gdybyś spytał starych kierowców którzy jeździli starami i tatrami, do czego służy sprzęgło , uzyskałbyś odpowiedź: "do ruszania z miejsca".
  • #8 11052690
    Gmedza
    Poziom 15  
    Rozepchnij i powoli bez gazu 2 bieg wejdzie. Jak trochę rozpędzisz to bez gazu albo z odrobinką wejdzie 3 lub 4 i tak dojedziesz. Wyrzucenie biegu bez problemu tylko bez gazu. Ze 3 razy linka mi pękła i nigdy nie holowałem.
  • #9 11052793
    janek1815
    Poziom 38  
    Da się jechać bez problemu. Testowałem dwa razy w Polonezie trucku. Jak ruszysz z jedynki to dalej już nie ma problemu każdy bieg wejdzie (nie próbowałem wstecznego ;) ) . Jednak 50 km udało mi się pokonać bez problemu.
  • #10 11052830
    kwok
    Poziom 40  
    Mi linka tylko raz pękła - też nie holowałem. Ogólnie to jak czasami miałem potwornego leniwca że się zastanawiałem po co zrobili zakręty (nie chciało mi się nawet kręcić kółkiem) to tym bardziej nie chciało mi się podnosić lewej nogi i jeździłem jak starzy kierowcy - sprzęgło tylko do ruszania.
  • REKLAMA
  • #11 11052857
    T5
    Admin grupy Samochody
    Za młodych lat dużym fiatem z tydzień jeżdziłem do szkoły bez sprzęgła.Troszkę wyczucia i da się bez problemu.I wtedy nauczyłem się jeżdzić jak starzy kierowcy.
  • #12 11052940
    kwantor
    Poziom 38  
    Ja Volvem FH 12 załadowany 24 t. z Bukaresztu do Krakowa.
    Zima i kosztowało to trochę stresu..
  • #13 11053360
    gimak
    Poziom 41  
    Nie bardzo sobie wyobrażam te manewry w mieście na skrzyżowaniach, chyba że z kogutem na dachu i to nie bardzo.
  • #14 11053532
    kwantor
    Poziom 38  
    Stres był głównie o to aby sytuacja nie doprowadziłe do zatrzymania, bo ruszenie rozrusznikiem takiej masy jest możliwe, ale skończoną ilość razy.
    No i na pewno nie pod górę.
  • #15 11053576
    Cowboy zagrabie
    Poziom 31  
    Widzę że jest to kilku niedowiarków, więc powiem że nie potrafię zliczyć ile razy sprowadzałem z trasy do zajezdni autobusy z uszkodzonym rozsprzęglaniem, przyciągnąłem Steyrem ok 150 km naczepę pełną cementu, a osobówką z przyczepą pojechałem nad morze i spowrotem.
    Jazda bez sprzęgła to troche jak gra w szachy, trzeba przewidywać ruchy innych, wyliczyć za jaki czas zmieni się sygnalizacja świetlna na skżyżowaniu, na jakim biegu autko da radę wjechać pod górę i zmienić na taki przed wzniesieniem
  • #16 11053636
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Cowboy zagrabie napisał:
    Widzę że jest to kilku niedowiarków, więc powiem że nie potrafię zliczyć ile razy sprowadzałem z trasy do zajezdni autobusy z uszkodzonym rozsprzęglaniem, przyciągnąłem Steyrem ok 150 km naczepę pełną cementu, a osobówką z przyczepą pojechałem nad morze i spowrotem.

    A świstak siedzi...
    Jak się jedzie, to się jedzie - kwestia wyczucia obrotów - przy niewielkiej różnicy pomiędzy obrotami silnika, a trybów w skrzynio bieg da się bez problemu włożyć. Cały cyrk zaczyna się przy ruszaniu - kilka takich manewrów i masz albo zespół napędowy wyrwany z poduszek, albo zerwany rozrząd.
  • #17 11053834
    Gmedza
    Poziom 15  
    Jeżeli jest równy teren, nie pod górkę, to dociskając lewarek w pozycję 1 biegu nie będzie zgrzytu ze względu na synchronizację a auto powoli będzie ruszać. Po lekkim rozpędzeniu z wyczuciem wchodzi jedynka bez problemu. Oczywiście skrzynia nie pochodzi zbyt długo.
  • #18 11054439
    PCcepuk
    Poziom 19  
    spokojnie mozna jezdzic bez używania sprzegła (z wyczuciem zmieniajac biegi nic skrzyni nie zrobisz)
    sprzegło służy do: ruszania i pomaga przy zmianie biegów...

    natomiast jazda BEZ sprzegła (wymontowane) jest nie realna, chyba ze z góry a pod górę tylko z żaglami przy dobrym wietrze...
  • #19 11054709
    tzok
    Moderator Samochody
    Też sądziłem, że każdym autem można jeździć bez wysprzęglania, dopóki nie spróbowałem tego zrobić w Grande Punto - może z innym silnikiem i skrzynią się da ale w 1.3 ze skrzynią 6 biegową - "nie ma bata", nie da rady włączyć żadnego biegu, podejrzewam że w większości aut z common rail czy benzynowych z elektroniczną przepustnicą też będzie problem, sądzę też, że ta opisywana jako innowacyjna konstrukcja synchronizatorów I i II biegu (z podwójnym stożkiem) ma tu coś do rzeczy.

    Żeby nie było, że nie potrafię to starym Puntem zajechałem z Bielska do Katowic i z powrotem bez sprzęgła i może raz mi zgrzytnęło przy redukcji, choć jakieś "resztki" sprzęgła miałem ale korzystałem z niego tylko do ruszania.

    Odnośnie tematu - to w Polonezie bez problemu ale sprzęgło musi być sprawne, tj. nie może się ślizgać. Uszkodzony może być jedynie mechanizm wysprzęglający albo pęknięte sprzężny "słoneczka".
  • #20 11054920
    balonika3
    Poziom 42  
    Gmedza napisał:

    Jeżeli jest równy teren, nie pod górkę, to dociskając lewarek w pozycję 1 biegu nie będzie zgrzytu ze względu na synchronizację a auto powoli będzie ruszać.
    Robi się ciekawie...
  • #21 11054954
    Star_200
    Poziom 14  
    Da się jeździć bez sprzęgła, znajomy z Krakowa przyjechał (60km) golfem 3 w którym w ogóle sprzęgła nie było, pedał zostawał w podłodze. Znam też jednego kolesia co jeździ KAMAZ'em i RENAULT PREMIUM 250 i sprzęgła używa tylko do ruszania.
  • #22 11055001
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    balonika3 napisał:
    Gmedza napisał:

    Jeżeli jest równy teren, nie pod górkę, to dociskając lewarek w pozycję 1 biegu nie będzie zgrzytu ze względu na synchronizację a auto powoli będzie ruszać.
    Robi się ciekawie...

    Da się tak, tylko synchronizator szybko padnie. Z ciekawości testowałem tak w swojej trupiastej Astrze która niedługo i tak w całości na żyletki pójdzie. Wszystkie biegi wrzuciłem bez dotykania pedału sprzęgła, z dwójką tylko najtrudniej było.
  • #23 11055005
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ustaliliśmy, że się da, zatem temat zamykam.
REKLAMA