Witam.
Jestem nowy, choć konto mam od dość dawna, lecz nigdy nie pisałem.
Mam taki problem ze wzmacniaczem jak w temacie.
Otóż gdy podłączony jest do gniazdka z uziemieniem (bolec podpięty do 0),a za razem do jakiegoś sprzętu (monitor/komputer) po włączeniu pojawia się buczenie. Brzmi to jak by łapał gdzieś na wejściu zwarcie czy coś. Gdy zostaje podłączony do gniazdka bez uziemienia problem znika, lecz pojawia się prąd na obudowie.
Co ciekawe gdy podpięty zostaje do jakiegoś urządzenia (monitor) które jest uziemione prąd z obudowy znika... Tak jak by uziemiał się przewodem sygnałowym podpiętym do monitora. W takiej konfiguracji (wzmacniacz bez uziemienia, monitor z uziemieniem) buczenie ustaje i nie ma prądu na obudowie (po odłączeniu przewodu sygnału prąd na obudowie jest).
Czemu w takim razie można by się przyjrzeć ?
Zaznaczam, że żaden ze mnie elektryk/elektronik więc prosiłbym o pisanie możliwie prostym językiem i szczegółowo - jeśli nie podołam to przynajmniej będę miał punkt zaczepienia dla kogoś bardziej obeznanego.
Dodatkowo jeszcze jeśli mógłby mi ktoś powiedzieć co mógłbym zrobić, by przy załączaniu różnego rodzaju urządzeń rtv/agd czy nawet oświetlenia sufitowego nie pojawiały się takie ostre trzaski, oraz czy jest sposób by pozbyć się szumu (niezbyt głośnego lecz słyszalnego z gwizdków) niezależnego od głośności na urządzeniu dostarczającego sygnał to byłbym już ogromnie szczęśliwy.
Z góry dziękuję za jakiekolwiek zainteresowanie/rady.
Pozdrawiam
Jestem nowy, choć konto mam od dość dawna, lecz nigdy nie pisałem.
Mam taki problem ze wzmacniaczem jak w temacie.
Otóż gdy podłączony jest do gniazdka z uziemieniem (bolec podpięty do 0),a za razem do jakiegoś sprzętu (monitor/komputer) po włączeniu pojawia się buczenie. Brzmi to jak by łapał gdzieś na wejściu zwarcie czy coś. Gdy zostaje podłączony do gniazdka bez uziemienia problem znika, lecz pojawia się prąd na obudowie.
Co ciekawe gdy podpięty zostaje do jakiegoś urządzenia (monitor) które jest uziemione prąd z obudowy znika... Tak jak by uziemiał się przewodem sygnałowym podpiętym do monitora. W takiej konfiguracji (wzmacniacz bez uziemienia, monitor z uziemieniem) buczenie ustaje i nie ma prądu na obudowie (po odłączeniu przewodu sygnału prąd na obudowie jest).
Czemu w takim razie można by się przyjrzeć ?
Zaznaczam, że żaden ze mnie elektryk/elektronik więc prosiłbym o pisanie możliwie prostym językiem i szczegółowo - jeśli nie podołam to przynajmniej będę miał punkt zaczepienia dla kogoś bardziej obeznanego.
Dodatkowo jeszcze jeśli mógłby mi ktoś powiedzieć co mógłbym zrobić, by przy załączaniu różnego rodzaju urządzeń rtv/agd czy nawet oświetlenia sufitowego nie pojawiały się takie ostre trzaski, oraz czy jest sposób by pozbyć się szumu (niezbyt głośnego lecz słyszalnego z gwizdków) niezależnego od głośności na urządzeniu dostarczającego sygnał to byłbym już ogromnie szczęśliwy.
Z góry dziękuję za jakiekolwiek zainteresowanie/rady.
Pozdrawiam
