Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Świadectwo kwalifikacji do 1kV dozor i eksploatacja a wiedza

29 Cze 2012 08:56 8503 29
  • Użytkownik usunął konto  
  • OptexOptex
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    mozaik napisał:
    Git :) dzięki
    Pewnie sobie poradzę lecz bardziej mnie interesuje co by było gdyby....
    Coś niedokładnie zrobię i kto się bedzie tłumaczył? :)
    Jakiś ochrona może jakimś przepisem się przyda.


    Robisz, podpisujesz = odpowiadasz za to co zrobiłeś, podpisałeś. Proste i nie ma co od tego uciekać.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    No właśnie -
    Cytat:
    Nie ma siły. Trzeba robić jak się ma SEP
    skoro
    Cytat:
    wymaga ode mnie zrobienia rozdzielni w domku jednorodzinnym zasłaniając się tym że przecież uprawnienia mam.

    Jakie to znamienne.

    "Uprawnienia" czynią cuda.
  • OptexOptex
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Zacznę od tego, że nie ma uprawnień SEP. Jest to zwyczajowa nazwa na
    Świadectwa Kwalifikacyjne wydawane na podstawie Prawa Energetycznego.
    Egzaminy na Świadectwa Kwalifikacyjne nie zastępują Egzaminów Zawodowych.
    Same w sobie są tylko dodatkiem.

    Moje pytanie do autora wątku jest takie. Czy kolega jest z wykształcenia elektrykiem?
    Bo to jest podstawowa sprawa jakiej może kolega podjąć kroki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    To kolega powinien pisemnie poinformować pracodawcę (szefa), że nie jest elektrykiem
    i nie potrafi fachowo i bezpiecznie wykonać tej pracy. Świadectwo Kwalifikacyjne jest dodatkowym
    dokumentem do podstawowego zawodu. Natomiast nie może kolega odmówić
    pracodawcy wykonania pracy, no chyba że wiąże się to z zagrożenie życia i zdrowia.
    Natomiast po takim oświadczeniu pracodawca nie ma podstaw do roszczeń wobec pracownika,
    za straty wynikające niewłaściwego wykonania pracy.
    Relacje pracownik – pracodawca są delikatne i to sam kolega musi ocenić.
    Nie polecam bezkrytycznego przyjęcia takiej pracy, ale obór formy. Może to być
    uwaga ustna wobec pewnego świadka który potem to potwierdzi. Jednak z praktyki
    wiem że najskuteczniejsza jest forma pisemna.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Ja nie rozumiem skąd u elektryków takie rozdwojenie jaźni i pomieszanie pojęć.
    Czy posiadanie świadectwa kwalifikacyjnego zrobi z kogoś elektryka?
    Czy u elektryka brak świadectwa powoduje reset w mózgu i przestaje być on elektrykiem?

    Świadectwo to tylko potwierdzenie tego, że osoba je posiadająca jest na bieżąco z aktualnie obowiązującymi standardami i zna przepisy BHP.

    Ja w Irlandii co cztery lata muszę odnawiać SAFE PASS. Jest to szkolenie BHP jednakie dla wszystkich budowlańców. Oczywiście jest to płatne.
    I nikt na to nie urąga a bez niego na budowę nie masz wstępu.

    Nie piszcie też, że pracodawcy nie żądają świadectwa ukończenia szkoły.
    I że świadectwo uprawniające do obsługi urządzeń (wymagane powyżej 20kW) robi z kogoś elektryka.
    Równie dobrze można utyskiwać, że szkoła również jest nic nie warta, gdy porówna się osobę z kilkunastoletnim stażem z tegorocznym absolwentem.

    Nie domagajcie się więc koledzy zaostrzonych egzaminów bo, może się okazać iż zawód elektryka będzie zawodem deficytowym więc pracy będzie więcej, ale za te same pieniądze.
    A może każdy w swoim imieniu poprosi na egzaminie o zaostrzenie kryteriów.
    Tylko wytłumaczcie mi po co?
  • Poziom 15  
    Bronek22 napisał:
    Kolega się myli, bo wystarczają do robienia elektryki. Nigdzie nie jest napisane że potrzene są jakieś egzaminy zawodowe.
    A co to jest świadectwo kawalifikacyjne - potwierdzenie że ktoś ma kwalifikacje ?

    Kolega ma taki pogląd a ja opieram się na znajomości prawa i jestem gotów
    to przedstawić w sądzie jako niezależny ekspert strony.
    Prawo Energetyczne reguluje tylko kwestie związane i eksploatacją urządzeń elektroenergetycznych.
    I jak napisał kolega kkas12 wymagane jest dla mocy powyżej 20 kW.
    Zanim kolega zacznie siać zamęt proszę zapoznać się z podstawą prawną odnośnie działania
    Państwowych Komisji Egzaminacyjnych w zakresie egzaminów zawodowych.
    Gdyby kolegi twierdzenie było prawdziwe to absolwenci szkół zawodowych powinni
    zdawać na Świadectwa Kwalifikacyjne a nie egzaminy zawodowe.
    Dzisiaj instalacje elektryczne wykonują murarze i kafelkarze. Ale robią to wyłącznie na własną
    odpowiedzialność. Potem widać tylko łzy inwestora jak po wykafelkowaniu okazuje się, że
    trzeba ponownie rozkuwać ściany.
    Autor tematu nie jest elektrykiem i nie chce podejmować się prac na których się nie zna.
    Osiągnął najwyższy poziom dojrzałości zawodowej. Jest świadomy swoich kompetencji.
    Taka postawa jest godna wsparcia, a pracodawca musi mieć pewność że nie będzie mógł się
    później tłumaczyć tym iż pracownik go nie poinformował o braku kwalifikacji zawodowych.
    Bo przecież miał Świadectwo Kwalifikacyjne. Ale do czego to świadectwo uprawnia to tego
    już nie wie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Ja doskonale wiem co na świadectwie kwalifikacyjnym jest napisane.
    I to co piszę jest oczywiście moją opinią, tak jak to co Ty Bronku piszesz jest opinią Twoją.
    A wstrętu do rozwiązań stosowanych w innych krajach nie rozumiem.

    Ale napiszę Ci, że irlandzki elektryk (i nie tylko) aby być uznanym za elektryka w tym kraju i pobierać wynagrodzenie przysługujące elektrykom musi być członkiem związku zawodowego TEEU.
    Związek weryfikuje dokumenty jakie osoba ubiegająca się o przyjęcie przedstawia.
    Nasze "uprawnienia" (których tak nie lubisz) nie są honorowane.
    Dlatego nie są ponieważ że ich ważność z czasem przemija i również dlatego nie są, że mogą zostać cofnięte.
    Liczą się świadectwa szkolne, kursy, szkolenia, certyfikaty.
    I żadnych odpowiedników polskich rozwiązań nie ma.

    Elektryk pozostaje elektrykiem całe życie mimo iż nikt w czasie aktywności zawodowej nie weryfikuje jego stanu wiedzy.
    (inaczej jest w przypadku prowadzących działalność)

    Takie rozwiązanie Ci odpowiada?
    Pewnie nie bo nie powstało nad Wisłą.


    Ale spróbuj sobie jednak wyobrazić, że w Polsce jest tak samo.
    Potrafisz?
  • Poziom 15  
    Nie wiem co kolega Bronek22 chce przekazać autorowi tematu. To że ma wykonywać
    pracę na której się nie zna. Czy autor tematu zatrudniał się na stanowisku elektryka?
    Z jego relacji wynika że NIE. Skoro pracodawca nie zatrudniał go jako elektryka nie
    ma podstaw żądać od niego pracy w tym charakterze. Kodeks Pracy obowiązuje.

    Kolega Bronek22 cytuje formułę z Zaświadczenia Kwalifikacyjnego. Tyle, że tam nie pisze
    o jakie kwalifikacje chodzi. Wymienia się rodzaj prac i grupy urządzeń.
    A o jakie kwalifikacje chodzi to trzeba rozumieć Prawo Energetyczne na podstawie którego
    są one wydawane.
    Co do kolegi przykładu z Prawem Jazdy to zapewniam go, że jeśli w chwili podejmowania pracy
    pracodawca nie wymagał takich uprawnień to potem nawet jak się dowie że je mam,
    to nie może wymagać pracy w charakterze kierowcy.
    Ale widzę, że dla kolegi prawa pracownicze nie istnieją i przedstawia stanowisko takie
    jak pracodawca autora tematu.
  • Admin Elektroenergetyka
    elservice napisał:

    Co do kolegi przykładu z Prawem Jazdy to zapewniam go, że jeśli w chwili podejmowania pracy
    pracodawca nie wymagał takich uprawnień to potem nawet jak się dowie że je mam,
    to nie może wymagać pracy w charakterze kierowcy.
    Ale widzę, że dla kolegi prawa pracownicze nie istnieją i przedstawia stanowisko takie
    jak pracodawca autora tematu.

    Zgadzam się z Tobą w 100% ale... Pracodawca "zrobił" uprawnienia pracownikowi na własny koszt w ramach szkoleń, zapewne miał w tym jakiś cel. Mniejsza o umowy i zakres obowiązków. Skoro pracodawca ma pracownika z ważnym świadectwem kwalifikacji, to po zmianie umowy ma prawo wymagać od niego wykonania pracy zgodnie ze sztuką oraz na tzw. "legalu" - bo pewnie o to chodzi.
    Pracownik ma uprawnienia i może wykonać - pytanie z jakim skutkiem.

    PS
    Wielki plus dla autora tematu za szczerość!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista Automatyk
    Bronek22 napisał:

    Powinno być:
    FR do wyłączania instalacji. [i tak dalej]
    Jak widzisz, nie jest to takie super-skomplikowane.


    Przeraża mnie ta "instrukcja". Dał radę kolega streścić lata doświadczeń i zdobywania wiedzy w jednym krótkim poście. Gratuluję! Będzie kolejna spaprana rozdzielnica u niczego nie spodziewającego się właściciela domku?

    mozaik napisał:
    do tej pory zajmowałem się tylko CCTV i SSWiN. Pracodawca zrobił mi z konieczności uprawnienia do 1kV dozor i eksploatacja. Teraz rozszerzył działalność i wymaga ode mnie zrobienia rozdzielni w domku jednorodzinnym zasłaniając się tym że przecież uprawnienia mam


    Skoro tego nie umiesz, to możesz:
    - nauczyć się teorii i wykonać pracę pod nadzorem zdobywając praktykę
    - zdecydować, że specjalizujesz się w CCTV a instalacje elektryczne ma robić ktoś inny
    i przekonać do swojego wyboru szefa.

    Jeśli szef się nie da się przekonać, to zawsze możesz się zwolnić.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista Automatyk
    Bronek22 napisał:
    Jest w sytuacji patowej, nie jest mądralą który chce robić oszczędności na elektryku. Tym bardziej powinno się mu pomóć.

    Niestety szef kolegi mozaik jest właśnie takim mądralą. Jest robota, jest pracownik, jak nie umie to niech się nauczy, sam, w wolnym czasie, na swój koszt, na wczoraj. Byle taniej, a potem choćby potop.
    Co w niczym nie poprawia sytuacji kolegi, jeśli nie chce On zmieniać zatrudnienia. Oczywiście lepiej zaczynać będąc elektronikiem niż fryzjerem, ale...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Koledzy, niech mi ktoś wyjaśni co to są uprawnienia SEP. NIE MA TAKICH UPRAWNIEŃ! SEP jest jednym ze stowarzyszeń które mogą wykonać szkolenie, przyjąć egzamin i wystawić(nadać) odpowiednie do wiedzy Świadectwo Kwalifikacyjne n.p. E lub/i D w grupie I, II, lub III. Amen. p-m $$