Panowie, pytanie może zabrzmi banalnie i odpowiedź byc może tez taka będzie ale jakoś moja głowa nie może przeskoczyć tego zagadnienia.
Otóż,
- zegar RTC działa w trybie normalnym prawidłowo (co jedną sekundę generuje się przerwanie na skutek przepelnienia timera pracującego asynchronicznie, oscylator oczywiście zagarkowy podpięty do TOSC1 i TOSC2).
- kiedy wchodzę w power down, przerwanie asynchroniczne (RTC) nie jest aktywne (wedug datasheet w tym trybie uśpienia). Jeżeli nie jest aktywne to co sekundę nie będzie ilość seknd powiększanych o jeden, ze względu na brak generowanych przerwań z timera pracującego asynchronicznie w tym trybie. Producent jednak pisze, że ten zegar pracuje w tym trybie.
Jakoś inni na forum to robią w tym trybie a ja jakoś nie wiem, nie umiem sobie wyobrazić jak to zrobić.
Proszę o naprowadzenie.
Nie wklejam kodu, gdyż nie proszę o rozwiązanie problemu programu, tylko o wskazanie metody.
Mam nadzieję, że napisałem wszystko wystarczająco zrozumiale.
Pozdrawiam,
Paweł
Otóż,
- zegar RTC działa w trybie normalnym prawidłowo (co jedną sekundę generuje się przerwanie na skutek przepelnienia timera pracującego asynchronicznie, oscylator oczywiście zagarkowy podpięty do TOSC1 i TOSC2).
- kiedy wchodzę w power down, przerwanie asynchroniczne (RTC) nie jest aktywne (wedug datasheet w tym trybie uśpienia). Jeżeli nie jest aktywne to co sekundę nie będzie ilość seknd powiększanych o jeden, ze względu na brak generowanych przerwań z timera pracującego asynchronicznie w tym trybie. Producent jednak pisze, że ten zegar pracuje w tym trybie.
Jakoś inni na forum to robią w tym trybie a ja jakoś nie wiem, nie umiem sobie wyobrazić jak to zrobić.
Proszę o naprowadzenie.
Nie wklejam kodu, gdyż nie proszę o rozwiązanie problemu programu, tylko o wskazanie metody.
Mam nadzieję, że napisałem wszystko wystarczająco zrozumiale.
Pozdrawiam,
Paweł