Witam.
Mam problem ze wzmacniaczem tak jak w temacie, otóż gdy włączam go pod zasilanie zapala się dioda Prot i po chwili wzmacniacz się wyłącza. Odłączyłem głośnik i to samo. Bezpieczniki również całe. Otóż z tego co wyczytałem to mogła polec końcówka mocy.. Chciałbym to jakoś sam naprawić, może to jakaś inna przyczyna.
Pilnie proszę o pomoc bo nie mam czym sąsiadów wkur*iać
Podłączałem do niego tylko buffer Hertza więc nie wiem jak mogło się coś spalić..
Dodano po 4 [minuty]:

Mam problem ze wzmacniaczem tak jak w temacie, otóż gdy włączam go pod zasilanie zapala się dioda Prot i po chwili wzmacniacz się wyłącza. Odłączyłem głośnik i to samo. Bezpieczniki również całe. Otóż z tego co wyczytałem to mogła polec końcówka mocy.. Chciałbym to jakoś sam naprawić, może to jakaś inna przyczyna.
Pilnie proszę o pomoc bo nie mam czym sąsiadów wkur*iać
Podłączałem do niego tylko buffer Hertza więc nie wiem jak mogło się coś spalić..
Dodano po 4 [minuty]: