Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sygnalizacja awarii na liczniku indukcyjnym.

elpapiotr 30 Jun 2012 08:08 4896 22
  • #1
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    Spotkałem ponownie na liczniku indukcyjnym sygnalizację awarii :

    Sygnalizacja awarii na liczniku indukcyjnym.

    3.1.17. Zabronione jest publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.
    3.1.15. Zabronione jest publikowanie wpisów przedstawiających problem, bez podania wystarczającej liczby informacji umożliwiającej zajęcie merytorycznego stanowiska przez innych Użytkowników forum. Tytuł wpisu powinien zawierać markę, model oraz skrótowy opis usterki.
    Proszę poprawić :D :wink: [Łukasz]
  • #2
    Arturo2005
    Level 33  
    No i co z tego powodu?
  • #3
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Z tego powodu należało by usunąć "awarię"
  • #4
    zbich70
    Level 43  
    Ale jaki jest powód założenia tego tematu?
    Bo nie wierzę, że kolega Paweł nie wie co z tym zrobić... ;)
  • #5
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    "Awarię" usunięto -

    Sygnalizacja awarii na liczniku indukcyjnym.
  • #6
    zbich70
    Level 43  
    Czyli co? Zdjęcie pokrywy listwy zaciskowej wygasiło diodę ?
    Bo nie rozumiem... :roll:
  • #7
    gogi20
    Level 24  
    Nadal tajemniczy temat:) Może autor w końcu napisze po co jest ten temat?
  • Helpful post
    #8
    gogi20
    Level 24  
    Zła kolejność faz
  • #9
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    Temat został założony w celach informacyjnych, a nie żeby polec na polu chwały.
    Wcześniejszy, zamknięty również informował o sytuacji, ale rozwinął się w złym kierunku.
    zbich70 wrote:
    Zdjęcie pokrywy listwy zaciskowej wygasiło diodę ?

    Jasne, po uprzednim wyłączeniu zabezpieczeń przedlicznikowych i pogrzebaniu w nim :D .
    Ale najwcześniej to BOK Tauron w M1 Zabrze.
  • #10
    User removed account
    Level 1  
  • #11
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Jednak wiedzą.
    A pracownicy Energetyki nie :|
  • Helpful post
    #12
    zbich70
    Level 43  
    elpapiotr wrote:
    Jasne, po uprzednim wyłączeniu zabezpieczeń przedlicznikowych i pogrzebaniu w nim :D .
    Ale najwcześniej to BOK Tauron w M1 Zabrze.

    elpapiotr wrote:
    Jednak wiedzą.
    A pracownicy Energetyki nie :|

    Czegoś nie rozumiem - założyli licznik ze świecącą "awarią" i tak pozostawili? Jeśli tak to faktycznie kicha.
    Ale jeśli nie i dioda zapaliła sie później to kto w takim razie "grzebał" i zamienił kolejność faz?
  • #13
    elpapiotr
    Electrician specialist
    O właśnie. I tu jest sedno zagadnienia.
    Pytałem. To są sklepy. Zasilania mają z jednego złącza i rozdzielnicy wspólnej, w której są zabezpieczenia przedlicznikowe.
    Jedno zasilanie (zabezpieczenie przedlicznikowe) było albo dorabiane, albo cudacznie przerabiane, bo na metalowej rozdzielnicy leży (tak-leży) plastikowa osłonka typu SRp z przezroczystą klapką, a w niej rozłącznik bezpiecznikowy (chyba TYTAN).
    Całość zaplombowana - już nowymi, plastikowymi, zrywanymi plombami z kodem, numerem.
    Tu ktoś grzebał, przerabiał, w efekcie na licznik poszły zamienione fazy (kolejność). Nikt nie zwrócił uwagi, a przecież wszystko w jednym pomieszczeniu, inkasent też co jakiś czas spisuje liczniki.
    Spółdzielnia niewidomych ?
  • #14
    masonry
    Level 30  
    Zapewne wszyscy to olali bo niewłaściwa kolejność następowania faz nie ma wpływu na wskazania licznika.
  • #15
    elpapiotr
    Electrician specialist
    No to ... po co ten wskaźnik ?
    Chyba nie do wyjęcia drzwiczek i oświetlenia dekoracyjnego.
  • #16
    zbich70
    Level 43  
    Nadal nie wiemy kto "namieszał" - wykonawca, a energetycy to bezmyślnie oplombowali, czy ci drudzy maczali w tym palce.

    Nie mniej jednak mam nadzieję, że "fala przemian" jaka dzieje się w północnej Polsce (konkretnie Energa - podział na spółki i spółeczki) - nie dotknie pozostałych obszarów kraju. Oby, bo to co kolega Paweł poruszył w swoim temacie jest "kroplą w morzu" problemów jakie występują na styku dostawca - odbiorcy. Oby ta fala nie dotarła na Południe, bo wtedy kolega nie będzie zakładał tematów w tak "banalnych" sprawach... ;) Ale jeśli dotrze, to gwarantuję, że będzie miał Kolega znacznie większą pożywkę do utyskiwania na energetykę. :D
  • #17
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Ta fala przemian dotyka całą Polskę.
    Kiedyś były Rejony Energetyczne, kontakt z działami technicznymi tych Rejonów, teraz...
    Napisałem wcześniej
    Quote:
    Jasne, po uprzednim wyłączeniu zabezpieczeń przedlicznikowych i pogrzebaniu w nim :D .
    Ale najwcześniej to BOK Tauron w M1 Zabrze.
    Dawniej był Rejon Energetyczny, teraz Tauron w Zabrzu wynajmuje powierzchnię w M1, sklepie-molochu ! Obejmuje kilka miast.
    Poznikały śląskie Rejony, Posterunki Energetyczne. Na szczęście u mnie (dawniej BZE Będzin i okoliczne miasta Zagłębia) jeszcze są normalne, (tzw. Terenowe Zakłady Dystrybucji, czy też Rejony Dystrybucji), jeszcze istnieją.
  • #18
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    elpapiotr wrote:
    Jednak wiedzą.
    A pracownicy Energetyki nie :|

    Inkasenta g.... obchodzi paląca się diodka. To są ludzie zatrudniani przez firmy podwykonawcze, często nawet elektrykami nie są. Ich zadanie to spisać stan licznika.
    Znam przypadek palącej się "awarii" od czterech lat i nikomu to nie przeszkadza.
  • #19
    zbich70
    Level 43  
    @elpapiotr
    Przykro mi to czytać. Myślałem, że tylko u nas zrobił się taki bur... bałagan.
    Nie mam szczegółów co dzieje się u innych operatorów, natomiast z Energa-Operator mam dane z pierwszej ręki.
    Przyznam, że wcale mnie to nie cieszy... :cry:

    @Łukasz
    W rzeczy samej! Dawniej inkasent zwał się "kontrolerem układów pomiarowych". Teraz walą odczyty na akord, zerkając ponuro na zdalny odczyt...

    Jeszcze raz @elpapiotr:
    Jak uważasz Pawle, czy to co dzieje się obecnie w Energetyce to zmiany na lepsze? Wielu uważa, że czas rozpier... molocha. Ja podzielam to zdanie, ale jestem przeciwny temu aby Energetyka podzieliła losy Telekomunikacji czy PKP.
  • #20
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    zbich70 wrote:

    W rzeczy samej! Dawniej inkasent zwał się "kontrolerem układów pomiarowych". Teraz walą odczyty na akord, zerkając ponuro na zdalny odczyt...

    No właśnie, zapomniałem o tym dodać. Płacone ma za odczyt, im więcej spisze tym bogatszy :)

    EDIT:
    Na temat odmienionego podobno na lepsze ZE już kiedyś pisałem:
    Łukasz-O wrote:
    Jeszcze parę lat temu telefon odbierał dyżurny dyspozytor. Dziś, siedzą panie i panowie na infolinii (studenci?) niemający pojęcia o energetyce, nawet nie mają bezpośredniego kontaktu z załogami pogotowia. Przyjmują tylko zgłoszenia i przekazują dalej. Jak człowiek dzwoni za jakiś czas to odbiera kto inny i od nowa trzeba tłumaczyć co i jak. Zanim jednak się dodzwoni to podobnie jak w "N-ce" i tym podobnych firmach :|
    Do niedawna zgodę na rozplombowanie w sytuacjach awaryjnych otrzymywałem od dyspozytora od razu, dziś muszę wysłać faks lub E-mail 8-O
    Kur.. z piwnicy mam wysłać? Kolejny absurd.
  • #21
    zbich70
    Level 43  
    Łukasz-O wrote:
    Płacone ma za odczyt, im więcej spisze tym bogatszy :)

    Znam osobiście kilku inkasentów. Bogatsi to ewentualnie mogą być na "blokowiskach", gdzie wpadając na klatkę mają kilkadziesiąt (-set) odczytów. Ale odczytać też trzeba tereny wiejskie w zabudowie rozproszonej. Nie zazdroszczę, zwłaszcza w zaspach, roztopach etc. ;)

    Łukasz-O wrote:
    Jeszcze parę lat temu telefon odbierał dyżurny dyspozytor. Dziś, siedzą panie i panowie na infolinii (studenci?) niemający pojęcia o energetyce, nawet nie mają bezpośredniego kontaktu z załogami pogotowia. Przyjmują tylko zgłoszenia i przekazują dalej.

    Dokładnie !!! Jeszcze odbiorca powinien bezgranicznie się cieszyć, że udało mu się dodzwonić na infolinię. Energetyka poszła śladami tepsy, netii, n-ki, polsatu etc. Niestety... :cry:
  • #22
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    Znając "zasady" panujące na infoliniach wolałem jechać kilkadziesiąt kilometrów do BOK, a tam ... szok. Nie byłem na bieżąco. NIE MA ! Trza jechać do M1 (moloch, w którym są m.inn. Praktiker, real, Media Markt itp.) I o czym ja mam rozmawiać z przemiłą panią w biurze, jak ona nie wie, o czym mówię.
    Na szczęście szybkie zgłoszenie, wypisanie papieru, podanie przyczyny i ... zrywamy plomby.

    W Enion jest lepiej - tam inspektorzy/monterzy z ZE sami wymieniają zabezpieczenia przedlicznikowe na te "właściwe", zgodne z umową.
  • #23
    masonry
    Level 30  
    To was pocieszę, w Enei jest to samo.
    Kompletna rozpierducha.
    Wprawdzie kobitki na infolinii czy w BOK są bardzo miłe, ale łatwiej się z nimi umawiać na kawę niż rozmawiać na tematy techniczne.
    Gdy już się człowiek pofatyguje do rejonu dystrybucji i złapie jakiegoś decydenta technicznego, to się okazuje że jednak przyjemniej jest sobie pogadać z miła panią z infolinii.
    Tyle samo się załatwi tylko w milszej atmosferze, bo ten decydent tez jest zielony jak trawa na wiosnę a do tego rżnie wielkiego fachowca ze bez kija nie podchodź.