Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sygnalizacja awarii na liczniku indukcyjnym.

elpapiotr 30 Cze 2012 08:08 3459 22
  • #1 30 Cze 2012 08:08
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Spotkałem ponownie na liczniku indukcyjnym sygnalizację awarii :

    Sygnalizacja awarii na liczniku indukcyjnym.

    3.1.17. Zabronione jest publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.
    3.1.15. Zabronione jest publikowanie wpisów przedstawiających problem, bez podania wystarczającej liczby informacji umożliwiającej zajęcie merytorycznego stanowiska przez innych Użytkowników forum. Tytuł wpisu powinien zawierać markę, model oraz skrótowy opis usterki.
    Proszę poprawić :D :wink: [Łukasz]

    0 22
  • #2 30 Cze 2012 08:32
    Arturo2005
    Poziom 33  

    No i co z tego powodu?

    1
  • #3 30 Cze 2012 08:35
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Z tego powodu należało by usunąć "awarię"

    0
  • #4 30 Cze 2012 10:14
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Ale jaki jest powód założenia tego tematu?
    Bo nie wierzę, że kolega Paweł nie wie co z tym zrobić... ;)

    0
  • #5 30 Cze 2012 12:23
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    "Awarię" usunięto -

    Sygnalizacja awarii na liczniku indukcyjnym.

    0
  • #6 30 Cze 2012 12:32
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Czyli co? Zdjęcie pokrywy listwy zaciskowej wygasiło diodę ?
    Bo nie rozumiem... :roll:

    0
  • #7 30 Cze 2012 12:52
    gogi20
    Poziom 24  

    Nadal tajemniczy temat:) Może autor w końcu napisze po co jest ten temat?

    0
  • Pomocny post
    #8 30 Cze 2012 13:12
    gogi20
    Poziom 24  

    Zła kolejność faz

    0
  • #9 30 Cze 2012 14:34
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Temat został założony w celach informacyjnych, a nie żeby polec na polu chwały.
    Wcześniejszy, zamknięty również informował o sytuacji, ale rozwinął się w złym kierunku.

    zbich70 napisał:
    Zdjęcie pokrywy listwy zaciskowej wygasiło diodę ?

    Jasne, po uprzednim wyłączeniu zabezpieczeń przedlicznikowych i pogrzebaniu w nim :D .
    Ale najwcześniej to BOK Tauron w M1 Zabrze.

    0
  • #11 30 Cze 2012 17:48
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Jednak wiedzą.
    A pracownicy Energetyki nie :|

    0
  • Pomocny post
    #12 30 Cze 2012 18:16
    zbich70
    Specjalista elektryk

    elpapiotr napisał:
    Jasne, po uprzednim wyłączeniu zabezpieczeń przedlicznikowych i pogrzebaniu w nim :D .
    Ale najwcześniej to BOK Tauron w M1 Zabrze.

    elpapiotr napisał:
    Jednak wiedzą.
    A pracownicy Energetyki nie :|

    Czegoś nie rozumiem - założyli licznik ze świecącą "awarią" i tak pozostawili? Jeśli tak to faktycznie kicha.
    Ale jeśli nie i dioda zapaliła sie później to kto w takim razie "grzebał" i zamienił kolejność faz?

    0
  • #13 30 Cze 2012 18:26
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    O właśnie. I tu jest sedno zagadnienia.
    Pytałem. To są sklepy. Zasilania mają z jednego złącza i rozdzielnicy wspólnej, w której są zabezpieczenia przedlicznikowe.
    Jedno zasilanie (zabezpieczenie przedlicznikowe) było albo dorabiane, albo cudacznie przerabiane, bo na metalowej rozdzielnicy leży (tak-leży) plastikowa osłonka typu SRp z przezroczystą klapką, a w niej rozłącznik bezpiecznikowy (chyba TYTAN).
    Całość zaplombowana - już nowymi, plastikowymi, zrywanymi plombami z kodem, numerem.
    Tu ktoś grzebał, przerabiał, w efekcie na licznik poszły zamienione fazy (kolejność). Nikt nie zwrócił uwagi, a przecież wszystko w jednym pomieszczeniu, inkasent też co jakiś czas spisuje liczniki.
    Spółdzielnia niewidomych ?

    0
  • #14 30 Cze 2012 22:45
    masonry
    Poziom 29  

    Zapewne wszyscy to olali bo niewłaściwa kolejność następowania faz nie ma wpływu na wskazania licznika.

    0
  • #15 30 Cze 2012 22:51
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    No to ... po co ten wskaźnik ?
    Chyba nie do wyjęcia drzwiczek i oświetlenia dekoracyjnego.

    0
  • #16 30 Cze 2012 22:55
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Nadal nie wiemy kto "namieszał" - wykonawca, a energetycy to bezmyślnie oplombowali, czy ci drudzy maczali w tym palce.

    Nie mniej jednak mam nadzieję, że "fala przemian" jaka dzieje się w północnej Polsce (konkretnie Energa - podział na spółki i spółeczki) - nie dotknie pozostałych obszarów kraju. Oby, bo to co kolega Paweł poruszył w swoim temacie jest "kroplą w morzu" problemów jakie występują na styku dostawca - odbiorcy. Oby ta fala nie dotarła na Południe, bo wtedy kolega nie będzie zakładał tematów w tak "banalnych" sprawach... ;) Ale jeśli dotrze, to gwarantuję, że będzie miał Kolega znacznie większą pożywkę do utyskiwania na energetykę. :D

    0
  • #17 30 Cze 2012 23:23
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Ta fala przemian dotyka całą Polskę.
    Kiedyś były Rejony Energetyczne, kontakt z działami technicznymi tych Rejonów, teraz...
    Napisałem wcześniej

    Cytat:
    Jasne, po uprzednim wyłączeniu zabezpieczeń przedlicznikowych i pogrzebaniu w nim :D .
    Ale najwcześniej to BOK Tauron w M1 Zabrze.
    Dawniej był Rejon Energetyczny, teraz Tauron w Zabrzu wynajmuje powierzchnię w M1, sklepie-molochu ! Obejmuje kilka miast.
    Poznikały śląskie Rejony, Posterunki Energetyczne. Na szczęście u mnie (dawniej BZE Będzin i okoliczne miasta Zagłębia) jeszcze są normalne, (tzw. Terenowe Zakłady Dystrybucji, czy też Rejony Dystrybucji), jeszcze istnieją.

    0
  • #18 30 Cze 2012 23:26
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    elpapiotr napisał:
    Jednak wiedzą.
    A pracownicy Energetyki nie :|

    Inkasenta g.... obchodzi paląca się diodka. To są ludzie zatrudniani przez firmy podwykonawcze, często nawet elektrykami nie są. Ich zadanie to spisać stan licznika.
    Znam przypadek palącej się "awarii" od czterech lat i nikomu to nie przeszkadza.

    0
  • #19 30 Cze 2012 23:31
    zbich70
    Specjalista elektryk

    @elpapiotr
    Przykro mi to czytać. Myślałem, że tylko u nas zrobił się taki bur... bałagan.
    Nie mam szczegółów co dzieje się u innych operatorów, natomiast z Energa-Operator mam dane z pierwszej ręki.
    Przyznam, że wcale mnie to nie cieszy... :cry:

    @Łukasz
    W rzeczy samej! Dawniej inkasent zwał się "kontrolerem układów pomiarowych". Teraz walą odczyty na akord, zerkając ponuro na zdalny odczyt...

    Jeszcze raz @elpapiotr:
    Jak uważasz Pawle, czy to co dzieje się obecnie w Energetyce to zmiany na lepsze? Wielu uważa, że czas rozpier... molocha. Ja podzielam to zdanie, ale jestem przeciwny temu aby Energetyka podzieliła losy Telekomunikacji czy PKP.

    0
  • #20 01 Lip 2012 00:08
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    zbich70 napisał:

    W rzeczy samej! Dawniej inkasent zwał się "kontrolerem układów pomiarowych". Teraz walą odczyty na akord, zerkając ponuro na zdalny odczyt...

    No właśnie, zapomniałem o tym dodać. Płacone ma za odczyt, im więcej spisze tym bogatszy :)

    EDIT:
    Na temat odmienionego podobno na lepsze ZE już kiedyś pisałem:
    Łukasz-O napisał:
    Jeszcze parę lat temu telefon odbierał dyżurny dyspozytor. Dziś, siedzą panie i panowie na infolinii (studenci?) niemający pojęcia o energetyce, nawet nie mają bezpośredniego kontaktu z załogami pogotowia. Przyjmują tylko zgłoszenia i przekazują dalej. Jak człowiek dzwoni za jakiś czas to odbiera kto inny i od nowa trzeba tłumaczyć co i jak. Zanim jednak się dodzwoni to podobnie jak w "N-ce" i tym podobnych firmach :|
    Do niedawna zgodę na rozplombowanie w sytuacjach awaryjnych otrzymywałem od dyspozytora od razu, dziś muszę wysłać faks lub E-mail 8-O
    Kur.. z piwnicy mam wysłać? Kolejny absurd.

    0
  • #21 01 Lip 2012 00:20
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Łukasz-O napisał:
    Płacone ma za odczyt, im więcej spisze tym bogatszy :)

    Znam osobiście kilku inkasentów. Bogatsi to ewentualnie mogą być na "blokowiskach", gdzie wpadając na klatkę mają kilkadziesiąt (-set) odczytów. Ale odczytać też trzeba tereny wiejskie w zabudowie rozproszonej. Nie zazdroszczę, zwłaszcza w zaspach, roztopach etc. ;)

    Łukasz-O napisał:
    Jeszcze parę lat temu telefon odbierał dyżurny dyspozytor. Dziś, siedzą panie i panowie na infolinii (studenci?) niemający pojęcia o energetyce, nawet nie mają bezpośredniego kontaktu z załogami pogotowia. Przyjmują tylko zgłoszenia i przekazują dalej.

    Dokładnie !!! Jeszcze odbiorca powinien bezgranicznie się cieszyć, że udało mu się dodzwonić na infolinię. Energetyka poszła śladami tepsy, netii, n-ki, polsatu etc. Niestety... :cry:

    0
  • #22 01 Lip 2012 09:28
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Znając "zasady" panujące na infoliniach wolałem jechać kilkadziesiąt kilometrów do BOK, a tam ... szok. Nie byłem na bieżąco. NIE MA ! Trza jechać do M1 (moloch, w którym są m.inn. Praktiker, real, Media Markt itp.) I o czym ja mam rozmawiać z przemiłą panią w biurze, jak ona nie wie, o czym mówię.
    Na szczęście szybkie zgłoszenie, wypisanie papieru, podanie przyczyny i ... zrywamy plomby.

    W Enion jest lepiej - tam inspektorzy/monterzy z ZE sami wymieniają zabezpieczenia przedlicznikowe na te "właściwe", zgodne z umową.

    0
  • #23 01 Lip 2012 10:46
    masonry
    Poziom 29  

    To was pocieszę, w Enei jest to samo.
    Kompletna rozpierducha.
    Wprawdzie kobitki na infolinii czy w BOK są bardzo miłe, ale łatwiej się z nimi umawiać na kawę niż rozmawiać na tematy techniczne.
    Gdy już się człowiek pofatyguje do rejonu dystrybucji i złapie jakiegoś decydenta technicznego, to się okazuje że jednak przyjemniej jest sobie pogadać z miła panią z infolinii.
    Tyle samo się załatwi tylko w milszej atmosferze, bo ten decydent tez jest zielony jak trawa na wiosnę a do tego rżnie wielkiego fachowca ze bez kija nie podchodź.

    0