Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki zasilacz komputerowy za ok. 250 zł

Razor509 30 Cze 2012 10:12 1304 8
  • #1 30 Cze 2012 10:12
    Razor509
    Poziom 27  

    Witam,
    mam zamiar wymienić swojego 3-letniego OCZ Fatal1ty 400W na coś lepszego, mocniejszego, bardziej przyszłościowego. Planuję w przyszłości dalszą rozbudowę sprzętu, może nawet zmianę platformy, dlatego chciałbym kupić zasilacz, który będzie miał jakiś większy zapas mocy.
    Obecnie posiadam zestaw taki jak w sygnie, czyli:

    CPU: Phenom II 965 4 x 3,4GHz
    MoBo: Gigabyte GA-MA770T-UD3
    RAM: GoodRam 4GB 1333MHz
    GPU: XFX Radeon HD6850 1GB
    PSU: OCZ Fatal1ty 400W
    HDD: WD Caviar 250GB

    Osobiście rozważałem zakup OCZ ZS 550W lub XFX Core 550W. Wiem, że ten drugi jest lepszy ale czy różnice wydajnościowe, jakościowe (w sensie elektronika) itp. są warte tego by dopłacić kilkanaście złotych więcej? Może moglibyście jeszcze polecić coś innego w kwocie ok. 250 zł? Może jakiś Corsair, Tagan, Be Quiet! albo coś w ten deseń? Zależy mi przede wszystkim na stabilności, wydajności i żeby był jeszcze jakiś zapas mocy. Nie chcę kupować czegoś co będzie na styk albo czegoś co będzie się nadawało do wymiany po wymianie karty czy procesora. Chyba nie bardzo jest sens przechodzić z zasilacza 400W na 450 - 500W, dlatego odpuściłem takie modele jak OCZ SXS2 500W czy XFX Core 450W, bo różnice w porównaniu do obecnego PSU są małe. Wiem, że obecny zasilacz jest DOBRY i wystarczający pod aktualny zestaw, ale cały czas mam na uwadze przyszłość, stąd pomysł na conajmniej 550W.

    Mam jeszcze takie małe pytanko na koniec - za ile mniej więcej mógłbym sprzedać obecny zasilacz?

    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

    0 8
  • #2 30 Cze 2012 10:45
    okokpopo1
    Poziom 35  

    Tagany są teraz słabe. XFX Core 550w jest dobry i opłaca się dopłacić ma mocniejszą linię. Za swój zasilacz możesz wziąć około 80zł.

    0
  • #3 30 Cze 2012 10:54
    dt1
    Moderator - Komputery Serwis

    Twój zasilacz ma 360W na 12V i jest wystarczający nawet jak podkręcisz procesor i nawet jak wsadzisz mocniejszą kartę grafiki. Jest dobry i nie warto go wymieniać.

    Wymienić go warto dopiero wtedy, jeśli będziesz planował włożenie dwóch kart graficznych (SLI/Xfire), co najczęściej jest gorszym rozwiązaniem niż sprzedaż swojej karty i zakup wydajniejszej.

    Twoja płyta obsługuje CPU MAX 125W. Dodajmy 50W na resztę gratów - to zostawia Ci jakieś 185W na kartę graficzną. Możesz wpakować na tym zasilaczu każdego Radeona z serii 7 oprócz 7970 (kosztującego ~1800zł). Geforce z serii 6 do GTX670 włącznie. Na pewno potrzebny Ci mocniejszy zasilacz?

    0
  • #4 30 Cze 2012 12:13
    Razor509
    Poziom 27  

    Nie planuje SLI / CF z tym, że chciałbym komfortowo modernizować sprzęt, bez obaw i wyliczania sobie ile mi pozostaje mocy po zmianie jakiegoś podzespołu. Wiem, że mój obecny zasilacz nie jest zły. Świetnie sobie radzi z tym co mam teraz, aczkolwiek po włożeniu karty która ma TDP na poziomie ~180W, obciążenie zasilacza bardzo wzrośnie. Nie chce go katować przy 100% obciążenia, bo to jest nawet nie zdrowe dla niego i sprzętu w razie ewentualnej awarii. Nie chcę sprawdzać jak się zachowa przy podłączeniu dużo mocniejszej karty.

    Obecne zapotrzebowanie wygląda mniej więcej tak:
    CPU 125W + GPU 127W + 50W na graty = 302W to jest jakieś 84% obciążenia zasilacza. Jak widać zapasu nie zostaje zbyt wiele i chyba złym pomysłem byłoby dołożenie karty, która bierze dodatkowo 50-60W więcej. Chciałbyś sprawdzić jak zachowa się Twój zasilacz przy ciągłym, 100% obciążeniu i to przez dłuższy czas? Ja nie bardzo. Być może się mylę, nie jestem specem od zasilaczy ale widziałem co dzieje się z przeciążonymi zasilaczami i zestawami na których pracowały. Skrócona żywotność sprzętu i niestabilność to jeszcze nie najgorszy scenariusz.

    Rozważam zmianę platformy lub modernizację obecnej. Biorę także pod uwagę O/C a to jak wiadomo też potrafi zwiększyć zapotrzebowanie na energię. Jeżeli mi dasz gwarancję, że po włożeniu jakiegoś Radeona 7xxx lub GeForcea GTX 6xx + O/C CPU powyżej 4GHz (niekoniecznie obecnego) sprzęt mi nie wykituje to zostanę przy obecnym zasilaczu 400W. Ogólnie dalsza modernizacja sprzętu poza zasilaczem to jest dyskusja na osobny temat. Póki co chciałbym się skupić na samym zasilaczu.

    Obecny zasilacz służył mi 3 lata, nigdy nie miałem z nim problemów ale jak na dzisiejsze standardy wydaje mi się, że jest już troszkę mało przyszłościowy, nie dysponuje zadowalającym dla mnie zapasem mocy. W momencie zakupu zasilał Athlona 64 3200+ i Radeona X1950Pro, więc wtedy zbytnio się nie przemęczał. Z kolei teraz jego wykorzystanie sięga prawie 100%. Zakładam, że zasilacz najlepiej pracuje przy obciążeniu ok. 50-60%, w granicach normy i rozsądku a nie na skraju swoich możliwości.

    Dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi. Proszę jeszcze o jakieś sugestie, rady bo być może się mylę w tym co piszę.

    0
  • #5 30 Cze 2012 12:42
    artaa
    Poziom 43  

    XFX.

    0
  • #6 30 Cze 2012 23:45
    dt1
    Moderator - Komputery Serwis

    Razor509 napisał:
    Nie planuje SLI / CF z tym, że chciałbym komfortowo modernizować sprzęt, bez obaw i wyliczania sobie ile mi pozostaje mocy po zmianie jakiegoś podzespołu.

    Procesora nie zmienisz na pobierający więcej niż 125W a tendencje dotyczące poboru prądu są malejące, ale to taka tylko sugestia. Może lepiej dokupić zasilacz wtedy, jak będzie potrzebny? Nie warto kupować "bo może kupię kartę 180+W". Być może kupisz nowszego radeona z serii 8, który pewnie będzie prawdopodobnie pobierał jeszcze mniej, niż radeony z serii 7, które pobierają mniej, niż radeony z serii 6, które pobierają mniej niż z serii 5... itd (widać tendencję spadkową?)

    Razor509 napisał:
    Nie chce go katować przy 100% obciążenia, bo to jest nawet nie zdrowe

    Jak nie? To nie jest zdrowe dla marketowych shitów z napisem 1000W Boombastik Ultra Silent, ale markowy zasilacz, który ma na naklejce napis deklarujący obciążalność X Watt może pracować z takim (a nawet z nieco większym obciążeniem, bo zawsze musi być chociaż drobny zapas) 24h/db i nie jest to dla niego problem. Chociaż rzeczywiście zdrowy rozsądek każe nie przeginać w taki sposób.
    Razor509 napisał:
    Chciałbyś sprawdzić jak zachowa się Twój zasilacz przy ciągłym, 100% obciążeniu i to przez dłuższy czas?

    Sprawdziłem, zachowuje się doskonale. Zasilacz z deklarowaną obciążalnością linii 396W katowałem dobre dwa tygodnie sprzętem wyliczonym na jakieś 380-385W. To już blisko 100%. Zasilacz ma się dobrze i zasila nadal mój komputer.
    Razor509 napisał:
    Rozważam zmianę platformy lub modernizację obecnej.

    Więc jak będziesz wiedział, co chcesz zmienić, wtedy warto się zastanowić nad mocniejszym zasilaczem. Zmieniać na przyszłość nie warto, bo możesz kupić za słabą albo nie potrzebnie za drogą jednostkę.
    Razor509 napisał:
    Jeżeli mi dasz gwarancję, że po włożeniu jakiegoś Radeona 7xxx lub GeForcea GTX 6xx + O/C CPU powyżej 4GHz (niekoniecznie obecnego) sprzęt mi nie wykituje to zostanę przy obecnym zasilaczu 400W.

    Tak iej gwarancji Ci nie dam ze względu na płytę, którą posiadasz. Ma ona sekcję zasilania CPU bez chłodzenia przewidzianą na 125W, a więc przy bardzo ambitnym OC jednostki 125W po prostu możesz zarżnąć płytę (i to nie z powodu zasilacza wcale). Sam zasilacz, o ile jest bez defektów, na pewno przeżyje. Nawet jak wsadzisz Radeona HD78xx.

    Pomijając to wszystko co napisałem (bo jak się uprzesz to i tak zrobisz swoje) - z dwóch rozważanych przez Ciebie jednostek lepszą będzie XFX 550.

    0
  • #7 01 Lip 2012 01:58
    Razor509
    Poziom 27  

    dt1 napisał:
    Razor509 napisał:
    Nie planuje SLI / CF z tym, że chciałbym komfortowo modernizować sprzęt, bez obaw i wyliczania sobie ile mi pozostaje mocy po zmianie jakiegoś podzespołu.

    Procesora nie zmienisz na pobierający więcej niż 125W a tendencje dotyczące poboru prądu są malejące, ale to taka tylko sugestia. Może lepiej dokupić zasilacz wtedy, jak będzie potrzebny? Nie warto kupować "bo może kupię kartę 180+W". Być może kupisz nowszego radeona z serii 8, który pewnie będzie prawdopodobnie pobierał jeszcze mniej, niż radeony z serii 7, które pobierają mniej, niż radeony z serii 6, które pobierają mniej niż z serii 5... itd (widać tendencję spadkową?)

    Razor509 napisał:
    Nie chce go katować przy 100% obciążenia, bo to jest nawet nie zdrowe

    Jak nie? To nie jest zdrowe dla marketowych shitów z napisem 1000W Boombastik Ultra Silent, ale markowy zasilacz, który ma na naklejce napis deklarujący obciążalność X Watt może pracować z takim (a nawet z nieco większym obciążeniem, bo zawsze musi być chociaż drobny zapas) 24h/db i nie jest to dla niego problem. Chociaż rzeczywiście zdrowy rozsądek każe nie przeginać w taki sposób.
    Razor509 napisał:
    Chciałbyś sprawdzić jak zachowa się Twój zasilacz przy ciągłym, 100% obciążeniu i to przez dłuższy czas?

    Sprawdziłem, zachowuje się doskonale. Zasilacz z deklarowaną obciążalnością linii 396W katowałem dobre dwa tygodnie sprzętem wyliczonym na jakieś 380-385W. To już blisko 100%. Zasilacz ma się dobrze i zasila nadal mój komputer.
    Razor509 napisał:
    Rozważam zmianę platformy lub modernizację obecnej.

    Więc jak będziesz wiedział, co chcesz zmienić, wtedy warto się zastanowić nad mocniejszym zasilaczem. Zmieniać na przyszłość nie warto, bo możesz kupić za słabą albo nie potrzebnie za drogą jednostkę.
    Razor509 napisał:
    Jeżeli mi dasz gwarancję, że po włożeniu jakiegoś Radeona 7xxx lub GeForcea GTX 6xx + O/C CPU powyżej 4GHz (niekoniecznie obecnego) sprzęt mi nie wykituje to zostanę przy obecnym zasilaczu 400W.

    Tak iej gwarancji Ci nie dam ze względu na płytę, którą posiadasz. Ma ona sekcję zasilania CPU bez chłodzenia przewidzianą na 125W, a więc przy bardzo ambitnym OC jednostki 125W po prostu możesz zarżnąć płytę (i to nie z powodu zasilacza wcale). Sam zasilacz, o ile jest bez defektów, na pewno przeżyje. Nawet jak wsadzisz Radeona HD78xx.

    Pomijając to wszystko co napisałem (bo jak się uprzesz to i tak zrobisz swoje) - z dwóch rozważanych przez Ciebie jednostek lepszą będzie XFX 550.

    Dziękuję za poświęcony czas i wyczerpującą odpowiedź. Rozumiem co chcesz mi powiedzieć, ale odłóżmy na razie na bok rozważania na temat modernizacji. Skupmy się na samym meritum sprawy, na parametrach i wydajności zasilacza. Nie przejmowałbym się zasilaczem gdyby nie fakt, że teraz bez O/C czegokolwiek jestem go w stanie obciążyć do poziomu ~80%. Samo dołożenie mocniejszej karty sprawi, że jestem blisko jego 100% możliwości. Takie obciążenie skraca żywotność zasilacza a także naraża go na większą awaryjność i nie mów mi, że tak nie jest. Zasilacz inaczej pracuje jak jest obciążony w 50%, inaczej przy 70% i jeszcze inaczej przy 100%. Nie tłumacz mi o nowych generacjach kart, bo to jest właśnie to o czym mówiłem. Liczenie Watów na ile mi pozwoli zasilacz. Do tej pory też musiałem sobie wyliczać pobór mocy. Obawiałem się trochę przejścia z Athlona II 640 i Radeona HD5770 na to co mam teraz, choć muszę przyznać że wtedy obawy były niesłuszne bo tamta konfiguracja pobierała razem może 230-250W czyli ok. 65-70%. ale idąc co raz dalej widzę po prostu, że co raz mniej zostaje mi tego "bezpiecznego" zapasu. Jestem teraz w kropce, bo po części masz rację w tym co napisałeś, ale nie ze wszystkim się zgadzam.





    W kwestii modernizacji i O/C powiem tyle, że chcąc pozostać przy obecnej platformie z procesorem AMD na pokładzie i jednocześnie cieszyć się przyzwoitą wydajnością na pewno zmieniłbym płytę główną na jakąś konkretniejszą (wodotryski, chłodzona sekcja, wszystko co się da), podkręcił odpowiednio procesor tak aby nie ograniczał kart wydajniejszych od HD6850, ale widzisz - tutaj zmiana samej grafiki na chwilę obecną spowoduje wzrost poboru energii do 100%, a gdzie O/C procesora żeby obsłużył wydajniejszą grafikę? Jak dla mnie to się nie trzyma kupy. To jest praca zasilacza na styk, w dodatku z wykorzystaniem w 100%. Mając większy zapas mocy, nie jakiś ogromny mam tutaj na myśli, ale taki który pozwoliłby zasilaczowi pracować na odpowiednich "obrotach", przy którym bez obaw montuje dowolną grafikę, bez obaw montuje jakikolwiek procesor mający nawet 140W i jeszcze robię mu O/C. Zauważ, że nie należę do grupy ludzi którzy kupują zasilacz 700-800W do zestawu, który bierze 200W. Po prostu chcę zastąpić już swój nieco wysłużony zasilacz pracujący już na styk z naprawdę niewielkim zapasem. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie pracowałby na zasilaczu, który jest przez cały czas obciążony w 100%. Wiadomo, że firma i jakość elektroniki odbijają się na najważniejszych aspektach produktu ale nawet osoba nie siedząca w temacie jest w stanie ocenić realnie możliwości zasilacza i warunki w jakich powinien on pracować. Wydaje mi się, że bezpieczniej jest zapłacić te kilka stów za nowy zasilacz niż tyrać obecny, który będzie pracował na skraju swoich możliwości. Nie wiem czy mam czekać aż mi go rozwali albo zaczną się problemy z niestabilnością lub rozruchem komputera? Nie wiem jak Ty ale ja nie mam pojęcia ile może wytrzymać taki zasilacz, który podczas obciążenia np. w grach pracuje przez cały czas na granicy swoich możliwości. Przy full stresie (w sensie wykorzystanie mocy w 100%) na pewno spada efektywność takiego zasilacza, wzrasta także temperatura całego układu przez co i wentylator zaczyna bardziej hałasować.

    Jeżeli coś w mojej wypowiedzi jest niezrozumiałe to przepraszam i proszę o wyrozumiałość. Jest już dość późno (no dobra bez przesady, jest dopiero 01:57) ale jestem zmęczony i troszkę nieogarniam. Jak coś jest nie jasne to później postaram się wyjaśnić.

    Dziękuję jeszcze raz za sugestie i porady. Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, to bardzo proszę, jestem otwarty na wszelkie propozycje.

    0
  • #8 01 Lip 2012 08:33
    1337166
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 01 Lip 2012 12:07
    artaa
    Poziom 43  

    Pytanie jest jasne:

    Razor509 napisał:
    OCZ ZS 550W lub XFX Core 550W.

    odpowiedź też: XFX

    EOT.

    0