Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Tecumseh - po nagrzaniu traci moc i zaczyna dymić

02 Lip 2012 12:34 6648 9
  • Poziom 11  
    Witam.
    Mam starą kosiarkę (chyba już ma 10 lat), zwykłą, bez napędu, z bocznym wyrzutem, silnik Tecumseh, ale niestety, nie mam spisanych oznaczeń. Sprzęt ma tylko jedną dźwignię, którą w pozycji pracy trzeba przyciągnąć do pałąka (to chyba włącznik zapłonu jest). Przy gaźniku jest mała blaszka, która daje 2 poziomy obrotów (zawsze pracuję na tych wyższych). Kosiarka w sumie pracuje prawidłowo - na początku. Po nagrzaniu (przegrzaniu?) zaczyna tracić moc, dymi na bok (pomiędzy gaźnikiem i tłumikiem) i troszkę "smoli" obudowę w tym miejscu czymś jak sadza, takie coś tłustawe i smoliste, nie ma tego zbyt wiele. Jeśli nie przestanę kosić - obroty zaczynają spadać i silnik po prostu się zatrzymuje. Po przerwie (ok. 15 min) znów można jakiś czas pracować, ale obecnie stosunek praca/przerwa jest ok. 50/50, to niestety nie jest normalne. Po ostatnim zatrzymaniu miałem trochę problemów z odpaleniem, i wydaje mi się, że trochę paliwa przeszło do oleju, bo z okolic śrubki mocującej ramię regulatora obrotów wyciekło trochę rzadkiego czarnego oleju. Aha, po zapoznaniu się z forum widzę, że bardzo ważne jest zachowanie właściwego położenia kosiarki przy czyszczeniu (świecą w górę). Niestety, nie bardzo o to dbałem. Czy możliwe, że zalałem tłumik olejem? Spróbować go odkręcić i odpalić kosiarkę bez niego?
    Zauważyłem także, że w tym sezonie pojawiły się bardzo krótkie "zadławienie" silnika, jakby na moment nie dostawał paliwa, zdarza się to co kilka, kilkanaście sekund.
    W sumie nie spodziewam się pocieszających wieści, ale może coś się jeszcze z niej wydusi, niech się uda dokończyć ten sezon?
    Pozdrawiam :D
  • Poziom 27  
    Wygląda to raczej na zużycie silnika, przedmuchy wyrzucają olej odmą przy gaźniku (sprawdź jego poziom, może już wszystko wyrzuciło). Przerywana praca silnika może być spowodowana kiepską świecą (zanieczyszczoną, lub po prostu nadającą się tylko do wymiany), lub też zaworami (za małe luzy zaworowe będą powodować falowanie silnika i całkowity brak mocy).
  • Poziom 11  
    A luz zaworów w miarę zużycia silnika się powiększa czy maleje? Przecież popychacze się wycierają, więc powinien rosnąć? Jak to jest?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Niestety, chyba załatwiłem tę kosiarkę na dobre. Zrobiłem jej "mały przegląd" - wymiana oleju, czyszczenie gaźnika, filtra powietrza, odmy, oczyszczenie silnika z zewnątrz. Po tym wszystkim nawet zachowywała się lepiej, co prawda przy większym obciążeniu spaliny robiły się lekko błękitne ("siwy" dym), ale już tak się nie przegrzewała i można było dłużej pokosić. Niestety, w trakcie pracy wjechałem na ukryty pieniek po ściętym drzewie. Uderzenie było bardzo silne, nóż się wykrzywił, silnik oczywiście się zatrzymał. Nie udało mi się go już uruchomić. Zajrzałem przez odmę - oba zawory pracują, świeca ma iskrę, co prawda taką "żółtawą", ale wcześniej była ok, na wszelki wypadek kupię nową, jednak mam obawy, że coś poszło w środku - skrzywił się korbowód czy wał korbowy albo jeszcze coś innego.
    Macie jakieś pomysły? Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam wszystkich :-)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Może to być np. ten:
    Silnik Tecumseh - po nagrzaniu traci moc i zaczyna dymić

    Zdaje się, że ściągnięcie tego koła nie jest proste, ale widziałem rysunek, gdzie pokazane jest podważanie mocnym wkrętakiem z jednoczesnym stukaniem młotkiem w końcówkę wału (osiowo) przez podkładkę, np z aluminium.
  • Poziom 27  
    Klin ok.
    A zdjęcie koła, np: nakręć nakrętkę po zdjęciu kielicha, tak by się równała z wałem, podważ łyżką i stuknij młotkiem, pamiętaj by przy tym mieć wciśniętą dźwignię hamulca, można zawiązać sznurkiem.
  • Poziom 11  
    Bardzo dziękuję za wszystkie porady, jak zwykle forumowicze są bardzo pomocni. Klin zamówiłem, więc na razie czekam na przesyłkę. Kosiarka jest na posesji rodziców, którą się zajmuję (m.in. koszę trawę), zatem więcej będzie wiadomo jak dostanę ten klin i pojadę naprawiać. Pozdrawiam serdecznie :D
  • Poziom 11  
    Po wymianie klina kosiarka odpala "jak złoto". Mam też wrażenie, że zyskała na mocy i spala mniej benzyny. Nadal lekko poddymia, zwłaszcza przy większym obciążeniu, ale generalnie jest ok. Stary klin został ścięty całkowicie, przesunięcie kątowe było około 30°, więc nie było szans na uruchomienie silnika. Zaczynam się zastanawiać nad wymianą pierścieni, to jeszcze przedłuży jej żywot.
    Tu jest: film przed awarią.
    A tu: po wymianie klina.
    Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za pomoc w "ożywieniu" wiekowej kosiareczki. Pozdrawiam :D