Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Linux Mint i Windows 7-grub+ghost=freeze

03 Lip 2012 00:22 2525 7
  • Poziom 20  
    Witam serdecznie,

    mam pewien problem.Posiadam dwa systemy Windows 7 x64 oraz Linuxa Mint 13.
    Jakiś czas temu dostawiłem dysk do komputera i chciałem na nowy szybszy dysk odwinąć zrobiony wcześniej obraz Ghostem całego systemu.Obraz się odwinął bez problemów na żądaną partycję.Przedytowałem konfiga gruba i podałem uuid do nowej lokacji systemu odwiniętego z Ghosta i zrobiłem update-gruba,po czym uruchomiłem ponownie kopmputer.W menu gruba miałem dodany nowy wpis i spróbowałem uruchomić z niego system.Jednakże w trakcie uruchamiania Windows 7 jeden z dysków zaczął robić charakterystyczne tykanie w odstępie co 1s i komputer się zawiesił na czarnym ekranie - tuż po pasku ładowania się Windows 7...Myśłałem że jeden z dysków padł..Ale uruchomiłem parted magic i SMART nie zwraca mi żadnych błędów,co więcej dane z tego dysku są dostępne pod Mintem i dysk pracuje normalnie.Dysk jest widoczny w BIOS.Nie miałem żadnych spadków napięcia,dysk się nie przegrzewa.Gdy odłączę ten dysk Windows startuje normalnie.Jak mogę ten problem rozwiązać??
    O co chodzi??
    Prosiłbym o pomoc:)
  • Poziom 39  
    "Cykanie" nie zawsze oznacza uszkodzenie mechaniki dysku. Może to być problem stricte programowy.
    Co Microsoft znów wymyślił nowego z systemem - kto to wie. System Windows jest systemem zamkniętym - więc raczej się nie dowiemy (do końca).
    "Machlojki" z tablicą partycji może są w obrębie twoich możliwości i wiedzy, ale widać - niekoniecznie przewidziane przez autorów Windowsa.
    Odpowiedzią na problemy - niestety - jest zawsze reinstalacja systemu.
    Cóż....

    P.S. Lata temu był pewien wirus niszczący (ponoć) dyski twarde. Działanie polegało na odpowiednio zdecydowanym "machaniu" głowicą i objawiało się głośnym "cykaniem".
  • Poziom 20  
    Cóż no zrobiłem jak by reinstall bo przywróciłem obraz ghostem partycji..No ale spróbuję jeszcze raz..Ewentualnie do sprawdzenia zostaje zasilanie oraz kabel sata czy się nie poluzował itp.A jeśli to poprawi kwestię spróbuję wywalić wszystkie partycje i zrobię low level format i na nowo go podzielę,może to coś da.
  • Poziom 20  
    Niestety te klikanie dysku oznaczało jego zbliżający się zgon..Niestety..No ale naszczęście w porę wymieniłem dysk i dokonałem backupu danych.Stary dysk po kopiowaniu totalnie padł..Na dyskach mam jednym dysku Minta oraz na drugim Windows 7.Z partycji przeznaczonej na kopie systemu przywróciłem sobie Ghosta na nowy dysk z systemem.W grubie dokonałem zmian i podałem uuid partycji z Windows 7.Niestety próba uruchomienia Windows powoduje błąd - brak bootloadera.Próba przywrócenia z dysku sektora mbr nic nie pomogła.Próbowałem rebuildować bcd i używać fixmbr.Bez skutku.ScanOS znajduje system,ale nic to nie daje.Jak mogę rozwiązać ten problem?
    ---
    Do moderatora:
    Prosiłbym o nie kasowanie postu pod postem.Napisałem tak by zachować historię działań,może być to pomocne w diagnozowaniu problemu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Szefie, spacja Ci szwankuje za znakami, .

    Wrzuć jakieś dane - rozkład partycji np. z gparted albo polecenia sudo fdisk -l oraz plik /boot/grub/grub.cfg
    Sprawdź na której partycji jest (o ile jest) /bootmgr

    szefxxx napisał:
    Niestety próba uruchomienia Windows powoduje błąd - brak bootloadera.

    Dokładne komunikaty pisz, np.
    BOOTMGR is missing
    Press Ctrl+Alt+Del to restart


    mickpr napisał:
    Odpowiedzią na problemy - niestety - jest zawsze reinstalacja systemu.

    Tylko jeśli między krzesłem a klawiaturą słabe ogniwo jest.
  • Poziom 39  
    WojtasJD napisał:

    Tylko jeśli między krzesłem a klawiaturą słabe ogniwo jest.
    Mam ponad dwudziestoletnie doświadczenie w obsłudze Windowsów (począwszy od Windows 3.1).
    Nie uważam się za eksperta, piszę po prostu z własnego doświadczenia.
    Próby reanimacji systemu w który ktoś "wsadzał swe łapki" są często po prostu bardziej czasochłonne niż postawienie systemu od nowa.
    Jeśli autor artykułu ma "praktycznie czysty system" - prościej będzie go przeinstalować.
    Wszelkim rycerzom z "walczącym z sektorami" mówię, że w pracy (zawodowej) nie ma miejsca na takie "czary". Ma działać i to jak najszybciej.
    Każda godzina przestoju jednej osoby, od której często zależy praca wielu innych osób - to stracone realne pieniądze.
  • Poziom 10  
    mickpr napisał:
    Wszelkim rycerzom z "walczącym z sektorami" mówię, że w pracy (zawodowej) nie ma miejsca na takie "czary". Ma działać i to jak najszybciej.
    Każda godzina przestoju jednej osoby, od której często zależy praca wielu innych osób - to stracone realne pieniądze.


    Tak. Ale gdy po reinstalacji czeka mnie instalacja i konfiguracja dodatkowego oprogramowania do obsługi PKI, certyfikacja użytkowników, ich logowanie wymagające ich fizycznej obecności razem z urządzeniami zabezpieczającymi - będę czarował sektory do kiedy się da :] Reinstall windows to nie zawsze najszybsza droga, choć przyznam rację - w 90% skuteczna.

    Do autora wątku:
    O ile dobrze rozumiem
    HDD1 - Mint,
    HDD2 - Windows 7
    ?
    Jeśli tak - możesz spróbować dość prostej taktyki. Odpinasz HDD z Mintem, aby narzędzia Microsoftu nie chciały na siłę leczyć GRUBego, zostawiasz tylko HDD z windą. Bootujesz z płyty Windows, do konsoli recovery.
    Korzystasz z bootrec do naprawy:
    http://support.microsoft.com/kb/927392
    Główny rekord rozruchowy (MBR)
    Sektor rozruchowy
    Magazyn danych konfiguracji rozruchu (BCD).

    Sprawdzasz czy Windows się podniesie. Sukces? Wracasz do starej konfiguracji z drugim HDD, weryfikujesz konfiga GRUBego. Powinno trybić :]

    Popieram Wojtasa w 100% - napisz dokładnie jakie komunikaty dostajesz.
  • Poziom 20  
    Cześć:),

    dziękuję za odpowiedzi:)
    Dokładnie tak,bardzo podobny komunikat dostaję.

    Brak BOOTMGR
    Naciśnij Ctrl+Alt+Del by zrestartować.

    Próbowałem właśnie tych metod o których pisaliście ze stron MS.Miałem najczęściej komunikaty not found - nie podam w tej chwili dokładnie całego komunikatu bo jestem poza dostępem do komputera.
    Spróbuje odpiąć ten dysk i wtedy podziałać.
    A odnośnie instalacji na świeżo od zera..Mając kompletnie zrobioną kopię zapasową po instalacji systemu z wszystkimi ustawieniami i oprogramowaniem to wolę odwinąć to z kopii zapasowej niż spędzić duuuuuuużo czasu nad instalacją i konfiguracją.Tutaj prawdopodobnie sprawa się rozbija o multisystemowość czy też w przypadku kopii być może o inną strukturę dysku czy partycji,choć w to szczerze wątpię.

    EDIT:

    Skończyło się na całkowitym reinstallu Windowsa i zwinięciu na nowo Ghosta.